Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/10/2020 |
Bł. Benwenuty Bojani
home iconPod lupą
line break icon

Szpital psychiatryczny. Strach się bać?

CHOROBA PSYCHICZNA

Shutterstock

Błażej Kmieciak - publikacja 21.01.18

„Dla wielu ludzi szpital jest najbezpieczniejszym miejscem na świecie. Choć jest taki brzydki, czują się tam lepiej niż wśród nas. Zepchnięci na margines, postanowili na nim zostać” – pisze była pacjentka szpitala psychiatrycznego.

Z czym kojarzy nam się szpital? Zapewne z chorobą i leczeniem. Gdy zapytamy o szpital psychiatryczny, odpowiedzi mogą być już nieco inne. Jest on miejscem tajemniczym. Na jego terenie leczone są schorzenia, o których w zasadzie nadal niewiele wiemy.

Cytowane we wstępie zdanie wypowiedziała Katarzyna Szczerbowska, dziennikarka a jednocześnie była pacjentka oddziałów psychiatrycznych. W jednym z pierwszych wywiadów, jakich udzieliła po dłuższym pobycie w szpitalu, stwierdziła:

Ci, którzy wyszli ze szpitala, przychodzą tam, żeby chwilę posiedzieć na korytarzu, wypić kawę z automatu przy szatni, coś narysować w sali terapii oddziału, w którym byli leczeni. Bo w tym szpitalu czują się bezpieczni, bo mogą tam popatrzeć na lekarzy i pielęgniarzy, którzy byli przy nich w najczarniejszej godzinie.

W swoich refleksjach z jednej strony wspomina straszne warunki, jakie panowały na oddziale: brzydki zapach, upchane łóżka pacjentów i jedna toaleta na ponad trzydzieści osób. Z drugiej jednak strony autorka zaznacza, że oddziały psychiatryczne bywają azylami dla tych, których dusza cierpi i krzyczy.

Psychiatria: miejsce totalne?

Bardzo często pojęcie szpitala psychiatrycznego łączone jest z terminem „instytucji totalnej”. Skonstruował je ponad pół wieku temu amerykański badacz Erving Goffman. Przez ponad trzy lata analizował rzeczywistość podobnych placówek.

Jego zdaniem, w szpitalach psychiatrycznych nad pacjentami panował w sposób formalny personel. Pacjentom odbierało się prywatne rzeczy, zmuszało do proszenia o zgodę na podstawowe czynności. Chorzy byli kontrolowani, a ponadto ograniczało im się możliwość swobodnego poruszania. Codzienność opierała się na wypełnianiu regulaminu.

W literaturze mnóstwo jest podobnych obrazów ukazujących głównie rzeczywistość lat 60. i 70. ubiegłego wieku. Na przykład dr Wanda Półtawska zaznacza, że kiedyś szpitale psychiatryczne kojarzyły jej się z obozem koncentracyjnym. W książce „Stare rachunki” przypomina dialog ze swoją koleżanką z obozu, którą spotkała w szpitalu dla osób psychicznie chorych:

No widzisz, i znowu siedzę. Roześmiała się, ale ten śmiech był nieco sztuczny. Powiedziałam prędko i niezręcznie: – No, ale przecież chyba jest jakaś różnica…. Milczała długo, potem powiedziała, ale już podając rękę na pożegnanie. – Tak, dla ciebie jest różnica, bo ty jesteś lekarzem, ty jesteś po drugiej stronie…

Także znany brazylijski autor, Paulo Coelho zdecydował się w jednym z tekstów zwrócić uwagę na rzeczywistość starych szpitali psychiatrycznych. W tekście „Odpoczywając w więzieniu” przypomniał słowa jednego ze swoich lekarzy, który stwierdził:

Posłuchaj, jeśli nic się nie zmieni, zapomnę o swojej odpowiedzialności lekarskiej i zawołam członków zespołu medycznego, żeby poddali cię elektrowstrząsom, zaaplikowali insulinę i glukozę – to, co sprawi, że zapomnisz i staniesz się bardziej posłuszny.

Szpital psychiatryczny gorszy niż każdy inny

Podobne cytaty i wypowiedzi są niezwykle smutne. Są one jednak również bardzo niebezpieczne. Mówiąc bowiem o zaburzeniach psychicznych i miejscach, w których poddawane są one terapii, odczuwamy z jednej strony lęk, a z drugiej specyficzną fascynację. Wydaje nam się, że w miejscach tych dzieją się rzeczy z jednej strony magiczne, a z drugiej straszne. Fakt informujący o jednej czynnej toalecie na oddziale psychiatrycznym dużo bardziej szokuje niż taka sama informacja dotycząca oddziału neurologicznego.

Powszechnie wiadomo, że na oddziałach psychiatrycznych niejednokrotnie unieruchamia się pacjentów. Jak się jednak okazuje, działania takie podejmowane są również na terenie oddziałów internistycznych. Ocena tych działań jest jednak inna. Z całą pewnością szpitale psychiatryczne są specyficznymi miejscami. Pacjenci niejednokrotnie leczeni są tam przez dłuższy czas. Powrót do społeczeństwa bywa w wielu wypadkach bardzo trudny. Nie oznacza to jednak, że jest niemożliwy.

Marie Balter i jej „Dziecko niczyje”

W wielu szpitalach naruszenia spowodowane są nie tyle złymi postawami personelu, ile raczej niedocenianiem tej specjalności medycznej. Wspomniana Katarzyna Szczerbowska w wypowiedzi krytykującej warunki panujące w szpitalu uzupełniła swoje refleksje, podkreślając:

Przykro mi, że wspaniali ludzie, jacy są personelem tego szpitala, muszą w takich warunkach pracować. Psychiatrzy swoim pacjentom kupują kapcie, szczotki do zębów, kubki, przynoszą im ubrania i książki. Wielu ludzi trafia do szpitala z ulicy, nie mają przy sobie nic poza tym, w co są ubrani.

Taka sytuacja spotkała wiele lat temu Marie Balter. Jako młoda dziewczyna trafiła do szpitala w związku z napadami silnych stanów depresyjno-lękowych. W książce „Dziecko niczyje” wspomina:

Kiedy orientuję się, gdzie istotnie jestem, ogarnia mnie taki lęk, że czuję, jak się cała gwałtownie trzęsę, choć pozostaję sztywna i nieruchoma. Grzęznę w odrętwieniu, chcę uciec przez drzwi, lecz nie mogę się ruszyć.  

Z drugiej jednak strony to szpital stał się dla niej schronieniem w najtrudniejszych sytuacjach w życiu, z jakimi nie potrafiła sobie poradzić. Dodaje: „Jestem bezpieczna, schowana przed światem. Pełna nadziei, że nikt nie zabierze mnie z mego miękkiego, ciepłego miejsca spoczynku”.

Postać Marie Balter oraz wspomniana publikacja jej autorstwa bardzo dokładnie pokazują, że ocena psychiatrii tylko z pozoru jest łatwa. Naruszenia przeplatają się z działaniami, które ratują życie ludzi załamanych.

Dzisiejsze szpitale psychiatryczne mocno odbiegają swoim obrazem od totalnych instytucji. Zmiana ta była możliwa m.in. dzięki misji, jaką odczuwała Marie Balter, głośno upominając się o prawa osób chorych. W szpitalu psychiatrycznym spędziła prawie dwadzieścia lat. Po wyjściu z niego, przy wsparciu ze strony lekarki podjęła studia z zakresu psychologii na Harvardzie. Po ich ukończeniu została jednym z dyrektorów szpitala, w którym sama leżała.




Czytaj także:
Wyrzuć chore słowa. Włącz zdrowe myślenie




Czytaj także:
Tajemnica Vivien Leigh. Gwiazda „Przeminęło z wiatrem” zmagała się z chorobą dwubiegunową


CHOROBA PSYCHICZNA

Czytaj także:
Choroba psychiczna. Dla medycyny wciąż tajemnica, dla nas wciąż tabu

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
chorobachoroba psychiczna
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail