Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Zakaz sprzedaży energetyków nieletnim? Mogą być naprawdę szkodliwe…

NAPOJE ENERGETYCZNE
Reporters / STG/REPORTER
Udostępnij

Któż z nas nie spróbował napoju energetycznego? Sesja naszpikowana egzaminami, projekt w pracy, który nazajutrz ma być skończony na tip-top. Energy drinki nieraz pomagały walczyć ze snem, choć wszyscy wiedzieli, że do najzdrowszych nie należą. Tymczasem nowe badania ujawniają, że mogą być bardziej niebezpieczne, niż nam się do tej pory wydawało!

Badania kanadyjskich naukowców wykazały, że ponad połowa młodych ludzi, którzy kiedykolwiek sięgnęli po napój energetyczny, doświadczyła szkodliwych skutków ubocznych. Zdarzało się to, choć konsumowali ich mniej niż zalecano – czyli jedną do dwóch porcji dziennie.

 

Skutki uboczne energetyków

Naukowcy z University of Waterloo w Ontario przeprowadzili badania na młodzieży w wieku od 12 do 24 roku życia. Okazuje się, że 55 proc. z nich po zażyciu energetyków miało nudności, bóle w klatce piersiowej, a nawet drgawki.

Drinki oczywiście zawierają kofeinę. Zdaniem badaczy spożywanie ich z alkoholem lub podczas ćwiczeń, może być jeszcze bardziej niebezpieczne. Ryzyko, jakie niesie ich konsumpcja, może być naprawdę spore. Do tego stopnia, że naukowcy zalecają, by zakazać sprzedawania ich dzieciom.

Prof. David Hammond, który kieruje badaniami, zaznaczał, że energetyki są bardziej szkodliwe niż kawa:

Do tej pory przy większości analiz ryzyka picia napojów energetycznych jako punkt odniesienia wykorzystywano kawę. Oczywistym jest jednak, że energetyki stanowią większe zagrożenie dla zdrowia.

Problemy zdrowotne spowodowane przez spożywanie napojów energetycznych mogą być wywołane przez inne składniki niż kawa, bądź też nawet przez sposoby, na jakie się je spożywa – w tym łączenie z alkoholem lub picie ich podczas aktywności fizycznej.

 

Drzemka lepsza niż energy drink

W ramach badań, których wnioski opublikowano na łamach pisma Canadian Medical Association Journal, o spożywanie energy drinków spytano 2 055 młodych Kanadyjczyków.

24,7 proc. z nich przyznało, że doświadczyło przyspieszonego bicia serca po wypiciu jednej puszki, a 24,1 proc. stwierdziło, że miało problemy ze snem. Wśród pozostałych skutków ubocznych zauważono bóle głowy, nudności, wymioty i biegunkę.

Z pewnością żaden z tych objawów nie jest pożądany – zwłaszcza, jeśli stoi się przed wyzwaniem napisania egzaminu czy dokończenia ważnego projektu w firmie.

Zatem, jeśli czekają Cię długie godziny ślęczenia nad książką lub komputerem, odpuść picie energetyków. Skuteczniejsza będzie nawet niewielka dawka snu.