Aleteia
czwartek 22/10/2020 |
Św. Jana Pawła II
Styl życia

Mężczyzna vs. publicznie karmiąca matka. Najgorsze, co może Cię spotkać?

KARMIENIE PIERSIĄ

Shutterstock

Jacek Kalinowski - publikacja 23.01.18

Odsyłanie kogoś do brudnej toalety, wypraszanie z lokalu, a nawet spojrzenia pełne dezaprobaty lub gniewu są niestety oznaką, że komuś brakuje empatii...

Karmienie piersią to temat wciąż aktualny w moim życiu. Nie, żebym sam karmił albo cichaczem pociągał z cyca. Oprócz prawie 5-letniej córki mamy również młodszą, 1,5-roczną. Ma już mocno rozszerzoną dietę, ale wciąż pierś mamy jest dla niej całym światem i lekiem na całe zło.

Dość regularnie w mediach, na forach czy w blogosferze przetacza się temat publicznego karmienia piersią. Powód zawsze jest podobny: karmiąca mama została wyproszona z lokalu albo karmiła w parku na ławce, za co została niewybrednie zwyzywana. Z poczuciem dużej krzywdy i rozgoryczenia, młode mamy przenoszą swoje emocje do sieci i temat zawsze jest szeroko komentowany.

Karmienie piersią – nie „czy”, tylko „jak”

Pewnie jestem naiwny, ale wierzę, że przeciwnikom publicznego karmienia piersią może przeszkadzać sposób karmienia, a nie sam fakt zaspokajania głodu małego człowieka poprzez lekko odsłoniętą pierś, która i tak w większości znajduje się w buzi dzieciaczka. Życzyłbym sobie (i mamom przede wszystkim!), żeby to w ogóle nie podlegało jakiejkolwiek dyskusji. Kobiety powinny karmić. Wszędzie.

Jeżeli chodzi o sposób karmienia piersią, to sam miałem dwie sytuacje, w których czułem się dość niekomfortowo. Za pierwszym razem w supermarkecie kobieta na jednej ręce trzymała posilające się akurat dziecko, w drugiej trzymała reklamówkę z warzywami i tak nią wymachiwała, że bałem się, że oberwę zaraz jakimś ogórkiem. Dodatkowo między uchem a ramieniem miała wciśnięty telefon i prowadziła żywą konwersację na pół sklepu. Czy to właściwy sposób karmienia piersią? Całość wyglądała dość teatralnie, jakby chciała zwrócić na siebie uwagę.

Innym razem, w restauracji pani odsunęła się od swojego stolika i niemal przysiadła do naszego, razem z konsumującym dziarsko niemowlakiem na rękach. Niezręcznie, prawda? Nie wiedziałem, czy ta pani chce nakarmić swoje dziecko czy poczęstować mnie mlekiem.


GWIAZDY KARMIĄCE PIERSIĄ

Czytaj także:
Karmię piersią, jestem piękna. Patrzcie! Wzruszające zdjęcia gwiazd i ich dzieci

Dyskretnie i w spokoju

Żeby była jasność – uważam, że zawsze podczas karmienia piersią w miejscach publicznych wskazana jest dyskrecja i nieafiszowanie się ze swoim macierzyństwem. Nie polega to jednak na tym, aby wychodzić z lokalu na mróz i szukać jakiejś ławki albo chować się w brudnej toalecie. Jeśli cały proces odbywa się dyskretnie, czyli bez szczucia cycem głodnych, niewinnych ludzi i bez tryskania im mlekiem po talerzach, to myślę, że nie powinno to być w żaden sposób komentowane i napiętnowane.

Karmienie swojego dziecka – to całkiem naturalna i oczywista sprawa.Można to zrobić z klasą – odwrócić się bokiem do potencjalnych gapiów albo zasłonić się pieluchą tetrową. Niestety, znam opowieści dziewczyn, które nawet w takich sytuacjach były napiętnowane.

Odsyłanie kogoś do brudnej toalety, wypraszanie z lokalu, a nawet spojrzenia pełne dezaprobaty lub gniewu są niestety oznaką, że komuś brakuje empatii… Empatii dla małego stworzenia, jak i mamy, dla której karmienie poza swoim domem również nie jest szczytem komfortu.




Czytaj także:
Fakty czy mity – obalamy 10 popularnych stwierdzeń na temat karmienia piersią

Cóż jest piękniejszego?

Kobiety karmiące piersią to kwintesencja macierzyństwa. Sam łapię się często na tym, że odrywam się od swoich zajęć i patrzę, jak żona karmi córkę. Po prostu patrzę i się cieszę. To piękny widok. Miłość w stu procentach.

O jakiej goliźnie mówią przeciwnicy publicznego karmienia?

Czy pięć centymetrów kwadratowych nagiej piersi w buzi małego, głodnego człowieka można postawić na równi z jarmarczną golizną na deptakach, z gołymi klatami podpitych panów w parku i z wszechobecnymi, nagimi pośladkami na reklamach, które próbują nam sprzedać wszystko – od batona po artykuły przeciwpożarowe?




Czytaj także:
Co mówią o sobie Matki Polki Karmiące, kiedy dopuści się je do głosu?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
karmienie piersią
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail