Aleteia
piątek 23/10/2020 |
Św. Jana Kapistrana
Duchowość

Powołani do przywództwa. Program dla mężczyzn, którzy chcą wziąć życie w swoje ręce

POWOŁANI DO PRZYWÓDZTWA

Materiały prasowe

Jarosław Kumor - publikacja 25.01.18

Przeszedłem program „Powołani do przywództwa” i moje życie nadal jest jak rollercoaster, ale zamiast leżeć na torach, to ja zacząłem kierować kolejką.

Przywództwo po Bożemu

Przywództwo nas inspiruje, kojarzy się z odwagą, umiejętnością podejmowania właściwych decyzji, posiadaniem długofalowej wizji. Poza tym, po prostu jako mężczyźni jesteśmy na ogół pierwsi, gdy trzeba komuś coś doradzić, wymądrzać się, kogoś po ziemsku poprowadzić. No właśnie… po ziemsku. A przywództwo, o którym mówi program realizowany przez Przymierze Wojowników mówi o Bożym przywództwie.

To przywództwo jest nieziemskie. Po pierwsze dlatego, że nie ma nic wspólnego z ziemskim dowodzeniem ludźmi. Chodzi nam o przywództwo w osobistym życiu każdego mężczyzny. Przywództwo polegające na braniu swoich namiętności, złych nawyków, nałogów w niewolę i codziennej, systematycznej pracy nad sobą – mówi pomysłodawca i autor programu Mariusz Marcinkowski.


PRZYJACIELE

Czytaj także:
Pięciu zwykłych facetów i ich pięciu świętych kolegów. Pomagają wziąć się w garść

Co, gdzie, jak?

Główną osią programu są cztery całodniowe spotkania na przestrzeni ponad czterech miesięcy. Każde będzie miało miejsce w sobotę i każde odbędzie się w Niepokalanowie – pod czujnym okiem patrona Przymierza Wojowników, św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Uczestnicy „Powołanych do przywództwa” (PdP) otrzymają konkretne narzędzia, mające służyć jako pomoc w rozwoju, wypracowywaniu nowych, codziennych nawyków – m.in. specjalnie przygotowany dziennik przywódcy oraz cotygodniowy film formacyjny z konferencją. Wszelkie szczegóły znajdują się na stronie projektu.

Program jest adresowany zarówno do świeckich, jak i kapłanów. Czy można się do niego zapisać tak po prostu, z ulicy? Warunek jest jeden i nazywa się Droga Odważnych. To inicjatywa, o której pisałem w Aletei już wcześniej. Żeby móc uczestniczyć w PdP, trzeba być w tym programie, który nie jest specjalnie wymagający czasowo, ale pozwala wypracować pewien nawyk, który w PdP jest bezcenny – wierność w codziennych małych krokach.


Strona projektu "Odważni"

Czytaj także:
Odważni.pl – męska droga na wakacje

Siadaj za ster

Pierwsza edycja „Powołanych do przywództwa” odbyła się w zeszłym roku. Uczestnicy są zgodni co do pozytywnych efektów programu w ich osobistym życiu. Jak mówi pracownik administracji publicznej Kamil Jaśniewicz, PdP są w jego opinii warci każdych pieniędzy.

Dzięki Bożemu prowadzeniu, warsztatom i codziennej pracy zrozumiałem, że nie muszę płynąć z prądem, ale mogę wziąć ster mojego życia w ręce i zacząć nim zarządzać zgodnie z wolą Bożą – stwierdza Kamil Jaśniewicz.

Z kolei prywatnemu przedsiębiorcy Przemysławowi Wrzoskowi program pomógł na nowo odkryć swoje powołanie do bycia mężem i ojcem.

Dzięki codziennej pracy nad sobą nauczyłem się regularności i konsekwencji, bez których żaden z moich celów nie może być zrealizowany. Poza tym obecność innych mężczyzn w programie dawała mi poczucie, że nie walczę w pojedynkę – dodaje Przemysław Wrzosek.

W obrazowy sposób swój udział w zeszłorocznych PdP podsumował agent nieruchomości Michał Mokrzycki, który stwierdził, że jego życie nadal jest jak rollercoaster, ale zamiast leżeć na torach, to on zaczął kierować kolejką.

Jak mówi Mariusz Marcinkowski, w porównaniu z zeszłym rokiem program został ulepszony.

Mimo wielu pozytywnych sygnałów, wyciągnęliśmy pewne wnioski, widząc kilka niedociągnięć. Podstawową różnicą jest wymaganie, by każdy z uczestników był na Drodze Odważnych. To z pozoru dużo, ale sama Droga jest pewną podstawą dla PdP i sama w sobie jest świetną platformą dla stałego osobistego rozwoju duchowego jako kawaler, mąż, ojciec czy kapłan – kończy pomysłodawca projektu.

Zapisy prowadzone są na www.odwazni.pl. Jak informują organizatorzy, liczba miejsc jest ograniczona i nie warto czekać. Pierwsze spotkanie odbędzie się 3 lutego.


MODLITWA

Czytaj także:
Jak się modlić przez cały dzień? Prosty pomysł dla każdego

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
mężczyznarozwój duchowy
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail