Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
For Her

Bóg nie spisuje nas na straty

DEPRESJA, KOBIETA

Daniel Garcia/Unsplash | CC0

Magda Frączek - publikacja 29.01.18

Zastanawiałaś się, co dzieje się w sercu Boga, gdy Twoje życie leci na łeb na szyję, a każdy napotkany człowiek wydaje się znać antidotum na Twoje problemy? Albo gdy czujesz, że popełniasz wtopę za wtopą, już nie masz sił, a kolejny dzień wcale cudownie nie odmieni Twojego życia?

Każda z nas zna te momenty.

Ludzie mówią Ci, że dawno powinnaś od niego odejść, albo wprost przeciwnie – że jesteś zbyt wymagająca, i że z takim nastawieniem nigdy nikogo nie znajdziesz.

Słyszysz bolesną krytykę pod adresem swojego macierzyństwa, małżeństwa, singielstwa (?), jakiegokolwiek innego -stwa, i drżysz przed rozciągniętą pomiędzy ścianami Twoich możliwości poprzeczką, wysoką lub zbyt niską.

Krytyka. A jeżeli oni mają rację?

Zaczynasz wierzyć w słuszność osądów. Przypisujesz im kosmiczne moce. Zaczynasz zastanawiać się, czy wszystko z Tobą dobrze. Jazgot odbija się echem w Twojej głowie.

Wątpisz w siebie. Znowu przekroczyłaś żałosny próg tzw. życiowego rozczarowania. Ile masz lat? Aż tyle? Zamiast nowej ziemi, pulchnych dzieci, falującej chorągwi w dłoni, wianka panny młodej, zdobywasz kolejny martwy punkt. Tak, jesteś Kolmbem tej kategorii.

Chełpiłaś się przed znajomymi, że nie będziesz popełniać tych samych błędów wychowawczych, co Twoi rodzice. No i teraz masz – dobija Cię fakt, że rozmijasz się z tym postanowieniem znacznie częściej, niż je realizujesz. Czujesz się zakładniczką sławetnego „a nie mówiłam…” i nie masz pieniędzy, aby spłacić zażądany przez siebie okup.


KOBIETA ZAKRYWA TWARZ

Czytaj także:
Mówią Ci „nie”? Podziękuj i do przodu!

Przecież miało być inaczej

To miał być już ten facet. Nie udało się. Analizujesz siebie po raz pięćdziesiąty. Siła odrzucenia właśnie zmiażdżyła Ci klatkę piersiową, ale i tak nie uwierzysz – a przynajmniej nie tak od razu – że w tym wszystkim chodzi o Twoje prawo do tego, co dla Ciebie najlepsze.

Już dawno temu przechrzciłaś swoje imię na „Leniwa”, „Za bardzo”, „Za mało” i „Nie umiesz tak po prostu wziąć się za swoje życie”. Zamiast Gośka czy Anka, wołasz – „Ciągle walisz na skróty”, „Nie wyjdziesz do ludzi, do świata”, „Chowasz się za swoimi lękami jak za żywopłotem i z zazdrością podglądasz powodzenie innych”. Nie wiem, jak możesz z kimś takim wytrzymać.

Nawet nie jesteś złamana. Jesteś nadłamana. Jak kawałek zbożowego batonika, który ktoś wziął do ust i zawinął z powrotem w papierek. Teraz nikt nie chce go dojeść. Wszyscy wiedzą, że nadgryziony i taki „fe”.

Wytresowano nas – nie boję się użyć tak mocnego słowa – do spodziewania się kary za swoje pomyłki, przypały i nieudane historie. Nawet jeśli jeszcze nie wszczęłaś postępowania w swojej sprawie, ktoś inny na pewno już zrobił to za Ciebie. Żyjemy w ciągłej, prymitywnej walce o przetrwanie. Boimy się o to, co się stanie, kiedy inni odkryją jakie z nas podłamane istoty. Nasz umysł i serce zawieszają się zwykle w momencie „dwie minuty przed”, nie potrafiąc znieść napięcia, jakie rodzi się z przyznania się do prawdy, zwłaszcza tej „o sobie samej”.


DIALOG W PRACY

Czytaj także:
Jak krytykować po Bożemu?

Koniec, czyli początek

Piszę o tych wszystkich miejscach, które stawiają mnie i Ciebie w potrzasku lęku o to, czy będę przyjęta. Zwłaszcza wtedy, gdy nie daję sobie do tego prawa. Każda z nas jest kobietą „z doświadczeniami”. Każda z nas jest w czymś nadłamana.

Dopiero ostatnio doszło do mnie, że ten terroryzm porażek w jednym jedynym kontekście jest totalnie bezpodstawny. Jeśli chodzi o Boga, „koniec” nie do końca znaczy to, co znaczy. Najczęściej jest Początkiem. Choć prawda, wygląda jak koniec i można czuć się w tym trochę zdezorientowaną.

Nie będzie wołał ni podnosił głosu,
nie da słyszeć krzyku swego na dworze.
Nie złamie trzciny nadłamanej,
nie zagasi knotka o nikłym płomyku.

Dobitnie to usłyszałam.

Kiedy życie rozwala się cegła po cegle, Bóg nie złamie mnie.

Nie zgasi. Nadłamanej, nikłej, półprzeźroczystej – nie strąci w przepaść. Nie dowali.

Nie zrobi tego.

Właśnie to dzieje się w sercu Boga, gdy życie krzyżuje nam plany. On nas nie dobija. Nie czerpie satysfakcji ze stanu rozbicia. Nie pastwi się. Nie moralizuje. Nie znajduje na to pasującego przysłowia. Nie torpeduje spojrzeniem. Nie wyrywa z korzeniami. Nie zamienia na lepszy model.

Nie spisuje nas na straty. Przepiękne i tajemnicze zarazem. Co On o nas wie, czego my nie wiemy?


SFRUSTROWANY MĘŻCZYZNA

Czytaj także:
Jak radzić sobie z własną złością i trudnymi emocjami, żeby nie okazać się hejterem?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
krytykawiara
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail