Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 09/03/2021 |
Św. Franciszki Rzymianki
home iconDuchowość
line break icon

Bohater. Zobaczył bezdomnego na torach. Uratował go, ale sam nie zdążył

GIEORGIJ

Георгий Великанов/Facebook

Łukasz Kobeszko - 29.01.18

Podziwianym od kilku dni przez Rosjan bohaterem stał się 35-letni rzecznik prasowy charytatywnej organizacji cerkiewnej „Miłosierdzie” (prawosławny odpowiednik Caritasu), Gieorgij Wielikanow.

Wydawało się, że jeden ze styczniowych poranków będzie początkiem kolejnego, zwykłego dnia dla młodego moskwianina Georgija. Opatrzność zadecydowała jednak inaczej. Ten psalmista i katechista, służący często do liturgii w swojej parafii Wielkomiłosiernego Zbawiciela w moskiewskiej dzielnicy Mitino, od kilku lat był również zatrudniony jako osoba odpowiedzialna za kontakty z mediami w charytatywnej organizacji „Miłosierdzie”, działającej przy Patriarchacie Moskiewskim.




Czytaj także:
W Moskwie działa mobilne centrum pomocy bezdomnym

Tragedia na torach

Do pracy dojeżdżał popularną „elektriczką” – koleją podmiejską, łączącą rosyjską stolicę z leżącymi wokół miejscowościami. Według relacji naocznych świadków i raportu milicji, na stacji – na której rankiem 25 stycznia br. miał wsiąść do kolejki Gieorgij – z peronu spadł prosto na tory przebywający tam bezdomny. Nie wiadomo, jak długo znajdował się na samej stacji, być może nawet spędził tam całą noc.

Bezdomni przebywający na dworcach i stacjach to stosunkowo częsty widok w Moskwie i wielu rosyjskich miastach. Ramowe szacunki organizacji, w której pracował Wielikanow prognozują, że w olbrzymiej, liczącej blisko 12 mln mieszkańców aglomeracji moskiewskiej może żyć ponad 50 tys. bezdomnych.

Czekający na pociąg Gieorgij był jedynym pasażerem, który zdecydował się zeskoczyć na tory. Z pewnym wysiłkiem wyciągnął bezdomnego z powrotem na peron. Niestety, sam nie zdążył już na niego wejść. W tej samej chwili na stację wjechała kolejka, która nie zdążyła na czas zahamować. 35-latek poniósł śmierć na miejscu.

Człowiek religijny i zaangażowany

Wielikanow był znany w moskiewskich kręgach prawosławnych ze swojego zaangażowania w dzieła miłosierdzia, jak również jako człowiek prowadzący głębokie życie modlitewne i duchowe. Zapamiętano go nie tylko jako psalmistę i posługującego do liturgii, ale również katechistę, chętnie organizującego przy swojej parafii spotkania na temat poszukiwania Boga i nawrócenia.

Z wykształcenia był historykiem i teologiem, chętnie też dzielił się refleksjami na temat wiary na swoim profilu na Facebooku i na innych portalach społecznościowych. Często gościł również w siedzibie wspólnoty Taizé we Francji. W jednej ze swojej refleksji zapisał znamienne słowa, świadczące o jego wrażliwości ekumenicznej:

Matka Teresa, Jan Maria Vianney, Wincenty a Paulo, Franciszek z Asyżu, Dietrich Bonhoeffer, Maksymilian Kolbe – ci ludzie z różnych epok i różnych Kościołów obejmują swoimi dobrymi czynami i osobowościami cały świat. Jestem prawosławny, ale nie mogę sobie wyobrazić Cerkwi bez nich, tego, że nie znajdą się w raju.




Czytaj także:
Rosyjskie prawosławie uznało kult św. Patryka i innych świętych katolickich

List patriarchy

W pogrzebie Gieorgija uczestniczyli prawie wszyscy wierni z jego parafii, jak również liczni moskwianie. Specjalny list upamiętniający jego postać wystosował patriarcha Moskwy i Całej Rusi Cyryl, który podkreśli, że tragicznie zmarły stał się żywym przykładem słów Chrystusa z 15 rozdziału Ewangelii św. Jana „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”.

Anastazja, jedna z parafianek napisała na swoim Facebooku wracając z pogrzebu:

Mam 32 lata i do tej pory nie spotkałam w swoim życiu kogoś, kto tak z marszu oddał życie za bezdomnego, którego przecież zupełnie nie znał. Czasami czuję się bezsilna, gdy widzę wokół tak wiele bezsensownej, głupiej nienawiści, hejtu i wrogości. Ale tacy ludzie jak Gieorgij pokazują, że na tym świecie zwycięża jednak coś zupełnie innego – miłość bliźniego.

Na podstawie: pravmir.ru, pravoslavie.ru

Tags:
bezdomnipomocPrawosławieRosjaświadectwo
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Dziewczynka z trumny ukrytej pod garażem
Dominika Cicha
Dziewczynka, której ciało znaleziono w trumnie po 140 latach
2
Małgorzata Bilska
Wydarzenie o znamionach cudu eucharystycznego w Legnicy. Czy to t...
3
MEXICO
Redakcja
„Na swą mszę pogrzebową przybył o własnych nogach”. Historia niez...
4
DUSZE CZYŚĆCOWE
Eryk Łażewski
Jaka jest najcięższa kara w czyśćcu? Podpowiada św. Katarzyna z G...
5
ANIMACJE ŚWIĘTYCH
Redakcja
„Ożywione fotografie” świętych! Czy tak uśmiechali się Faustyna, ...
6
BLESSED ALEXANDRINA MARIA DA COSTA,DE BALAZAR
Esprit
Bł. Aleksandrina Maria da Costa: mistyczka, która ratowała księży...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 4 marca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail