Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Boisz się prosić o pomoc? Podpowiadamy jak to zmienić

KOBIETA
Pexels | CC0
Udostępnij

Kiedy ostatnio poprosiłaś kogoś o pomoc? A może chciałaś poprosić, ale coś Cię powstrzymało?

Proszenie o pomoc nie jest łatwe. Może Cię spotkać odmowa lub protekcjonalne traktowanie. Czasem boisz się, że w ten sposób zaciągniesz dług wdzięczności, który będzie Ci ciążył. Te czynniki powodują, że coraz trudniej Ci się otworzyć, przyznać, że z czymś sobie nie radzisz. W efekcie stajesz się coraz bardziej niezależna, samowystarczalna i… zmęczona.

Obowiązki i zadania można dzielić z innymi, nie musisz dźwigać wszystkiego sama. Jednak, żeby ktoś Ci pomógł, musisz o to poprosić. Nie oczekuj, że druga osoba się domyśli. Jest to bardzo mało prawdopodobne.

Jeżeli chcesz przełamać się w proszeniu, to sprawdź, co Cię blokuje. Poniżej znajdziesz trzy najczęstsze czynniki utrudniające proszenie innych o pomoc.

 

Lęk przed odmową

Być może boisz się, że usłyszysz „nie”. Tak, jest to prawdopodobne. Druga osoba ma wolną wolę i może nie chcieć Ci pomóc. Tylko, co z tego? Jeżeli nie poprosisz, będziesz musiała sama sobie poradzić. Jeżeli poprosisz i usłyszysz „nie”, to tak samo – sama zrobisz to, o co poprosiłaś.

Jednak prosząc o pomoc, otwierasz się na możliwość usłyszenia „tak”. Jak często sama odmawiasz pomocy innym? Rzadko? To dlaczego akurat Ty miałabyś usłyszeć Nie, nie pomogę Ci?

 

Lęk, że będę musiała się zrewanżować

Istnieje coś takiego, jak reguła wzajemności. Robert Cialdini wymienia ją jako jedną z metod wywierania wpływu. Jej mechanizm polega na tym, że jeżeli dostaniesz coś od kogoś, to jesteś bardziej skłonna dać temu komuś to, o co Cię prosi.

Mechanizm ten wykorzystywany jest przez wiele fundacji. Wysyłają one swoim potencjalnym darczyńcom np. kalendarz, notes czy inny drobiazg z prośbą o darowiznę. Strategia działa, obdarowane osoby mają większą skłonność do wpłacenia pieniędzy na rzecz fundacji. Jednak nie sprawdza się ona w 100%. I fundacje się z tym liczą, nie ścigają, nie wyzywają, ani nie obwiniają osób, które nie dały im datków, mimo że dostały jakiś gadżet. Najczęściej zaprzestają z tymi osobami kontaktu.

W relacjach jest podobnie, w nich też obowiązuje reguła wzajemności. Robiąc komuś przysługę czy pomagając, świadomie lub nie oczekujesz rewanżu, choć z doświadczenia wiesz, że nie jest on gwarantowany (przypomnij sobie osoby, którym pomogłaś, a które nie odwzajemniły Ci się tym samym).

Osoby, które prosisz o pomoc, najprawdopodobniej oczekują czegoś w zamian, na przykład słowa dziękuję, docenienia lub zachwytu nad ich pracą (dotyczy to szczególnie mężczyzn, którzy są łasi na podziękowania i pochwały). Chyba na taki rewanż jesteś gotowa?

Oczywiście, może się zdarzyć tak, że ktoś będzie próbował Tobą manipulować. Pomoże Ci, a następnie będzie chciał wymusić na Tobie zrobienie czegoś w zamian, na co nie masz ochoty. Takie sytuacje się zdarzają. Ale Ty nie musisz się rewanżować. Możesz postawić granicę, powiedzieć „nie”, odwrócić się na pięcie i odejść. Pamiętaj, poprosiłaś o pomoc, osoba zgodziła się w wolności, nie postawiła żadnych warunków. Jeżeli miała jakieś niewypowiedziane żądania czy oczekiwania, to jej problem. Ty nie musisz ich spełniać. Postępując tak, jesteś w porządku.

 

Obawa przed byciem traktowanym protekcjonalnie

Prosząc o pomoc narażasz się na komentarze i protekcjonalne traktowanie. Zdarzyło mi się, że gdy pytałam o radę, to słyszałam Nie wiesz tego? Jak to możliwe? lub inne tego typu stwierdzenia. Słowa te były wypowiedziane charakterystycznym tonem. Tego rodzaju teksty mocno mnie irytowały i spowodowały, że przez pewien czas nie chciałam przyznać się, że czegoś nie wiem czy nie umiem.

Później uświadomiłam sobie, że proszenie o pomoc ułatwia życie. Dzięki innym ludziom wiele spraw okazuje się prostszych, łatwiejszych i szybszych do załatwienia. Zobaczyłam też, że wiele osób pomaga mi z radością, chętnie dzieli się swoją wiedzą, umiejętnościami czy doświadczeniem. Liczba tych, którzy traktowali mnie protekcjonalnie była znikoma.

Zakładam, że podobnie będzie u Ciebie. Wiele osób z Twojego otoczenia chętnie Ci pomoże i nie będzie mówiło przykrych komentarzy. Ci, którzy docinają pomagając, są nieliczni. Jeżeli nie chcesz narażać się na ich docinki, po prostu nie zwracaj się do takich osób z trudnościami.

A co z sytuacją, gdy zostaniesz potraktowana protekcjonalnie przez obcą osobę? Ostatnio jadąc pociągiem, poprosiłam Pana po czterdziestce o pomoc z bagażem. Pomógł mi, ale jednocześnie wygłosił krótkie przemówienie, że skoro jest równouprawnienie, to kobiety powinny same sobie radzić z ciężarami. Zamiast się zirytować, postanowiłam się do niego uśmiechnąć. I jak tylko to zrobiłam, to Pan jakoś przestał marudzić.

Moja rada jest taka, jak ktoś obcy traktuje Cię protekcjonalnie, to zdystansuj się do jego słów i obdarz uśmiechem. W końcu on Cię nie zna, jego słowa nie są skierowane przeciwko Tobie. Traktuje Cię z góry, bo pewnie się boi. Okazując mu życzliwość i uśmiech, może uda Ci się choć chwilowo zmniejszyć ten jego lęk.  

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail