Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Dobre historie

Nie ma nogi, ale jego piłkarskie sztuczki przyprawiają o zawrót głowy!

JAY TREGASKISS

@jay_tregaskiss94/Instagram

Dominika Cicha - publikacja 09.02.18

„Odkąd pamiętam, chciałem być profesjonalnym piłkarzem. Żyłem i oddychałem piłką” – wspomina Jamie Tregaskiss. I choć stracił nogę, jego marzenia pozostały bez zmian. Zobaczcie wideo!

Ból po treningu nie był niczym nadzwyczajnym. Jamie spędzał na boisku długie godziny i raczej nie zdarzało mu się wracać bez siniaków czy zadrapań. Ale tym razem biodro i sztywniejąca podczas biegania noga nie dawały mu spokoju. Fizjoterapeuta dwoił się i troił – nic z tego. Doszedł nagły spadek wagi i uporczywe zmęczenie. 13-letni Jamie Tregaskiss trafił do szpitala.

„Na mojej miednicy pojawiła się ciemna plama, jak cień. Zrobili biopsję i okazało się, że to rak” – wspomina. Dokładnie: rzadki kostniakomięsak.

W tamtym czasie całkiem nieźle to znosiłem, bo tak naprawdę nie zdawałem sobie sprawy, co się dzieje. Byłem po prostu młodym chłopakiem, który cieszył się, że nie musi chodzić do szkoły. Moi rodzice byli ze mną szczerzy, ale to tak rzadka postać raka, że nie wiedzieliśmy właściwie, co będzie dalej.

Po 3 miesiącach chemioterapii lekarze doszli do wniosku, że uratować życie chłopca może jedynie amputacja lewej nogi. I to w biodrze.




Czytaj także:
Prawonożna. Historia pierwszej na świecie pilotki bez rąk

Jamie Tregaskiss. 23-letni piłkarz bez nogi

Już wtedy nie był w piłkarskim środowisku anonimowy. Pasja połączona z talentem i ciężką pracą owocowała. Jeszcze przed 11. urodzinami został zauważony przez klub piłkarski Manchester City, a to motywowało go do dalszej walki o wymarzoną karierę. Piłka była całym jego życiem!

To, że nie mogłem grać w piłkę, było najgorszą rzeczą w leczeniu. A potem zdałem sobie sprawę, że już nigdy nie będę mógł grać. Moje marzenia zostały zmiażdżone, ponieważ nie sądziłem, że jeszcze mogę zostać profesjonalistą. Moi rodzice i rodzeństwo nie mogli nic zrobić, żeby mnie pocieszyć.

Na szczęście, Jamie spotkał w szpitalu pacjenta, który opowiedział mu o Manchester City Amputee FC – klubie piłkarskim, w którym grają osoby po amputacjach. Piłkarze biegają często przy pomocy kul, w drużynach 7-osobowych, na nieco mniejszym boisku niż tradycyjnie. Jedna połowa meczu trwa 15-25 minut.


PIOTR ZIELIŃSKI

Czytaj także:
„Złoty chłopak”. Znany piłkarz kupił dwa domy dziecka

Z kulami po boisku

Po roku bez kontaktu z piłką, Jamie poszedł na trening i błyskawicznie zakumplował się z niepełnosprawnymi piłkarzami, w większości od niego starszymi: byłymi wojskowymi, ofiarami wypadków drogowych czy chorób. Dzięki nabytym wcześniej umiejętnościom, niezawodnej pamięci ciała i uporowi, stał się w drużynie sensacją.

Pierwszy raz był bardzo męczący i zajęło mi trochę czasu, żeby się przyzwyczaić – jak do nowego sportu. Ale myślę, że całkiem dobrze się uniezależniłem. Zacząłem kopać piłkę w parku z kolegami, więc stałem się niezły w bieganiu o kulach.

Dziś Jamiego Tregaskissa nazywa się jednym z najlepszych na świecie piłkarzy po amputacjach. Oprócz meczów rozgrywanych w kraju, 23-latek reprezentuje także Wielką Brytanię na arenie międzynarodowej.

„Jestem dumny z tego, jak daleko zaszedłem. Nawet teraz, z jedną nogą, czuję się jak profesjonalny piłkarz. W pewnym sensie spełniłem moje marzenie z dzieciństwa. I takie byłoby właśnie moje przesłanie dla dziecka, które zachorowało: nigdy się nie poddawaj” – przekonuje.


ABDUL AZIZ TETTEH

Czytaj także:
Ma opinię boiskowego brutala. Ale poza murawą robi coś wspaniałego!


RYAN COLCLOUGH

Czytaj także:
Strzelił dwa gole i zwiał z boiska. „Tata dał mi znać, że wody odeszły”

Źródła: mcfcsupportersclub.co.uk, BBC, The Telegraph

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
niepełnosprawnośćpiłka nożnasport
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail