Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Św. Aldhelm: „Żeby zdobyć dusze, trzeba pozyskać uszy” [Wszyscy Świetni]

ŚWIĘTY ALDHELM
Udostępnij

Warto westchnąć do niego, gdy próbujemy dobić się do czyjejś duszy w miejscu, w którym wydaje nam się, że powinny być drzwi, a jest wyłącznie odpowiadająca głuchym echem ściana.

Święty Aldhelm był biskupem. Pochodził z rodziny królewskiej z Wessex, był też niezłym mózgowcem, skoro edukację zdobywał w Canterbury pod kierunkiem największych ówczesnych intelektualnych sław.

Około 675 r. został opatem w Malmesbury i działał tam bardzo prężnie, opierając życie mnisze na regule św. Benedykta, budując, remontując, zakładając nowe fundacje. W 705 r. został pierwszym biskupem Sherborne (dziś: Salisbury). Długo się nim nie nabył, fakt, ale tu znów nabudował się nowych kościołów, z Rzymu przytargał wielki marmurowy ołtarz, ale sławę zyskał przede wszystkim oryginalnymi metodami budowania frekwencji na nabożeństwach.

Otóż przygrywając sobie na harfie, prezentował w różnych punktach miasta autorski program, na który składały się własnego autorstwa hymny religijne, przerywane wstawkami o charakterze rozrywkowym, które przyciągały uwagę gawiedzi i czyniły ją o całe niebo bardziej podatną na kierowane później przez biskupa zaproszenie do wspólnej modlitwy.

Utwory (i te religijne, i te „popowe”) biskupa Aldhelma niestety nie zachowały się, ale świadkowie z epoki byli o nich (zwłaszcza tych pierwszych) bardzo wysokiego zdania. Za mało mamy danych, by budować teraz (choć kusi) teorie o tym, że Aldhelm był prekursorem stosowania w ewangelizacji metod popkultury.

Ale warto może westchnąć do niego, gdy próbujemy dobić się do czyjejś duszy w miejscu, w którym wydaje nam się, że powinny być drzwi, a jest wyłącznie odpowiadająca głuchym echem ściana. Może święty Aldhelm, patrząc z góry, będzie wiedział, gdzie w tym konkretnym ludzkim przypadku jest klamka, zamek i klucz.

Jest to tekst Szymona Hołowni z cyklu realizowanego dla Aletei, zatytułowanego: Wszyscy Świetni – Wszyscy Święci. Codziennie (zapraszamy na profil FB). Więcej nieoczywistych historii świętych znajdziesz w książce „Święci pierwszego kontaktu”. 

Tags:
święci
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail