Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Koloseum podświetlone na czerwono. To ważny gest solidarności

Udostępnij

Czerwone światła symbolizować mają rozlew krwi, do jakiego dochodzi z powodu prześladowań religijnych. Akcja organizowana jest w celu poszerzenia świadomości na ten temat.

Wieczorem 24 lutego br. rzymskie Koloseum skąpane będzie w czerwonym świetle. Wszystko właśnie po to, aby zwrócić uwagę na trudną sytuację prześladowanych chrześcijan na świecie.

 

Budynki w czerwonym świetle

Jak podaje Catholic News Agency, wydarzenie organizowane jest przez Pomoc Kościołowi w Potrzebie (Aid to the Church in Need – ACN) i odbędzie się we współpracy z kilkoma kościołami w Syrii i Iraku.

Podświetlona będzie także maronicka katedra św. Eliasza w Aleppo, jak również kościół św. Pawła w Mosulu. W zeszłym roku w czerwieni tonęły: budynek londyńskiego parlamentu, paryska Bazylika Najświętszego Serca (Bazylika Sacré-Cœur), a także katedra w Manili na Filipinach.

 

 

Alessandro Monteduro, dyrektor ACN Italy wyjaśnił, że iluminacja [Koloseum] będzie prezentowała symboliczne postaci: Asię Bibi – pakistańską chrześcijankę skazaną na karę śmierci za bluźnierstwo oraz Rebekę – ciężarną dziewczynę, którą Boko Haram porwało wraz z dwojgiem kolejnych dzieci.

Jedno z tych dzieci zostało zamordowane – wyjaśnia Alessandro Monteduro. Straciła także dziecko, które nosiła, a potem zaszła w kolejną ciążę po wielu napaściach, jakich doświadczyła ze strony oprawców.

Z chwilą, gdy została uwolniona i powróciła do swojego męża, zdecydowała „nie nienawidzić tych, którzy sprawili jej tak dużo bólu” – przekazał Monteduro.

 

Zachód nie pomaga chrześcijanom

Ostatniej zimy ACN wydał raport na temat prześladowań religijnych. Potępiano w nim Zachód oraz Organizację Narodów Zjednoczonych za to, że nie pomagają chrześcijanom na Bliskim Wschodzie.

Chrześcijanie są nie tylko prześladowani bardziej niż jakakolwiek inna grupa wyznaniowa, ale coraz większa liczba osób doświadcza okrutnych form prześladowań. W tym kontekście raport stwierdza, że w 12 na 13 skontrolowanych krajów, sytuacja chrześcijan jest gorsza w okresie 2015-2017 niż w okresie poprzednich dwóch lat. Szacunki dotyczące liczby chrześcijan na całym świecie, którzy ponieśli jakąś formę prześladowań za wiarę w 2016 roku, wahają się od 200 tys. do nawet 600 tys. – czytamy w raporcie.

Rządy na Zachodzie oraz Organizacja Narodów Zjednoczonych nie zaoferowały chrześcijanom w krajach takich jak Irak czy Syria pomocy nadzwyczajnej, jakiej potrzebowały, gdy dochodziło do ludobójstwa głosi raport. – Jeśli organizacje chrześcijańskie oraz inne instytucje nie wypełnią tej luki, chrześcijaństwo zniknie w Iraku oraz innych częściach Bliskiego Wschodu. 

Tekst pochodzi z angielskiej edycji portalu Aleteia

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail