Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconFor Her
line break icon

Nie „muszę” przeżywać Wielkiego Postu

JOLA SZYMAŃSKA

fot. Anna Nycz

Jola Szymańska - publikacja 15.02.18

„To najlepsza Środa Popielcowa w moim życiu” - mówię do męża. Siedzimy w kościelnej ławce, z prochem we włosach i nagle czuję, że się uśmiecham. Ba, cieszę się jak głupi do sera.

Boże drogi, całe życie nie cierpiałam tego dnia. Kojarzył mi się z początkiem najgorszych czterdziestu dni w roku. Dni depresji, smutku, zawodzeń. Wracania do wszystkiego, co najtrudniejsze. No i oczywiście – do wyrzeczeń.

W nich byłam mistrzem. Jako nastolatka w Wielkim Poście rezygnowałam ze wszystkiego, co mogło być przyjemne – począwszy od mięsa i słodyczy, na komputerze i telewizji kończąc. Powtarzałam ten zestaw rok w rok, zupełnie jakbym przygotowywała się do startu w Olimpiadzie Pobożności.

Na studiach doszły piątkowe posty o chlebie i wodzie, jeszcze bardziej sumienne uczestnictwo w Drogach Krzyżowych, Gorzkich Żalach. I wyrzuty sumienia, kiedy na coś nie starczyło mi sił, bo ledwo stałam na nogach.

Dla Boga nie dam rady?

Konstruowanie kolejnych wyzwań i trudności – fizycznych, modlitewnych, emocjonalnych (szczególnie, kiedy wydaje ci się, że złość to głos szatana, a smutek to twoja słabość) dawało mi wiele satysfakcji. I poczucia, że idę w sensownym kierunku. Że sobie radzę.

Jakie to smutne.

Samotność, brak poczucia bezpieczeństwa i lęk potrafią wypaczyć najlepsze intencje i zamienić je w nauczkę. A potem w pytanie – dlaczego nie lubię Wielkiego Postu? Dlaczego tak bardzo odstręcza mnie myślenie o postanowieniach? Dlaczego nie chcę chodzić na Drogę Krzyżową? Gdzie mój zachwyt tradycją? Gdzie moja głęboka medytacja?

I odpowiedź: powiesiłam je na wielkopostnych haczykach i zbudowałam na nich poczucie sensu. Wierzyłam, że jeśli to wszystko osiągnę i spełnię oczekiwania Boga, On na pewno mnie pokocha. I wreszcie będę szczęśliwa.


Uśmiechnięta Jola Szymańska

Czytaj także:
Jola Szymańska: Klucz do nawrócenia. O bagatelizowaniu osobistych kryzysów wiary

Wiara i niewiara

Od miesięcy badam kolejne poziomy mojej wiary i niewiary. Ta druga często przeważa, ale im mniej ją neguję, tym więcej widzę powodów do tej pierwszej. Paradoks. Ciężko mi słuchać słów o Bogu, ale zaczynam widzieć go w zdrowych relacjach i szczerości, które w sytuacji permanentnego niedoboru zastępowałam porządkiem, obowiązkami i dyscypliną.

Znałam całą teorię – wiedziałam, że Bóg jest dobry, że mnie kocha, że na zbawienie się nie zasługuje. Ale wiedza czasami niewiele daje. Może wręcz pogorszyć sytuację, bo wydaje mi się, że „wiem”. Że wszystko jest dobrze. Tylko dalej kręcę się w kołowrotku „zasługiwania” na życie i przepraszania za to, że żyć nie potrafię.

Nie „muszę” przeżywać

„To najlepsza Środa Popielcowa w moim życiu” – powiedziałam Kamilowi. Śmiał się, że dlatego, że z nim. Że ta środa jednocześnie jest walentynkowa. Nie wiedział, że jest pierwszą Środą Popielcową, której się nie boję. Pierwszą, w której dotarło do mnie, że Wielki Post nie jest obeliskiem, który mam taszczyć aż do świąt. Jest czasem. Propozycją. Jest dobrem.

I wcale nie „muszę” go przeżywać. Ja mogę go odkryć. Zupełnie na nowo.


JOLA SZYMAŃSKA

Czytaj także:
3 mity o byciu singielką




Czytaj także:
Franciszek: Wielki Post to trudna pielgrzymka. I tak powinno być, bo miłość wymaga trudu


ZAKOCHANA PARA

Czytaj także:
Wiesz, co ma post do bliskości małżeńskiej?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
wielki post
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail