Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Ile stacji ma droga krzyżowa?

DROGA KRZYŻOWA
Droga krzyżowa autorstwa Mateusza Środonia w parafii Imienia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie, fot. Kamil Szumotalski/ALETEIA
Udostępnij

W Ewangelii mamy odniesienia tylko do 9 stacji. W XVI wieku ustalono ich liczbę na 12. Później było 14 lub 15. Skąd takie różnice?

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Pismo Święte nie podaje dokładnej trasy, którą przeszedł Chrystus od Annasza na Golgotę. W Ewangelii możemy odnaleźć odniesienia jedynie do dziewięciu stacji. Jak więc powstawała droga krzyżowa, ile ma stacji i jakie ma znaczenie nabożeństwo, które dzisiaj należy do najbardziej zalecanych przez Kościół?

Czytaj także: Droga Krzyżowa… we „Władcy pierścieni”?

 

Kult Męki Pańskiej

Chociaż już w II wieku można odnaleźć wzmianki, że chrześcijanie otaczali wielką czcią miejsca śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, to pierwsze świadectwo nawiedzania miejsc Męki Pańskiej podaje w IV wieku pątniczka Egeria. Pielgrzymi udający się do Jerozolimy starali się odnajdywać miejsca męki i szczególnie w Niedzielę Palmową i w noc z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek niejako namacalnie uczestniczyć w drodze przebytej przez cierpiącego Zbawiciela.

Nabożeństwo drogi krzyżowej jest owocem rosnącej w Kościele pobożności ku czci Męki Pańskiej. Jej największymi zwolennikami byli św. Bernard z Clairvaux (+1153), św. Franciszek z Asyżu (+1226) i św. Bonawentura (+1274).

Na powstanie nabożeństwa wpłynęło kilka czynników. Były to pielgrzymki do Ziemi Świętej, podczas których wierni odwiedzali miejsca męki; nabożeństwo do „upadków Chrystusa” pod ciężarem krzyża oraz nabożeństwo do „bolesnych ścieżek Chrystusa”, polegające na procesyjnym przejściu z jednego kościoła do drugiego na pamiątkę drogi, którą przeszedł Chrystus podczas swojej męki. Połączenie tych kilku elementów dało początek stacjom drogi krzyżowej.

 

Dzieło franciszkanów

Pierwsze wskazówki co do formowania drogi krzyżowej pochodzą z XIII wieku. Dopiero jednak franciszkanie, którzy w XIV wieku objęli opiekę nad Ziemią Świętą, zorganizowali procesję według określonego porządku, określając ją terminem Via Crucis. Wielkimi propagatorami drogi krzyżowej byli hiszpańscy franciszkanie, to dzięki nim nabożeństwo to rozszerzyło się na całą Europę.

Czytaj także: Ile dokładnie trwa Wielki Post?

W XVI wieku ułożono dwanaście stacji, a w XVII wieku dodano jeszcze dwie stacje: „Zdjęcie z krzyża” i „Złożenie do grobu”. W tym układzie czternaście stacji zostało zatwierdzone przez Stolicę Apostolską i upowszechniło się w całym Kościele.

Poniższa galeria przedstawia wszystkie stacje:

 

Współcześnie, dla ukazania pełni historii zbawienia, podczas nabożeństwa drogi krzyżowej czasem dodaje się stację piętnastą: „Powstanie z martwych”.

Na wzór drogi krzyżowej od XVI wieku znane jest w Kościele nabożeństwo Drogi Matki Bolesnej (via Matris dolorosa), ukazujące siedem bolesnych wydarzeń z życia Najświętszej Maryi Panny. Kontynuacją drogi krzyżowej jest powstała niedawno via lucis (droga światła), która pozwala uczestniczyć w tajemnicy życia i radości Chrystusa Zmartwychwstałego. Na wzór drogi krzyżowej droga światła liczy 14 stacji.

 

Jak odprawiać drogę krzyżową?

Drogę krzyżową można rozważać indywidualnie, przechodząc od stacji do stacji albo klęcząc przed Chrystusem obecnym w Najświętszym Sakramencie. Przy wspólnym odprawianiu nabożeństwa wierni wraz z kapłanem przechodzą od stacji do stacji lub klęczą, a w procesji idą jedynie ministranci niosący krzyż.

Nabożeństwa drogi krzyżowej nie możemy kojarzyć jedynie z sentymentalnym odtworzeniem męki Zbawiciela. Powinniśmy ją przejść z modlitwą i z refleksją nad tym, co działo się przed dwoma tysiącami lat i z zadumą pochylić się nad własnym życiem. Ale możemy również – jednocząc się z cierpieniami Pana – głębiej wejść na tę drogę, aby umierając z Jezusem – zmartwychwstawać. W ten sposób objawia się paschalny charakter naszego chrześcijańskiego życia.

Czytaj także: Droga krzyżowa z Franciszkiem. Piękne rozważania autorstwa francuskiej biblistki

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail