Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Przychodzi św. Piotr do Jezusa: Chyba mamy jakieś lewe wejście do Nieba

JESUS ST. PETER HEAVEN ROSARY
Unknown | Fair Use
Udostępnij

Znacie dowcipną historię o tym, jak św. Piotr próbuje dowiedzieć się, w jaki sposób niektóre dusze dostały się do Nieba bez jego pozwolenia? Mały spoiler: Matka Boża ma w tej opowieści swoją rolę.

Historię, którą publikujemy poniżej, znaleźć można na portalach społecznościowych. Nie jest to z pewnością traktat teologiczny, lecz mimo niedoskonałości świetnie pokazuje, jak Matka Boża stara się wspomóc nas w drodze do Jezusa – także wtedy, gdy z tej drogi zbaczamy.

Podobno św. Piotr zdumiał się kiedyś, zobaczywszy w Niebie dusze, których na pewno sam nie wpuścił przez bramę. Zaciekawiony, skąd się tam wzięły, zaczął szukać miejsca, przez które mogły się przedostać bez jego wiedzy.

Następnie przyszedł do Jezusa i powiedział: „Jezu, zdałem sobie sprawę, że mamy w Niebie dusze, co do których nie przypominam sobie, żebym je tu wpuścił. Zbadałem sprawę dokładnie i odkryłem, jak się tu dostają. Jeśli nie masz nic przeciwko temu, chciałbym, żebyś sam to zobaczył”.

Jezus bardzo spokojnie dał się zaprowadzić Piotrowi w miejsce, przez które całe rzesze dusz ludzkich nieustannie odnajdowały drogę do życia wiecznego.

Nadal nieco wstrząśnięty św. Piotr zasugerował: „Panie, czyż nie powinniśmy zamknąć tej furtki do Nieba?”. Na to pytanie Jezus uśmiechnął się i wyraźnie rozradowany odpowiedział: „Nie, nie… zostawmy ją. To robota Mamy!”.

Okazało się, że Maryja wywiesiła w oknie wielki różaniec, który umożliwił dotarcie do Nieba niezliczonym duszom.

Nie powinno nas dziwić, że kiedy sami zamykamy sobie bramy Raju własnymi grzechami, Maryja otwiera nam inną drogę, dając drugą (a często trzecią i kolejną) szansę.

Tekst pochodzi z angielskiej edycji portalu Aleteia

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail