Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Styl życia

Dwie góry lodowe, czyli jak nie przygotowywać się do małżeństwa

POCZĄTEK WIECZNOŚCI

@poczatekwiecznosci.pl/Instagram

Marcin Gomułka - publikacja 17.02.18

Przygotować się do małżeństwa to przede wszystkim rozwijać w sobie świadomość, że pod świetlistą bielą ślubnej sukni znajduje się o wiele większy bagaż doświadczeń codzienności, która dopiero przed nami.

Drodzy Czytelnicy! Ślub to dla wielu wymarzony i wyczekany moment, określany jako ten najważniejszy w życiu. Chcemy, wraz ze specjalistami i naszymi autorami, pomóc Wam przygotować się do Waszej wspólnej małżeńskiej drogi.

Publikujemy teksty w ramach „Aleteiowego kursu przedmałżeńskiego”. Nie wystawiamy zaświadczenia :), ale mamy nadzieję, że nasze teksty pomogą Wam „żyć bardziej” już teraz, u progu Waszego wspólnego życia, a także po „sakramentalnym TAK”! Korzystajcie, przekazujcie dalej, a przede wszystkim – kochajcie się mocno!

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu

Zdarza się, że w przygotowaniach do małżeństwa narzeczeni mogą rozpocząć budowę swoistego „Titanica”. Książki, konferencje, kolejne rekolekcje, spotkania z o. Szustakiem, Jolą Szymańską, czy – nie przymierzając – Gomułeczkami, zaś w głowie jedna myśl: nasze małżeństwo będzie wyjątkowe, przepełnione miłością, doskonałe. Dlaczego? Bo się przygotowaliśmy! Na obraz i podobieństwo. I choć co do zasady nie widzę w takich pragnieniach nic złego, to jest jedna rzecz, będąca niewątpliwą łyżką dziegciu w beczce miodu, a na imię jej: naiwność.

„Problemy? Problemy mają ci, którzy układają sobie życie bez Boga” – usłyszałem niedawno od zakochanych na zabój dwudziestokilkulatków w ewangelizacyjnych koszulkach. Mam wielką nadzieję, że ich wiara nie osłabnie, gdy wystawieni na próbę raz po raz będą doświadczać tego, że nawet najbardziej rozbudowane „studia przedmałżeńskie” nie zastąpią przeżycia wspólnego życia.

Chodzi o to, by nie tyle mieć odpowiednią ilość szalup, co sprawne turbiny, by w razie zderzenia z przeszkodami, które przyniesie życie – w narzeczeństwie zupełnie niewidocznymi – pewnie zmienić kurs na… wzajemną miłość.


NARZECZENI

Czytaj także:
Ile powinno trwać narzeczeństwo?

Aptekarska dokładność

Czasami młodzi ludzie pytają: „Skąd mam wiedzieć, że to jest osoba, z którą powinnam („powinienem” występuje zdecydowanie rzadziej) spędzić życie?”. Zwykle odpowiadam, że pierwszym kryterium jest to, czy chcesz z tą osobą spędzić życie.

Dopiero następnym krokiem jest zadanie sobie pytania o to, czy rzeczywiście ta konkretna osoba nadaje się na kogoś, z kim można budować trwałą, nastawioną na ciągły rozwój relację.

Powyższe pytania celowo stawiam w tej – na pozór pomylonej – kolejności, ponieważ wielu chciałoby położyć na szali i z iście aptekarską dokładnością odmierzyć wady i zalety przyszłego współmałżonka. Przy czym zupełnie nie bacząc na jego potencjał (pomimo wielu deficytów!), czy przede wszystkim potwierdzoną działaniem wolę zmian. I tak, nierzadko zdarza się, że 39 odpowiedzi „na tak” równoważy zaledwie jedno „nie”. Nie jest to jednak najgorszy wariant.


PRZYSIĘGA MAŁŻEŃSKA

Czytaj także:
Do czego tak naprawdę zobowiązuje nas przysięga małżeńska?

Dwie góry lodowe

Jest ich zdecydowana większość, a swoją przyszłość w małżeństwie chcą zbudować na naiwnym „jakoś to będzie”. Może „on nie jest zły, wierzy w Boga, ale mówi, że czasem musi się napić”, z kolei „ona całymi dniami wisi na telefonie ze swoją mamusią”, ale zgodnie twierdzą: damy radę! Ja dodam: albo i nie.

Młodych ludzi przygotowujących się do relacji małżeńskiej można porównać do gór lodowych, bowiem dość często jest tak, że chcą widzieć wzajemnie jedynie piękne wierzchołki przekonania, że za chwilę będzie tylko łatwiej.

Rzeczywistość warto jednak nazywać „nieco bardziej złożoną”, bo – dzisiaj, po prawie 3 latach od naszego ślubu – wiem, że przygotować się do małżeństwa, to przede wszystkim rozwijać w sobie świadomość, że pod świetlistą bielą ślubnej sukni znajduje się o wiele większy bagaż doświadczeń codzienności, która dopiero przed nami.

Jesteśmy jak góry lodowe – jeśli nie będziemy stale przypominać sobie, co znajduje się pod powierzchnią wody, o nasze niespełnione oczekiwania, niezrealizowane plany czy po prostu życiowe kryzysy może rozbić się nawet „najbezpieczniejszy” okręt świata.


MIŁOŚĆ JAK KAMIENIE

Czytaj także:
Zimna jak lód, twarda jak kamień. O miłości inaczej

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
internetowy kurs przedmałżeński
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail