Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconDuchowość
line break icon

Święci Cyryl i Metody, czyli jak ewangelizować skutecznie a z wyczuciem [Wszyscy Świetni]

ŚWIĘCI CYRYL I METODY

Wikipedia | Domena publiczna

Elżbieta Wiater - publikacja 17.02.18

Tych dwóch zakochanych w Chrystusie do szaleństwa, a przy tym mądrych i wykształconych ludzi, zmieniło na zawsze mentalność Słowian i ich kulturę. Zaczerpnęli z niej hojnie i nasycili Ewangelią, jednocześnie pozwalając tym ludom zachować własną tożsamość. I jak tu ich nie kochać?

Urodzili się w Sołuniu (jak mówili wtedy Słowianie) czy też Salonikach (jak mówili Grecy) na początku IX w. Michał był starszy i wybrał drogę kariery politycznej. W niedługim czasie został archontem, czyli zarządcą jednej z prowincji w cesarstwie.


ŚWIĘTY ALDHELM

Czytaj także:
Św. Aldhelm: „Żeby zdobyć dusze, trzeba pozyskać uszy” [Wszyscy Świetni]

Młodszy, Konstanty, bez namysłu poszedł za głosem powołania kapłańskiego. Wyświęcony w Konstantynopolu, wybitnie zdolny intelektualnie a do tego świetny dyplomata, miał przed sobą błyskotliwą karierę w Kościele hierarchicznym. Jednak obaj bracia mieli pewną słabość i obaj jej ulegli.

Ucieczka

Michała doprowadziła ona na Olimp, Konstantego – na wybrzeże Morza Czarnego (uciekł tam chyłkiem, znaleziono go dopiero po pół roku). Obaj też zmienili imiona – Michał stał się Metodym a Konstanty Cyrylem. Krótko mówiąc, tęsknota za kontemplacją Boga potrafi nieźle namieszać w życiu.

Młodszego oderwano na kilka lat od realizacji marzeń monastycznych. Wykładał filozofię w Konstantynopolu (dlatego nosi przydomek „Filozof”) a potem udał się na misję dyplomatyczną do Saracenów. Po jej zakończeniu wreszcie pozwolono mu dołączyć do brata, by wspólnie mogli prowadzić życie mnisze.

Powrót

Nie trwało to długo – znów wysłano, tym razem obu, z misją na Krym. Tam, w Chersoniu, znaleźli i wykupili relikwie papieża Klemensa I. Od tamtej chwili towarzyszył im w misjach i sądząc po ich skuteczności, był dla braci dużym wsparciem.


ŚWIĘTA JÓZEFINA BAKHITA

Czytaj także:
Św. Bakhita. Niewolnica, która została „aniołem drobnych ofiar”

Kiedy w 863 r. do Bizancjum przybyło poselstwo od księcia wielkomorawskiego Rościsława, by prosić o „biskupa i nauczyciela takiego (…) który by w (naszym) własnym języku prawdziwą wiarę chrześcijańską wykładał”, Metody i Cyryl z chęcią podjęli to wyzwanie. Od dzieciństwa mieli kontakt z ludami słowiańskimi, ponieważ wychowali się w rejonie styku kultury bizantyjskiej i słowiańskiej.

Starszy brat miał talent i umiejętności organizacyjne, młodszy wiedzę z zakresu filozofii i znajomość różnych wierzeń oraz zdolności językowe. Obaj byli dobrymi dyplomatami, ale przede wszystkimi ludźmi głębokiej wiary i zakochanymi w Chrystusie.

Misja

Udali się do księstwa Rościsława i tam musieli się zmierzyć z dwoma wyzwaniami. Pierwsze z nich stanowiła bariera językowa. Stąd pomysł, by stworzyć alfabet umożliwiający zapis języka Słowian – tak powstała głagolica. Bracia zdecydowali się także na bardzo odważne rozwiązanie: przełożyli na język słowiański liturgię. Bronili tego pomysłu na synodzie w Wenecji w 866 r. i to z powodzeniem.

W następnym roku dotarli ze słowiańskimi księgami liturgicznymi do Rzymu, gdzie papież Hadrian II od razu je pobłogosławił i zatwierdził. Wywołało to konflikt z niemieckim duchowieństwem i tu dotykamy drugiej kwestii, z którą w państwie Rościsława musieli mierzyć się Bracia Sołuńscy, mianowicie rozgrywek politycznych mających na celu podporządkowanie tych terenów książętom niemieckim.

Jako narzędzia podboju ci ostatni chcieli użyć właśnie religii: łacińska administracja kościelna podporządkowana niemieckim biskupstwom wydawała się świetnym rozwiązaniem. Biskupi łacińscy mieli już nieco osiągnięć w chrystianizacji tamtego terenu, więc krytykując liturgię w języku narodowym, starali się pozbyć Metodego i Cyryla.

Karawana misyjna idzie dalej

Ci na szczęście, jak wspomniałam wyżej, zyskali poparcie papieża. Co więcej, wyświęcił on trzech kapłanów i dwóch lektorów spośród Słowian, co gwarantowało dalsze trwanie misji. W 867 r. Metody zostawił w Rzymie relikwie św. Klemensa I oraz Cyryla, który zmarł w jednym z klasztorów.

Starszy z braci wrócił na tereny misyjne już jako legat papieski, więc cieszący się zdecydowanie większym autorytetem. Kilka lat później papież wyświęcił go na biskupa i obdarzył tytułem metropolity Sirmium w Państwie Wielkomorawskim.


ŚWIĘTY GRZEGORZ PERADZE

Czytaj także:
Grzegorz Peradze. Zamęczony w Auschwitz święty ksiądz i naukowiec [Wszyscy Świetni]

Niemieccy biskupi nadal próbowali podważać jego metody pracy, ale Metody najwyraźniej przyjął za swoją nieoficjalną dewizę przysłowie o karawanie i szczekających psach. Do tego stopnia ignorował pretensje łacinników, że ruszył z misją do Czech (a więc na ich tereny wpływów) i tam ochrzcił księcia Borzywoja i jego dwór.

Kiedy czytam o Cyrylu i Metodym, dźwięczą mi w pamięci słowa psalmu 131: „O jak dobrze i miło, gdy bracia mieszkają razem”. Tych dwóch zakochanych w Chrystusie do szaleństwa, a przy tym mądrych i wykształconych ludzi, zmieniło na zawsze mentalność Słowian i ich kulturę. Zaczerpnęli z niej hojnie i nasycili Ewangelią, jednocześnie pozwalając tym ludom zachować własną tożsamość. I jak tu ich nie kochać?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ewangelizacjaświęci
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail