Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

6 największych zagrożeń dla ludzkości (czyli dla nas) w XXI wieku

APOKALIPSA
Shutterstock
Udostępnij
Komentuj

Z jednej strony, w bardzo wielu dziedzinach człowiek XXI wieku odniósł niewyobrażalny sukces. Z drugiej strony, dynamiczny i wręcz nieograniczony rozwój świata przyniósł szereg nowych kłopotów i nieznanych wcześniej zagrożeń.

Sukcesy ludzkości w XXI wieku

Czasy, w których przyszło nam żyć – niezależnie od tego, jak je nazwiemy: ponowoczesnością, globalnym społeczeństwem informacyjnym, postindustrializmem lub późnym kapitalizmem – cechuje dość ciekawe zjawisko.

Z jednej strony, nikt poważny nie zaprzeczy, że w bardzo wielu dziedzinach człowiek XXI wieku odniósł niewyobrażalny wprost sukces. Dzięki postępującym w zawrotnym tempie osiągnięciom nowoczesnej techniki, zwłaszcza elektronicznej i komunikacyjnej, ludzkość zbliżyła się do siebie w stopniu nieznanym w poprzednich epokach.

W sposób niespotykany dotąd upowszechniła się edukacja, a wyspecjalizowana wiedza staje się dostępna dla coraz szerszych grup społecznych i narodów. Olbrzymi postęp obserwujemy w medycynie i naukach przyrodniczych.

W porównaniu do sytuacji jeszcze sprzed pół wieku coraz więcej państw na świecie przyjęło ustrój demokratyczny i dba o przestrzeganie podstawowych standardów ochrony praw człowieka. Dzięki działaniom dużych organizacji międzynarodowych strefy życia w relatywnym komforcie na całej Ziemi wciąż się powiększają.

Z drugiej strony, ponowoczesność wciąż nie uporała się z licznymi problemami, które istniały jeszcze w poprzednich epokach, a co więcej, dynamiczny i wręcz nieograniczony rozwój świata przyniósł szereg nowych kłopotów i nieznanych wcześniej zagrożeń, jak chociażby tych związanych z tak dużym uzależnieniem naszego codziennego życia od techniki i maszyn.

O zagrożeniach dla świata słyszymy najczęściej podczas wielkich, międzynarodowych spotkań, takich jak np. coroczne konferencje Międzynarodowego Forum Ekonomicznego (IEF) w Davos lub sesje Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

W styczniu bieżącego roku dosyć szczegółowo wymienił owe zagrożenia przemawiający w Davos premier Indii Narendra Modi. Katalog tych niebezpieczeństw znajdziemy również w dokumentach hierarchów Kościołów, jak np. w encyklikach „Laudato si” Franciszka lub „Caritas in veritate” Benedykta XVI, orędziach prawosławnego patriarchy Konstantynopola Bartłomieja lub posłaniach liderów globalnych organizacji zrzeszających wyznania protestanckie. Przyjrzyjmy się tym głównym zagrożeniom:

 

1. Wojny i groźba konfliktu globalnego

Po zakończeniu zimnej wojny w wyniku zmian politycznych w Europie po 1989 roku początkowo wydawało się, że zagrożenie globalną konfrontacją z użyciem broni nuklearnej, chemicznej lub biologicznej zostało trwale wyeliminowane z dziejów ludzkości.

Niestety, dzisiaj daleko już nam do tego rodzaju optymizmu, który na progu lat dziewięćdziesiątych prezentował Francis Fukuyama, zapowiadający, że po czasach rywalizacji Wschodu i Zachodu nastąpi epoka globalnego dobrobytu i demokracji liberalnej.

Od kilku lat, w związku z przewlekłymi konfliktami toczącymi się w Afganistanie, Syrii, Libii, wielu krajach Afryki, na Ukrainie oraz napięciem utrzymującym się na Bliskim Wschodzie i Półwyspie Koreańskim, popularna stała się teoria tzw. wojen zastępczych (ang. proxy wars). Uznaje ona, iż wielcy gracze globalnej polityki angażują się po różnych stronach konfliktów lokalnych (jak chociażby USA, Rosja, Turcja i Izrael w wojnie domowej w Syrii) i próbują w ten sposób pośrednio wywierać na siebie presję polityczną i gospodarczą.

Wojna zastępcza może jednak szybko wyrwać się spod kontroli zaangażowanych stron i przeobrazić w lawinowy konflikt regionalny lub globalny. Spore zaniepokojenie świata budzi obecnie problem dysponującej głowicami jądrowymi Korei Północnej, wrogość pomiędzy Izraelem, krajami arabskimi i Iranem oraz rosnące ambicje militarne Chin na Pacyfiku.

 

2. Terroryzm

Plaga terroryzmu rozlała się po świecie po atakach na World Trade Center w 2001 roku, interwencjach zbrojnych Zachodu w Afganistanie (2001), Iraku (2003) , Libii (2011) oraz wydarzeniach arabskiej wiosny na początku tej dekady, które przyczyniły się do wzrostu radykalnych tendencji w świecie muzułmańskim i powstaniem szeregu agresywnych organizacji w rodzaju Państwa Islamskiego.

O ile liczba ataków terrorystycznych w Europie i świecie atlantyckim jest relatywnie mniejsza niż w latach siedemdziesiątych, to prawdziwą tragedią, na którą świat coraz bardziej zobojętniał, są niemal codzienne krwawe zamachy w Afganistanie, Iraku i innych krajach Bliskiego Wschodu pochłaniające nieraz setki ofiar. O ile dzisiaj długotrwała kampania przeciwko siłom Państwa Islamskiego w Iraku i Syrii przyniosła praktyczne zniszczenie struktur ISIS, to liczni bojownicy tej organizacji wciąż pozostają aktywni w regionie. Według szacunków organizacji międzynarodowych, od 2001 roku mogło na samym Bliskim Wschodzie zginąć w wyniku terroryzmu i trwających wojen ponad 2 mln osób.

Czytaj także: Czy grozi nam zamach?

Jakie są kolejne zagrożenia? Czytaj na następnej stronie

Strony: 1 2

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail