Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Siłownia, hantle i… habit! Szalone zakonnice zbierają na remont Domu Dziecka

SIOSTRY NA SIŁOWNI
Udostępnij

Szalone siostry to Kapucynki Najświętszego Serca Jezusa. Od ponad dwudziestu lat prowadzą Dom Dziecka w Siennicy. Mają czas do końca roku, by dostosować go do nowych przepisów.

Kapucynki na siłowni: „Robimy formę”

Siostry podeszły do sprawy kreatywnie. Chwyciły hantle, skakanki, wsiadły na orbitreki i tak wyjaśniają całe to zamieszanie: „Robimy formę przed wielkim remontem Domu Dziecka”!

 

Jeśli nie widzisz filmu, kliknij TUTAJ

Szalone siostry to Kapucynki Najświętszego Serca Jezusa. Od ponad dwudziestu lat prowadzą Dom Dziecka w Siennicy, w województwie mazowieckim. Budynek wymaga kompleksowej modernizacji i dostosowania do wymogów sanitarnych i przeciwpożarowych. „Chodzi o bezpieczeństwo dzieci, dlatego podejmujemy wyzwanie” – piszą siostry na swoim Facebooku.

 

Liczy się każda złotówka

Wystarczy obejrzeć ten niespełna dwuminutowy filmik, by zobaczyć, że siły do walki na pewno im nie brakuje! Brakuje za to środków, dlatego siostry proszą o wsparcie. Mają czas do końca roku, by dostosować dom do nowych przepisów. Muszą m.in. przenieść pokoje dzieci z piętra na parter, wymienić instalację elektryczną, zamontować hydranty przeciwpożarowe, jadalnię i kuchnię zamienić miejscami z kaplicą.

Jak można pomóc? Udostępniając ich post lub przekazując cegiełkę na konto: 46 1240 2702 1111 0000 3041 6899 z dopiskiem „Na remont Domu Dziecka”. Jak szacują, na remont potrzeba ok. 300 tys. zł.

Siostry do wdzięczności dokładają jeszcze modlitwę za wszystkich darczyńców.

Aktualnie w Domu Dziecka mieszka dziesięcioro dzieci, najmłodsze ma 8 miesięcy. Wychowanków, którzy opuścili już mury placówki, jest ok. 90.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail