Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Celina: siostra Małej Tereski, która nauczyła ją radości płynącej z Bożej miłości

CELINE MARTIN
Udostępnij
Komentuj

Celina Martin odrzuciła oświadczyny mężczyzny, który wiele lat później jako ksiądz niósł relikwiarz jej siostry - św. Tereski od Dzieciątka Jezus.

25 lutego mija 59 lat od śmierci Celiny Martin – starszej siostry św. Tereski od Dzieciątka Jezus. Choć była niezwykle wrażliwa, piękna i utalentowana, pozostaje w cieniu swej świętej rodziny – siostry i rodziców.

 

Celina Martin: urocza dziewczynka

Maria Celina Martin przyszła na świat 28 kwietnia 1869 r. w Alençon. Była ślicznym noworodkiem o jasnobrązowych włoskach i orzechowych oczach. Dla małżeństwa Martin był to trudny czas, w którym umierały ich kolejne dzieci.

Zelia Martin gorąco prosiła Boga, aby Celiny nie spotkał los zmarłych braci. Radość z posiadania Celiny stała się tym większa, że rok później Ludwik i Zelia stracili dwie córki. Celina niejako rekompensowała stratę rodzicom, którzy bardzo o nią dbali. Wspominali, jak na każdy spacer zakładali dziewczynce podarowane przez matkę chrzestną białą sukienkę i kapelusik, ponieważ w tym ubranku córeczka wyglądała uroczo.

 

Córeczka tatusia

Mała Celinka od najmłodszych lat była bardzo przywiązana do ojca. Ludwik przyznawał, że córeczka wyróżniała się urodą i słodkim usposobieniem. Jednak to mama zadbała o jej pierwszą edukację i kształtowanie charakteru.

Zelia zauważyła, że dziewczynka szybko się uczyła i była bardzo uważna. Poznanie alfabetu i nauka czytania zajęły czteroletniej Celince zaledwie parę tygodni. Mama również uczyła córeczkę robić małe akty poświęcenia się dla innych.

 

Połowa mojego serca należy do niej

2 stycznia 1873 r. na świat przyszła najukochańsza siostra Celiny – Maria Franciszka Teresa. Mimo niemal czterech lat różnicy wieku siostry szybko stały się nierozłączne. Powierzały sobie sekrety.

Mała Tereska niemalże nie spuszczała oka z siostry, chciała jej wszędzie towarzyszyć. Po latach wspominała, że dzieciństwo spędzone z Celiną było słoneczne, ponieważ to siostra nauczyła ją radości płynącej z Bożej miłości. Niebywałą bliskość najpełniej oddają słowa Teresy. Wyznała, że połowa jej serca należy do Celiny, której dusza była szczera i nieznosząca zła.

 

Odrzucone oświadczyny

Po śmierci matki i wstąpieniu do klasztoru dwóch najstarszych sióstr Martin Celina przejęła opiekę nad domem. 9 kwietnia 1888 r. Tereska przekroczyła bramy Karmelu. Tego samego dnia wieczorem Celina otrzymała ofertę małżeństwa od Alberta Quesnela, który pochodził z bogatej rodziny jubilerów. 29-letni mężczyzna znał utalentowaną Celinę. Spośród sióstr Martin była jedyną, której zaproponowano zamążpójście.

Ukochana córka Ludwika nie zamierzała przyjąć propozycji, która mimo wszystko wpędziła ją w przygnębienie. Osiemnastolatka zaczęła mieć wątpliwości, czy sama sobie nie wmówiła powołania do życia zakonnego. Albert po koszu otrzymanym od Celiny wstąpił do seminarium i został księdzem. Po wielu latach miał zaszczyt nieść relikwiarz św. Tereski.

 

Świetlista kula znikająca w niebiosach

Ludwik Martin umarł w 1894 r. W nocy po jego śmierci Celina ujrzała świetlistą kulę znikającą na niebie. Był to dla niej znak, że umiłowany tata trafił do Ojca Niebieskiego. Szybko spełniła swoje marzenie i wstąpiła do karmelitanek bosych w Lisieux, przyjęta przez swoje rodzone siostry – Paulinę, ówczesną przeoryszę i Teresę, mistrzynię nowicjatu.

Została siostrą Genowefą od Najświętszego Oblicza. Najcenniejszą rzeczą, którą wniosła do klasztoru, był aparat, którym robiła zdjęcia siostrom, a przede wszystkim Teresce.

 

Jestem stworzeniem niedoskonałym

W swoim długim, niemal 90-letnim życiu przeżyła beatyfikację (1923 r.) i kanonizację (1925 r.) Tereski, przesłuchania w sprawie świętości życia swoich rodziców oraz pojawiające się zarzuty o czerpanie korzyści z faktu bycia siostrą znanej Świętej.

U schyłku życia wyznała, że jest stworzeniem niedoskonałym, które oczyścić może tylko miłość Chrystusa. Wielbiciele siostry Genowefy od Najświętszego Oblicza modlą się o jej rychłą beatyfikację.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail