Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Dobra szkoła chodzenia za Bogiem. Komentarz do Ewangelii

KOBIETA WIĄŻE BUTA
Tyler Nix/Unsplash | CC0
Udostępnij

Wiara nie jest zatrzymaniem się w jednym miejscu. Uczniowie byli na Górze Tabor, ale potem mieli doświadczenie Golgoty, a potem znowu Góry Oliwnej, na której widzieli Jezusa wstępującego do Nieba w chwale.

Spróbujcie przywołać w myślach wspomnienie jakiegoś wydarzenia, miejsca, spotkania, podczas którego chcieliście powiedzieć za Faustem: „Chwilo trwaj!” No to teraz rozumiecie Piotra, który na Górze Tabor mówi: „Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”.

 

Czas strapienia i czas pocieszenia

A jednak chwile mają to do siebie, że przemijają. Także Góra Tabor miała swój czas, a potem trzeba było zejść z niej do pobliskiego miasteczka, gdzie toczyło się codzienne życie. Dzisiejsza Ewangelia jest dobrą szkołą chodzenia za Bogiem.

Piotr chce się nasycić chwilą, w której widzi swojego Mistrza pełnego blasku i chwały. Chce zostać w tym miejscu, w którym czuje się zachwycony pięknem Boga. I to jest bardzo dobre! Skoro Bóg daje Ci taki moment w swoim życiu, to czerp z niego całymi garściami. Rozbij swój namiot i syć swoją duszę doświadczeniem Bożej łaski.

Jak mówi św. Ignacy Loyola: „W czasie pocieszenia pamiętaj o tym, że przyjdzie także czas strapienia”. Nie bój się jednak, że to doświadczenie minie. Nie napinaj się, żeby zatrzymać je za wszelką cenę. Kiedy minie jego czas i trzeba będzie złożyć namiot i zejść z Góry Tabor, po prostu to zrób i idź do przodu.

 

Zostaw „kiedyś”. Wiara to nie stanie w miejscu!

Bóg przygotowuje dla ciebie coś innego, nowego. Jest taka pokusa, żeby uchwycić się tych momentów, w których czuliśmy się dobrze, czuliśmy bliskość Boga, mieliśmy silne doświadczenie wiary. Potem kiedy przychodzi czas, w którym te doświadczenia są mniejsze, albo nie ma ich wcale, mamy pokusę uciekać od obecnego czasu we wspomnienia z przeszłości.

Czasem ludzie mówią do mnie: Proszę księdza, chciałbym tak, jak kiedyś się modlić, wierzyć, a dziś jakoś mi tak nie idzie. Odpowiadam im wtedy: Kiedyś było kiedyś. Tamto doświadczenie było łaską daną na tamten czas. Może Bóg zakończył już ten etap i chce cię poprowadzić dalej, a to wymaga czasu, który masz dzisiaj. Ten, który jest dzisiaj też jest pewnie etapem przejściowym.

Bo, jak dodaje św. Ignacy Loyola: „…pamiętaj w czasie strapienia, że on też nie jest wieczny i kiedyś przyjdzie czas pocieszenia”. Wiara nie jest zatrzymaniem się w jednym miejscu. Uczniowie byli na Górze Tabor, ale potem mieli doświadczenie Golgoty, a potem znowu Góry Oliwnej, na której widzieli Jezusa wstępującego do Nieba w chwale. Jednym słowem: Bierz to, co dziś daje ci Bóg i pamiętaj, że to nie koniec. Będzie ciąg dalszy.

 

I czytanie: Rdz 22, 1-2. 9-13. 15-18
II czytanie: Rz 8, 31b-34
Ewangelia: Mk 9, 2-10

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail