Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/10/2020 |
Bł. Benwenuty Bojani
home iconFor Her
line break icon

Czy jesteś dla siebie ważna?

UŚMIECHNIĘTA KOBIETA

JoelValve/Unsplash | CC0

Magda Frączek - publikacja 26.02.18

Dlaczego tak jest, że na liście osób potrzebujących lądujemy na szarym końcu? Pękałam ze śmiechu, gdy czytałam, jak Regina Brett przydługawo (nie bez powodu!) opisała sytuację pt. Co robi kobieta, zanim wezwie pogotowie, po tym, jak poczuje ból w klatce piersiowej?

Zapytała mnie, jak dbam o swojego syna. Powiedziałam, że poświęcam mu czas, opiekuję się nim, bawię, karmię, utulam do snu, cyklicznie kupuję mu kilka nowych, ładnych ubrań i kosmetyków, dbam, aby się wysypiał, zdrowo się odżywiał, dzielę się z nim moją kreatywnością, miłością i pasją, staram się nie oceniać jego emocji, wspieram, gdy przeżywa trudności. Daję mu to, co najlepsze.

„Czy robisz to samo dla siebie?”. Uśmiechnęłam się. Wymownie.


Uśmiechnięta Jola Szymańska

Czytaj także:
Jola Szymańska: Dlaczego warto być brzydką, jak Meryl Streep

Co robi kobieta, zanim wezwie pogotowie, po tym, jak poczuje ból w klatce piersiowej?

Dlaczego tak jest, że na liście osób potrzebujących lądujemy na szarym końcu? Pękałam ze śmiechu, gdy czytałam, jak Regina Brett przydługawo (nie bez powodu!) opisała sytuację pt. Co robi kobieta, zanim wezwie pogotowie, po tym, jak poczuje ból w klatce piersiowej?

Dochodzi do wniosku – pisze Regina – że ból może oznaczać coś poważnego, dlatego piecze lasagne, a potem robi klopsa i zapiekankę z tuńczykiem, żeby rodzina miała co jeść przez tydzień, który ona spędzi na oddziale intensywnego nadzoru kardiologicznego. Kiedy otwiera lodówkę, żeby schować przygotowane posiłki, nie może znieść widoku spleśniałego sera żółtego i gnijących resztek, więc wyrzuca je do śmieci i myje półki. Pakuje wszystkim drugie śniadanie, zanim sama spakuje się do szpitala. A gdy zagląda do łazienki po szczoteczkę do zębów, przy okazji szoruje umywalkę, wannę i toaletę. Przychodzi do jej głowy, że następnego dnia rodzinie zabraknie czystej bielizny, wrzuca więc do pralki białe rzeczy i składa wyjęte z suszarki ubrania. Wychodzi do szpitala, kiedy wszyscy już zjedli, odrobili lekcje i wykonali swoje obowiązki domowe. W drodze do szpitala podwozi córkę na trening piłki nożnej, oddaje przetrzymane książki do biblioteki i zgłasza się do pomocy w przedszkolnym programie nauki czytania. Zanim dojedzie na pogotowie, ociera się o śmierć. Ale przed oczami nie widzi scen z własnego życia, tylko te z życia swojego męża i dzieci.


MATKA Z DZIECKIEM

Czytaj także:
Czujesz się Matką Klęską, a nie Matką Polką? Nie przejmuj się. To normalne!

Jesteś tego warta…

Mówi się, że podtrzymujemy ognisko domowe, ale często zaniedbujemy to, które płonie w nas. Szczerze powiedziawszy, myślę że są to częściej ledwo co żarzące się węgle niż pełne ciepła płomienie. Boimy się dać sobie to, co dałybyśmy innym. Myśl, aby sprawić sobie weekend w SPA działa na nas jak niechciane oświadczyny wypowiedziane przez mikrofon w zatłoczonej knajpie. Chciałybyśmy zapaść się pod ziemię i obudzić za kilka lat, gdy wszyscy o tym zapomną.

Jeśli już miałoby o nas chodzić, to łaskawie jesteśmy się w stanie zgodzić na to, aby inni o nas zadbali. Mąż, chłopak, rodzice, przyjaciółki. Choć nikt nas o to nie prosił, zwalniamy siebie z cudownego obowiązku uszczęśliwiania się. Tymczasem, jako jedyne możemy dać sobie najbardziej trafione prezenty i najcelniej spełnione pragnienia. Kto lepiej niż my zna nasze preferencje?

Na pewno nie jestem ekspertką w dziedzinie dbania o siebie (choć oczywiście zamierzam :), ale jednego już w się w życiu nauczyłam – kiedy chcę mieć w wazonie świeże kwiaty, nie czekam aż ktoś mi je przyniesie. Sama je kupuję. Żeby było jasne – nie tylko w supermarkecie, gdzie można dostać cały pęk róż czy tulipanów za jedyne 7,99. Idę do kwiaciarni, wybieram długie anturium albo bukiet peonii. Mało kto wie, jakie akurat dziś uszczęśliwią mnie najbardziej.

Jesteśmy warte dawać sobie to, czego potrzebujemy, nawet jeśli oznacza to dać sobie to, co najlepsze. I drogie. Pamiętam zakup pierwszych perfum od Channel. Czułam się, jakbym postradała zmysły. Wydać tyle kasy na siebie? A co z głodującymi dziećmi w Afryce? Co z bezdomnymi? Co ze zdrowym umiarem? Czy te perfumy są na promocji? W końcu poddałam się. Dla siebie. Kupiłam drogie perfumy i choć naprawdę się tego spodziewałam, nic nie wybuchło. Wręcz przeciwnie, spodobało mi się i zapragnęłam od czasu do czasu dać sobie coś naprawdę wyjątkowego.




Czytaj także:
Jak być radosnym? 3 wskazówki od najszczęśliwszej kobiety na świecie

Dbasz o rodzinę? Zadbaj także o siebie

Jeśli czujesz, że zrobienie sobie mniejszej czy większej przyjemności sprawi, że cały świat rozpadnie się na miliardy atomów, to najprawdopodobniej znak, że w końcu pora odeprzeć atak swojego wewnętrznego krytyka i – do diaska – kupić sobie perfumy za cztery stówy, wymarzone buty albo bilet na dobrą sztukę. Albo pójść na długo odkładaną psychoterapię do znakomitego specjalisty, porobić zaległe badania lub zacząć kurs francuskiego. Zainwestować w siebie bez wyrzutu „Za ile?!” to znak, że naprawdę się kochamy.

W dbaniu o siebie, chodzi przede wszystkim o to, co mamy w głowach. Obdarowywanie się rzeczami materialnymi nie manifestuje w tym przypadku naszej wewnętrznej pustki, ale pełni. Pełni miłości do siebie. Do kobiety, jaką jesteśmy. Do człowieka, z którym przyszło nam iść przez życie.

W dbaniu o siebie chodzi o przekonanie, że jesteśmy tak samo ważne i cenne, jak reszta świata. Chodzi o podarowanie sobie godziny na czytanie poezji lub ulubionego pisarza. Chodzi o zapisywanie myśli i inspirujących cytatów. Chodzi o przygotowywanie sobie jedzenia tak, jak w restauracji. Chodzi o bieganie dla przyjemności, a jeśli nie bieganie to aquaaerobik albo grę w kosza co tydzień. Chodzi o picie z ulubionego kubka. O spanie w miękkiej pościeli. O podziwianie zachodu słońca. O pamiętanie o urlopie. O uprawianie roślin. O zawieszenie zasłon w sypialni. O kupienie nowego materaca. O patrzenie w lustro i mówienie sobie dobrych rzeczy. O mówienie sobie dobrych rzeczy nawet wtedy, gdy nie patrzymy w lustro. O zachowywanie wspomnień. O zawalczenie o własną relację z Bogiem. O zrelaksowanie się w ładnej kawiarni, w parku, w kościele, w górach czy we własnym pokoju.


MŁODA KOBIETA

Czytaj także:
Co daje wewnętrzną siłę? 10 odpowiedzi, które pomogą Ci zrozumieć siebie

Daj sobie chwilę oddechu

Dbanie o siebie to świadomość tego, że nie jesteśmy niezniszczalne. Że jesteśmy częścią własnej rodziny tak samo, jak najbliżsi nam ludzie. To ukochanie siebie i danie sobie kilku chwil oddechu bez targających naszym światem wyrzutów sumienia.

Postanowiłam, że tak właśnie będę w tym roku pościć. Zadbam o siebie. Spróbuję przejść drogę od przypadkowości obdarowywania się do konkretnych wobec siebie zamiarów. Od pustyni do ogrodu. Jestem dla siebie ważna nie mniej niż inni. Jestem mistrzem w teorii, ale nic nie szkodzi.

Mam głębokie przekonanie, że w tym właśnie tkwi prawdziwa przemiana. Tu jest początek.


100 RAD OD 100 LATKI

Czytaj także:
Sto życiowych rad od stulatki

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
kobiecośćkobietarodzina
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail