Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Prosimy, pomóż nam ocalić w naszych braciach nadzieję. Złóż deklarację
Aleteia

Seksualność bez seksu. Co z nią zrobić przed ślubem?

POCAŁUNEK PRZEZ SZYBĘ
Thought Catalog/Unsplash | CC0
Udostępnij

Życie przed ślubem, z założeniem: bez seksu, przypomina chodzenie ze sobą po polu minowym. Jedno z Was zrobi błąd i oboje wylecicie w powietrze ku wiecznemu potępieniu, a przynajmniej ku małżeństwu z piętnem „nieczystej przeszłości”.

Drodzy Czytelnicy! Ślub to dla wielu wymarzony i wyczekany moment, określany jako ten najważniejszy w życiu. Chcemy, wraz ze specjalistami i naszymi autorami, pomóc Wam przygotować się do Waszej wspólnej małżeńskiej drogi.

Publikujemy teksty w ramach „Aleteiowego kursu przedmałżeńskiego”. Nie wystawiamy zaświadczenia :), ale mamy nadzieję, że nasze teksty pomogą Wam „żyć bardziej” już teraz, u progu Waszego wspólnego życia, a także po „sakramentalnym TAK”! Korzystajcie, przekazujcie dalej, a przede wszystkim – kochajcie się mocno!  

 

  1. Nie wolno Wam się „za bardzo” całować.
  2. Nie wolno Wam mieszkać razem.
  3. Nie wolno Wam spać w jednym łóżku/pokoju.
  4. Nie wolno Wam myśleć o sobie pożądliwie.
  5. Nie wolno Wam stosować pieszczot.
  6. Nie wolno Wam rozmawiać „za bardzo” o TYCH sprawach.
  7. Nie wolno Wam chodzić w swojej obecności skąpo ubranymi.
  8. Nie wolno Wam tańczyć razem zmysłowo.

Te i wiele, wiele innych zakazów (mniej lub bardziej restrykcyjnych) z pewnością macie wdrukowane, jak tabliczkę mnożenia. Życie przed ślubem, z założeniem: bez seksu, przypomina chodzenie ze sobą po polu minowym. Jedno z Was zrobi błąd i oboje wylecicie w powietrze ku wiecznemu potępieniu, a przynajmniej ku małżeństwu z piętnem „nieczystej przeszłości”. Oczywiście wyolbrzymiam, przesadzam i dramatyzuję, by pokazać, jak ryzykowne jest (paradoksalnie!) myślenie o czystości przez pryzmat „zakazów”.

 

Dlaczego tak trudno żyć w czystości?

Wszystko nam wolno. Proszę się nie gorszyć. Powtarzam za świętym Pawłem. Serio. Wszystko nam wolno! Bóg wie, że nie da się kochać pod przymusem. Że nici z takiego oddania, z takiego małżeństwa i z takiego seksu. Że aby ta przestrzeń relacji jednoczyła i dawała nam życie, to musi być przez nas wybrana w wolności, a nie w strachu przed karą czy nauczką.

Wyobrażasz sobie takiego Boga: „oho ho! Punkcik 3 i 4 i 7 niezrealizowany. No, no, no. W takim razie 5 stągwi kamiennych łaski sakramentalnej – mniej”??? Obawiam się, że niestety właśnie taki On, kanciasty i szorstki, siedzi w zbyt wielu sercach. I dlatego tak trudno jest p r z y j ą ć czystość jako Jego pomysł na miłość.

Wniosek: razem w y b i e r z c i e czystość. Zróbcie to z wewnętrznego pragnienia. A Wasze kolejne małe kroki ku małżeństwu, będą naturalną konsekwencją wyboru czystości, a nie sztucznie narzuconymi „zakazami kościelnymi”. Tym samym zrzucicie z siebie niepotrzebną presję i napięcie. Zrobicie to „dla siebie”, a nie „dla zasady”. Poszukajcie motywacji w sercu, nie w przepisach prawa. Jeśli jej nie znajdujecie, to dobry moment, by przemyśleć relację z Bogiem.

 

Nie zabijaj w sobie seksualności!

Co dalej? Chęci, poruszenia, pragnienia, magnetyzm, chemia i wszystko to, co naturalnie przyciąga Was do siebie jest d o b r e. Dzięki tej sile, którą Stwórca w nas zaszczepił, zespaja się więź i rodzi się nowe życie. Czystość nie polega więc na założeniu seksualności stryczka i natychmiastowym uduszeniu, nim zdąży się odezwać. Nie zabijajcie jej w sobie! Bo niewyobrażalnie trudno będzie jej powstać z martwych po ślubie. Zaakceptujcie ją i nawet więcej, potraktujcie jako prezent do rozpakowania w noc poślubną.

A zatem? Nie wystarczy trzymać za siebie kciuków i wierzyć, że jakoś to będzie. Żadnej poważnej sprawy nie zostawiamy losowi. A taką poważną sprawą jest Wasz związek, również na płaszczyźnie seksualnej. Ustalcie więc wspólne zasady gry. Jesteście zespołem, grajcie zespołowo.

Znając wzajemnie słabe punkty, z szacunku, uprzedzająco omijajcie je. Nie wystarczy jednak obwarować się granicami, trzeba jeszcze zostawić pole do okazywania czułości i zaangażowania. Przegadajcie: co daje Wam poczucie bycia ukochanym, ważnym, bezpiecznym, itd. Jakie gesty i słowa. Złóżcie miniprzysięgę przed Bogiem. W końcu z Nim chcecie zdobyć największy szczyt, jakim jest święte małżeństwo. Podarujcie sobie coś symbolicznego, co będzie Wam fizycznie przypominać o wspólnym pragnieniu.

Szerujcie swoje dobre pragnienia z bliskimi i rodziną! Nie jesteście freakami, kosmitami czy pomyleńcami. Nie musicie się kryć. Może nawet –jak powiecie o tym głośno – okaże się, że jest Was więcej? Przecież w kupie siła!

 

Jak odzyskać czystość?

Okej, a co jeśli któryś z punktów „zakazów” już siedzi Wam na sumieniu i gryzie? No właśnie: wszystko nam wolno. Ale On wie, że nie wszystko to, co zbuduje nas w życiu małżeńskim, na etapie „chodzenia” – przyniesie nam korzyść. Bogu dzięki „czystość” to coś więcej niż miarka i waga. Sięga dużo dalej i głębiej.

Jako wolny wybór, dar dla siebie i drugiego: kształtuje i umacnia. Całkiem prawdopodobne, że u większości par czystość przypomina patchworkowy koc, zszyty z kilkudziesięciu kawałków sukcesów, niepowodzeń, marzeń i słabości, modlitwy i rozmów, obietnic i złamanych słów, bycia razem blisko i znowu daleko. Nie dlatego, że zdjęłam różowe okulary, ale dlatego, że tacy jesteśmy, grzeszni, nieidealni.

Bóg – na szczęście – nie brzydzi się naszą bezsilnością. On ją zbawia. W sakramencie małżeństwa. A tego pragniecie najbardziej, prawda?

Kochajcie się i róbcie to, co przynosi Wam korzyść!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail

Miliony czytelników z całego świata – a wiele tysięcy z nich to chrześcijanie z Bliskiego Wschodu – szukają na Aletei inspiracji, informacji i nadziei. Prosimy, wesprzyj nawet niewielką kwotą arabską edycję naszego portalu.