Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Drama, emocje i tradycja. 3 fakty, o których warto pamiętać w dniu ślubu

JOLA SZYMAŃSKA
Archiwum prywatne
Udostępnij
Komentuj

Na Aletei widzę ostatnio wyjątkowo dużo tekstów o ślubie. Dobrze się składa. Jako żona z niespełna 3 miesięcznym stażem bardzo chętnie dorzucę do tematu coś swojego.

Powiem szczerze, że temat ślubów wydawał mi się zawsze horrendalnie nudny. No, bo po co? Ile można? Ile wzruszeń, złotych rad, pomysłów na prezenty i rodzajów upięć ślubnej fryzury można wymyślić? Sprawa wydawała mi się prosta. Do czasu, kiedy sama opowiedziałam online o swoich przygotowaniach, potem o ślubie kościelnym, a wreszcie o przyjęciu.

Okazało się, że ślubami żyje ten kraj. No i się wkręciłam.

Korzystając więc z faktu, że jestem w temacie, dorzucę własne trzy grosze. Grosze, które wydawały mi się oczywistą oczywistością, ale kiedy o nich opowiadam, okazują się rewolucyjnym novum 🙂

 

1. I tak będzie drama

Pierwsza zasada ślubologii brzmi: nie ma ślubu bez dramy. To jasne. Ba, ślub bez dramy to ślub stracony! Wnioskując po statystykach, jest ona prawdopodobnie warunkiem koniecznym ważności małżeństwa. I wesela.

W dniu ślubu mama, ciocia, dziadek, kuzyn, partner koleżanki z pracy –- ktoś na pewno będzie miał do Ciebie pretensje, wnioski i zażalenia.

Ktoś poczuje się urażony letnią zupą, ktoś oburzy się towarzystwem, przy którym został usadzony, a ktoś inny przypomni sobie, że 8 lat temu nie podzieliłaś się z nim ciastkiem na rodzinnej imprezie i przypomni Ci o tym, oczekując oficjalnych przeprosin i uroczystego konduktu powitalnego.

Nie ma się co stresować ewentualną aferą, bo większa czy mniejsza afera jest pewna. Trzeba się na nią odpowiednio przygotować i znieczulić.

 

2. Najważniejsze uczucia to Twoje uczucia

W związku z powyższym w dniu ślubu, a najlepiej już w trakcie przygotowań, warto zawiesić sobie nad łóżkiem, biurkiem i lustrem duży napis: „Moje uczucia są najważniejsze”. Przy czym „moje” można zamienić na „nasze” – mając jednak na uwadze wyłącznie duet: siebie i przyszłego małżonka lub małżonkę.

Jest to bardzo istotne, szczególnie jeżeli wychowano nas w nurcie tradycyjnym, w którym „twoje uczucia nie są ważne”, „masz być grzeczny” i „masz słuchać starszych”. Bo, jak się okazuje, hasła te, kierowane do dzieci i swoją drogą wysoce dyskusyjne, w dziwny sposób motywują działania rzeszy pełnoletnich osób. A nie powinny.

Oczywiście, nie namawiam do arogancji i wyrzucenia empatii do kosza. Warto rozmawiać, doceniać wsparcie bliskich, dziękować im za chęć pomocy. Ale jeżeli rodzinno-przyjacielskie emocje zaczynają być głośniejsze i ważniejsze niż Wy, dobrze się zatrzymać. Co jak co, ale ślub to jeden z tych momentów w życiu, kiedy powinniśmy zadbać o własne emocje, marzenia i plany.

 

3. Tradycje są dobrowolne

Szukałam usilnie i cierpliwie, ale w żadnym akcie prawnym, poczynając od Konstytucji RP, a na uchwałach rad gmin kończąc, nie znalazłam zapisu o obowiązkowym pierwszym tańcu, publicznym krojeniu torta ani o karmieniu się nim przez parę młodą. Nie ma także przymusu oczepin ani publicznych, namiętnych pocałunków.

Wesele ma być przyjemnością dla pary młodej. A jeżeli ktokolwiek mówi, że jest inaczej, nie ma racji. Nawet, jeżeli wygląda groźnie i ma ochotę Was rozszarpać.

Tradycje są dobrowolne, można z nich rezygnować, można je uzupełniać własnymi pomysłami. Można w ogóle wszystko zrobić inaczej niż kuzynka babci i córka ciotki. Ważne, żeby się dogadać, a wszelkie kwestie sporne rozstrzygnąć między sobą, w najważniejszym duecie Waszego życia.

 

Najważniejsi na ślubie

Jak zagwarantować sobie udany ślub? Wbrew pozorom nie jest to kosztowne. Jeżeli będziecie go organizować i przeżywać z myślą o drugiej, ukochanej osobie i… o sobie, szczęście macie w kieszeni. Wtedy nawet stanie się bohaterami wiejskich plotek czy gorących dyskusji w rodzinnych kuluarach będzie dla Was dobrym żartem. Albo anegdotką, z której jeszcze długo będziecie się śmiać.

A radości i wspólnego śmiechu z całego serca Wam życzę! 🙂

 

Tags:
ślub
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail