Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

„Twarz to nie pisanka”. O makijażu, który nic nie „musi”

KOBIETA BEZ MAKIJAŻU
Shutterstock
Udostępnij
Komentuj

Życie bez sztucznych rzęs, hybrydowych paznokci i tęczowych farb do włosów wcale nie jest nudne ani słabe. Jest wyborem.

Niedługo przed ślubem ktoś zapytał mnie, dlaczego się nie maluję. Mocno się zdziwiłam. Kilka miesięcy wcześniej zainwestowałam w pierwszy w życiu bronzer i róż, podkreślałam brwi, rzęsy. Miałam lekki podkład. Po latach poszukiwań odnalazłam swoje proporcje i pierwszy raz w życiu czułam się ze swoją twarzą dobrze.

Do tego momentu.

Wystarczyło jedno pytanie i nagle się przestraszyłam. Może to prawda? Czy nie maluję się zbyt delikatnie? Może wyglądam, jakbym o siebie nie dbała?!

 

Twarz to nie pisanka

Przeglądając Instagram zaczęłam się zastanawiać na czym polega fenomen mocnych makeupów. Na ukrywaniu się i idącym za nim bezpieczeństwem? Na wołaniu o uwagę?

Podobne pytania zadaje akcją „Twarz to nie pisanka” Sylwia Rakowska, makijażystka gwiazd. W wywiadzie dla Iny Lekiewicz (byinalekiewicz.com) opowiedziała o trudności w promowaniu naturalnego makeupu w Polsce. Trudności, która wypłynęła na przykładzie minimalistycznego, francuskiego makeupu Ewy Chodakowskiej.

Jeden z portali stwierdził, że trenerka „zapomniała o makijażu”, bo nie podkreśliła rzęs. Zupełnie, jakby każda osoba publiczna miała moralny obowiązek malowania się w jeden określony – oczywiście, mocny – sposób.

 

Makeup no makeup – sztuka nieoczywistości

O ile makeup sam w sobie nie jest szczególnie ważny, to hejtowanie gwiazdy za to, że zachowała umiar jest niepokojące. Szczególnie, że trudno odmówić racji Sylwii Rakowskiej, kiedy mówi, że „dziewczyny coraz mniej akceptują siebie i coraz bardziej próbują być kimś innym niż sobą”.

Całe szczęście internet to nie tylko strony plotkarskie. Mi z makeup no makeup kojarzy się kilka ciekawych YouTuberek.

Po pierwsze, z Kasią Gandor, która robi furorę po intelektualnej stronie polskiego YouTuba i udowadnia, że nauka jest dużo bardziej sexy niż sztuczne rzęsy 🙂

 

 

Po drugie, Lisa Eldridge, autorka książki „Face Paint. Historia makijażu” i makijażystka największych amerykańskich gwiazd, która na swoim kanale (prawie 2 mln subskrybcji) tłumaczy, jak dostosować makeup do swojej cery i urody. I jak wyglądać naturalnie.

Po trzecie, Estee Lalonde, której tutoriale „makeup no makeup” zbierają po kilkaset tysięcy odsłon i Valeria Lipovetsky, modelka, która dzieli się sposobami na to jak wyglądać dobrze bez makijażu.

 

 

Dbam o siebie – uśmiecham się

Zresztą, w tym kluczu równie dobrze wymieniać można aktorki i reżyserki: Kate Winslet,  Julię Roberts, Juliette Binoche, Agnieszkę Holland, Agnieszkę Grochowską… Naturalność cały czas jest w cenie. Tylko czasem o tym zapominamy. „Twarz to nie pisanka” to dobra okazja, żeby odkleić wzrok od plastikowych selfie i nabrać trochę wiary w siebie.

A co do moich wątpliwości – minęły. W dniu ślubu zorganizowałam sobie profesjonalny makeup no makeup, ale na codzień bardzo lubię jego domową wersję. I jest mi z tym wyjątkowo dobrze 😉

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail