Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

12 sposobów na lepsze zarządzanie czasem

CHECKING TIME
Shutterstock
Udostępnij

Przed pójściem spać wypróbuj tych kilka trików, poczujesz się lepiej.

W świecie, w którym żyjemy, niewiele jest rzeczy pewnych, ale jedną z nich jest to, że każdy dzień naszego życia ma 24 godziny. Niektórzy mówią, że wszystko jest względne, ale jeśli jutro mija termin opłacenia podatków, a ja tego nie zrobię, zapewniam Was, że nie ma nic pewniejszego niż kara, jaka zostanie na mnie za to nałożona.

Czy wszystko zależy od mojego zdania? Niekoniecznie. Jajka na twardo gotuje się tyle, ile trzeba. Jeśli nie gotują się dość długo, będą na miękko, a jeśli przetrzymam je na ogniu, mogę spalić dom.

 

Z czasem nie wygrasz

Mówię o tym, bo – czy tego chcemy, czy nie – jesteśmy zależni od czasu i przestrzeni. Czas odmierzany jest w godzinach po 60 minut, a tydzień ma siedem dni. Nie biegnie szybko ani wolno, choć niekiedy mamy wrażenie, że pędzi, a innym razem – że stoi w miejscu. Ale nie ma uczucia gorszego niż strata czasu. To gorzki posmak, który pozostaje po czymś, czego nie możesz zmienić ani cofnąć. Straciłaś poranek? Już go nie odzyskasz. Zmarnowałaś weekend? Lepiej zacznij myśleć, co zrobić, żeby nie zmarnować kolejnego.

Wszyscy marnujemy czas. Niekiedy nawet robimy to świadomie. Wpadłaś kiedyś do hipermarketu na pięciominutowe sprawunki i wyszłaś po dwóch godzinach? Planowałaś wysprzątać dom w sobotę, a poszłaś do łóżka w nadziei, że Piotruś Pan jednak istnieje i zajmie się stertą rzeczy do prania?

Kiedy przyglądamy się sobie i rozmawiamy o naszych kłopotach ze znajomymi, widzimy, że nie jesteśmy sami. Cierpi na to 101 procent populacji. Ale dla własnego dobra i dla dobra innych – możemy nad tym popracować. Jak nie marnować czasu? Wypróbuj nasze sposoby.

 

1. Poprzedniego wieczoru

Odzyskasz poczucie kontroli nad czasem, gdy przed pójściem spać przejrzysz listę zadań na następny dzień. Nie chodzi o to, żebyś poczuła się przytłoczona: jeśli tak jest, sprawdź listę jeszcze raz i wykreśl z niej to, czego na pewno nie będziesz w stanie zrobić. Kiedy przejrzysz listę, będziesz mogła przygotować potrzebne rzeczy, sprawdzić rozkład jazdy, upewnić się, że masz w torebce bilety itd.

 

2. Kiedy się obudzisz, wstań

Tak. Wstań. Nie patrz na budzik i nie ustawiaj sobie kolejnej 10-minutowej drzemki. Zastanawiałaś się, ile czasu tracisz przez przewracanie się z boku na bok codziennie rano? W ciągu całego twojego życia to cztery i pół miesiąca! Wiem, że to trudne zwłaszcza dla nas, sów. Dlatego nazywam to „bohaterską minutą”. Wstań i ruszaj! Osobiście polecam: miej dobry powód, żeby wstać z łóżka bez zastanawiania się.

 

WAKE UP
Loren Kerns-(CC BY 2.0)

 

3. Pierwsza rzecz: sprawdź listę spraw do załatwienia

Zobacz, co musisz zrobić i jeśli są jakieś przeszkody (pada, więc nie pojedziesz na budowę ani nie zrobisz sesji foto w plenerze), wprowadź zmiany. Jeszcze raz sprawdź, czy masz wszystko, czego będziesz potrzebowała: klucze, dokumenty, narzędzia, rzeczy do przebrania, drugą parę butów, strój do ćwiczeń, sukienkę, którą chcesz oddać do sklepu albo do prania… Zawsze wożę w samochodzie torby na zakupy i przenośną lodówkę. Twój bagażnik może być twoim sojusznikiem.

 

4. W ciągu dnia dopasuj zadania do siebie. Niektóre mieszczą się w innych

Jeśli w pracy przypomnisz sobie, że miałaś zadzwonić do przyjaciółki, zapisz to i zadzwoń w przerwie na lunch albo wracając do domu. Jeśli jedziesz samochodem, możesz rano zatrzymać się przy pralni, a po południu odebrać czyste rzeczy. W przerwie na lunch zadzwoń do cioci, która mieszka sama i którą powinnaś odwiedzić.

 

5. Nie bądź zależna od swojego telefonu

Jeśli widzisz, że bez komórki „nie dajesz rady”, jeśli czujesz niepokój, gdy stracisz z oczu telefon choćby na dwie sekundy, potrzebujesz terapii „odłączeniowej”. Pewna firma kosmetyczna oferuje dwie godziny spa wolnego od technologii i zabiegi regeneracyjne w cenie 300 euro. Mam tańszą propozycję: wyłączaj telefon na czas posiłków (lunchu i kolacji). Poświęć ten czas na rozmowy z rodziną, kolegami, przyjaciółmi. Zobaczysz, ile straciłaś nie rozmawiając z nimi i sprawdzając Twittera czy maile. Pomału dowiesz się, co u nich słychać i co możecie razem zrobić. Zobaczysz, jak dobrze możesz używać swojego czasu, rozmawiając z rodziną i przyjaciółmi.

 

6. Opanuj swoją potrzebę „bycia na Facebooku”

Każdy wie, czego mu potrzeba i po co używa Facebooka, Twittera, Instagrama, WhatsAppa czy Snapchata… Ale możemy też korzystać z doświadczeń innych ludzi. Dyrektorka kreatywna i fotografka Berta Bernard zamknęła w tym roku swoje konto na Instagramie z powodu lęku. Tak samo szef pewnego czasopisma modowego. Berta miała 95 tysięcy obserwujących. Może nie masz aż tylu, ale to uczucie „żeby tylko niczego nie przegapić” towarzyszy ci od pierwszych kroków w mediach społecznościowych. Co możesz z tym zrobić? Zanim tam zajrzysz, wyznacz sobie, ile minut potrwa wizyta i nie daj się złamać.

 

INSTAGRAM.SMART PHONE
Shutterstock

 

7. Czy wiesz, jak używasz swojego czasu?

„Oczywiście, że tak”, powiesz. Ale ja mam na myśli te „martwe” chwile w poczekalni u dentysty czy u lekarza, czas spędzony w metrze i autobusie, przejazdy samochodem… Wypełnij te chwile czymś, na co brakuje Ci czasu: nauką języków obcych, czytaniem literatury, dokształcaniem się w swojej profesji. Dzięki audiobookom statystyki czytelnictwa w USA wzrosły od 1990 roku: książki do słuchania dostali kierowcy, którzy dojeżdżali do pracy dwie godziny dziennie (lub dłużej).

 

8. W nocy kładź telefon poza zasięgiem rąk

Nie na stoliku nocnym. I nie dlatego, że od fal radiowych dostaniesz raka mózgu, ale dlatego, że telefony kradną nam czas przeznaczony na sen. W „Boskiej komedii” Dante nie umieścił telefonów komórkowych w piekle tylko dlatego, że za jego czasów jeszcze ich nie było. Gdyby były… dość powiedzieć, że droga do piekła wybrukowana jest dobrymi chęciami.

Inne powody: 1) Światło ekranu aktywuje mózg i powoduje bezsenność, co sprawia, że następnego dnia jesteśmy bardziej zmęczeni i mniej wydajni, co jest kolejnym absurdalnym sposobem na marnowanie czasu. 2) Późnym wieczorem nasza siła woli słabnie i nie chce nam się nawet odłożyć telefonu, przewijamy więc Facebooka i czytamy teksty w internecie w swoistym letargu. 3) Niechcący możemy do kogoś zadzwonić. Czy ktoś chciałby usłyszeć, jak chrapiecie? To się zdarza. Pamiętaj: sen to świetny sposób spędzania czasu.

 

9. Noś przy sobie terminarz. To oczywiste, ale naprawdę działa

Nieważne, czy jest w Google’u czy na papierze ryżowym, rzecz w tym, że pomaga. Każdy z nas ma własną umysłową strukturę i własny porządek, warto więc znaleźć terminarz, w którym widzimy plan na cały dzień: co nadchodzi i co już zrobiliśmy. Możemy wykreślać załatwione sprawy, przenosić je na inny dzień czy godzinę, a także przeglądać. Przydaje się do oceny, jak wykorzystaliśmy dzień i czy naprawdę zrobiliśmy to, co było najważniejsze.

 

WOMAN
Makistock - Shutterstock

 

10. Determinacja. Zanotuj, co będziesz robić i nie zmieniaj planu

Czy musimy być aż tak sztywni? Oczywiście, życie obfituje w niespodzianki. Zwykły dzień pełen jest często nadzwyczajnych zdarzeń. Ale to nie znaczy, że nie mamy kierować się hierarchią wartości. Decydując o tym, co zrobisz, myśl, co jest najważniejsze. Uwaga: nie najpilniejsze, ale najważniejsze. Najpilniejsze może poczekać, najważniejsze nie powinno. Czy będą zmiany? Mnóstwo, i to ty zdecydujesz, do której kategorii je zaliczyć.

 

11. Kieruj się wyznaczonym celem i nie gub się w drobiazgach

Kiedy uczyłaś się do egzaminów w szkole czy na studiach, ile razy zdarzyło Ci się nagle zauważyć, że koniecznie musisz zrobić porządek w szufladzie ze skarpetkami albo poprzekładać rzeczy w szafie? Kto nie pomyślał o przemeblowaniu tuż przed pilnym deadline’em? Kiedy Ci się to zdarzy, bądź jak Ulisses z syrenami: przywiązał się do masztu i słyszał ich śpiew, póki okręt nie przepłynął dalej. Ucz się i pracuj, i pamiętaj, że syreny nie były urocze i piękne: były kobietami tylko w połowie, w drugiej – potworami, które pożerały żeglarzy. To właśnie zrobisz ze swoim czasem, gdy przestaniesz się skupiać nad tym, co musisz wykonać.

 

Shutterstock

 

12. Masz inne pomysły? Świetnie. Zapisz je

To dobrze, że jesteś kreatywna, ale musisz okiełznać swoje pomysły i wyobraźnię. Jeśli przeszkadza Ci to w trakcie ważnego zadania, zapisz je. Kiedy skończysz, możesz zdecydować, czy warte są kontynuowania. Ale zawsze bądź wulkanem pomysłów. Problem polega tylko na tym, żeby wiedzieć, jak poradzić sobie z lawą…

 

 

Tekst pochodzi z angielskiej edycji portalu Aleteia

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail