Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 01/11/2020 |
Uroczystość Wszystkich Świętych
home iconKultura
line break icon

„Trzy billboardy za Ebbing, Missouri”. Świetny (oscarowy!) film na Wielki Post

TRZY BILLBOARDY ZA EBBING, MISSOURI

Kadr z filmu

Thomas Petriano - publikacja 06.03.18

Nagrodzony Oscarem film, przypominający prozę Flannery O'Connor, zgłębia naszą zdolność do przemiany i przebaczenia. Cenną lekcję o „chwili łaski” warto obejrzeć w Wielkim Poście.

[UWAGA: artykuł zawiera spoilery]

Na początku filmu Martina McDonagha „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri” jedna z postaci, Red Welby (Caleb Landry Jones), czyta zbiór opowiadań Flannery O’Connor „Trudno o dobrego człowieka”. To początek opowieści o łasce i grotesce, miłości i nienawiści, uzdrowieniu i żalu. Chociaż nawiązanie do Flannery O’Connor jest przelotne, trudno wyobrazić sobie, by historia wyreżyserowana przez McDonagha nie powstała pod wpływem koncepcji łaski, która u O’Connor wyrasta z najbardziej odrażających przykładów ludzkiej niegodziwości.

Film z Jezusem w tle

Trudno oglądać film i nie myśleć o Francisie Tarwaterze, 14-letnim bohaterze powieści O’Connor „Gwałtownicy porywają Królestwo Niebieskie”. „Jego czarne oczy, szkliste i nieruchome; wlecze się w oddali w krwawiącym cuchnącym szalonym cieniu Jezusa”. Rzeczywiście, cień Jezusa wydaje się być stale obecny w tle tego mrocznego, głębokiego, a momentami dowcipnego filmu.

Mildred Hayes (Frances McDormand) wynajmuje trzy (ta liczba to tylko zbieg okoliczności?) rozpadające się tablice reklamowe i umieszcza na nich teksty: „Zgwałcono umierającą”, „Nadal nikt nie został aresztowany?” i na koniec: „Jak to możliwe, szeryfie Willoughby?”. Widz szybko jest wciągnięty w historię ohydnego gwałtu i zgorzkniałej, rozgniewanej, zrozpaczonej matki zdeterminowanej, by odnaleźć mordercę córki.

Matczyna dobroć Mildred została oszpecona przez żal, gniew i okrucieństwo. Były mąż radzi sobie ze śmiercią córki wiążąc się z 19-letnią dziewczyną. W miarę rozwoju opowieści poznajemy wiele przykładów grzesznej natury ludzkiej, rasizmu, okrucieństwa i wad u tych, w których pokładamy nasze zaufanie: u policjantów, żołnierzy, a nawet księży.


CUDOWNY CHŁOPAK

Czytaj także:
„Cudowny chłopak”, czyli film o tym, że wygląd zewnętrzny nas nie definiuje

Nienawiść nigdy niczego nie rozwiązała

Woody Harrelson świetnie zagrał szeryfa Williama Willoughby’ego, którego Mildred obwinia o zaniedbania w poszukiwaniach mordercy córki. Jest szefem miejscowego posterunku, gdzie pracują tacy policjanci jak Jason Dixon (Sam Rockwell), podły, zakompleksiony rasista, który torturował czarnego więźnia.

Willoughby to postać pełna wad, ale i zdolna do głębokiego współczucia, która ostatecznie doprowadza do poruszającego momentu przemiany Dixona. Nawrócenie Dixona następuje dopiero po ciężkim poparzeniu i okaleczeniu w pożarze na posterunku policji. Ogień (symbol oczyszczenia) podłożyła Mildred, nieświadoma, że ktoś jest w budynku.

Szeryf Willoughby sam jest bliski śmierci. Zdiagnozowano u niego raka trzustki. Pisze więc trzy listy: do żony, Mildred i do Dixona. Poczucie miłości wyrażone w nich staje się katalizatorem ostatecznej przemiany w życiu Mildred i Dixona. W liście do Dixona szeryf pisze:

Przez miłość przychodzi spokój, a przez spokój przychodzi myśl. Czasami potrzebna jest myśl, by coś wykryć, Jason. To właściwie wszystko, czego potrzebujesz. Nie potrzebujesz nawet broni. A na pewno nie potrzebujesz nienawiści. Nienawiść nigdy niczego nie rozwiązała, a spokój tak. I myśl też. Spróbuj. Spróbuj, po prostu dla odmiany. Nikt nie pomyśli, że jesteś gejem. A jeśli tak, aresztuj go za homofobię! Ale będzie zaskoczony! Powodzenia, Jason. Jesteś przyzwoitym człowiekiem. Fakt, miałeś trochę pecha, ale to się zmieni. Czuję to.


KOBIETA Z POCZUCIEM WINY

Czytaj także:
Brak przebaczenia to Twój cichy zabójca. Jak go pokonać?

Laureat Oscarów świetny na Wielki Post

Ten list umożliwia Dixonowi przemianę życia, która następuje w chwili łaski. W jednej z najbardziej wzruszających scen Mildred przyznaje Dixonowi, że spowodowała pożar, który go oszpecił. Mężczyzna odpowiada: „A kto inny mógłby to zrobić?”. Najbardziej niesympatyczne postacie stają się wzorem przebaczenia, które jest triumfem miłosierdzia nad nienawiścią.

Głównym tematem filmu jest zdolność do przemiany i przebaczenia. Reżyser pokazuje to, co najgorsze i najlepsze w ludzkiej naturze. Robi to w sposób przypominający wspomniany zbiór opowiadań O’Connor. Michael Meers Bruner sugeruje, że jej twórczość przedstawia zniekształcenie transcendentalnych atrybutów prawdy, dobroci i piękna w straszliwe piękno, gwałtowną dobroć, i głupią prawdę o Bogu. Dokładnie to widzimy w opowieści „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri”.

Czy obejrzenie filmu może być okazją do spotkania Boga, do chwili łaski? Robert Johnston w książce „Reel spirituality” sugeruje, że tak właśnie jest ze względu na siłę filmu. „Trzy billboardy…”, podobnie jak proza O’Connor, może rzeczywiście być takim filmem dla uważnego widza. Pośród ohydy i groteski zwycięża łaska i miłosierdzie Boże. To straszne piękno, gwałtowna dobroć i głupia prawda Boga. Cenne rozważanie wielkopostne…

Tekst opublikowany w angielskiej edycji portalu Aleteia


LADY BIRD

Czytaj także:
„Lady Bird” i cenna lekcja dla rodziców: Pomóż dziecku stać się najlepszą wersją siebie

Jeśli nie widzisz wideo kliknij TUTAJ

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
filmwielki post
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail