Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Przyszła żona księcia Harry’ego przyjęła chrzest i bierzmowanie

KSIĄŻĘ HARRY I NARZECZONA MEGHAN MARKLE
David Hartley/REX/Shutterstock/EAST NEWS
Udostępnij

Woda, którą wykorzystano podczas ceremonii chrztu i bierzmowania Meghan Markle, pochodziła podobno z rzeki Jordan.

W ramach przygotowań do nadchodzącego ślubu z księciem Harrym aktorka Meghan Markle przyjęła we wtorek 6 marca z rąk anglikańskiego arcybiskupa Canterbury Justina Welby’ego chrzest oraz bierzmowanie. Ceremonia odbyła się w Królewskiej Kaplicy Pałacu św. Jakuba – dokładnie w tym samym miejscu, gdzie spoczywa księżna Diana, matka Harry’ego.

Jak podaje Daily Mail, to Markle poprosiła arcybiskupa Justina Welby’ego, by przewodniczył uroczystości. W ostatnich tygodniach zawiązała się między nimi więź, jako że to właśnie on przygotowywał ją do przyjęcia sakramentów.

Dodatkowo brytyjski dziennik podaje, że woda, którą aktorka została ochrzczona, pochodziła z Jordanu – rzeki, w której chrzest przyjął sam Jezus.

 

Chrzest Markle dla… królowej Elżbiety?

Markle nigdy nie została ochrzczona, choć ojciec był episkopalianinem, a matka należała do innego odłamu protestantyzmu. Po ich rozwodzie Meghan uczęszczała do rzymsko-katolickiej żeńskiej szkoły Niepokalanego Serca w Los Angeles.

Choć mówi się, że Markle została ochrzczona, by zadowolić Królową, arcybiskup Welby wierzy, że jej pragnienie włączenia się w chrześcijańską wspólnotę jest autentyczne. W wywiadzie dla radia BBC mówił:

Po rozmowach, które odbyliśmy, jestem bardzo, bardzo pewny, że to nie jest zwykłe odhaczanie zadań, bo „powinniśmy wziąć ślub w kościele” Zauważam pogłębiony sens tego zobowiązania, powagę zarówno wiary, jak i ich wspólnego życia, które jest inspirujące.

 

Chrzest jednoczy chrześcijan

Dla Kościoła katolickiego chrzest jest sakramentem o fundamentalnym znaczeniu. Choć wiele różnic nie pozwala na pełną jedność wśród chrześcijan, to pozostaje prawdą, że „Chrzest stanowi podstawę wspólnoty między wszystkimi chrześcijanami, również z tymi, którzy nie są jeszcze w pełnej komunii z Kościołem katolickim.

Ci przecież, co wierzą w Chrystusa i otrzymali ważnie chrzest, pozostają w jakiejś, choć niedoskonałej wspólnocie ze społecznością Kościoła katolickiego… usprawiedliwieni z wiary przez chrzest należą do Ciała Chrystusa, dlatego też zdobi ich należne im imię chrześcijańskie, a synowie Kościoła katolickiego słusznie ich uważają za braci w Panu”  (KKK 1271).

To nauczanie Kościoła oparte jest na rzeczywistości, że „istotny obrzęd chrztu polega na zanurzeniu kandydata w wodzie lub polaniu wodą jego głowy z równoczesnym wezwaniem Trójcy Świętej, to znaczy Ojca, Syna i Ducha Świętego” (KKK 1278).

Z tego też powodu Kościół deklaruje, że „poprzez sakrament chrztu, ilekroć się go udziela należycie, stosownie do Pańskiego ustanowienia, i przyjmuje w odpowiednim usposobieniu duszy, człowiek zostaje prawdziwie wcielony w Chrystusa ukrzyżowanego i uwielbionego” (Dekret o ekumenizmie „Unitatis Redintegratio”).

Pomimo wielu różnic, chrzest jednoczy chrześcijan różnych wyznań i wywołuje fundamentalną, nieodwołalną zmianę w naszych duszach. Stąd też papież Franciszek, jak i wielu innych, podkreśla często, że chrześcijan znacznie więcej łączy, niż dzieli.

Artykuł pochodzi z angielskiej edycji portalu Aleteia

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail