Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 29/11/2020 |
Bł. Marii Klementyny Anuarity Nengapeta
home iconDobre historie
line break icon

14-letnia więźniarka Auschwitz. Zobaczcie jej „ożywione” zdjęcia

CZESŁAWA KWOKA, AUSCHWITZ

Auschwitz Memorial / Muzeum Auschwitz/Facebook

Zdjęcie pokolorowała Marina Amaral.

Redakcja - 15.03.18

Przerażone oczy, postrzępione włosy, pęknięta warga, spięty agrafkami przyduży pasiak… Zdjęcia 14-letniej Czesławy Kwoki na długo zapadają w pamięć. Pewna brazylijska artystka postanowiła je „ożywić”.

Jaka była przed wybuchem wojny? Może nosiła długie warkocze i letnie sukienki? Może biegała po łąkach Wólki Złojeckiej, zbierając maki? Lubiła papierówki prosto z drzewa? A może nie znosiła kożuchów na mleku? Dziś po Czesi Kwoce został już tylko portret z Auschwitz.

Ci, którzy widzieli go wcześniej, zapamiętali pewnie jej ciemne oczy – pełne przerażenia, smutku, upokorzenia. Teraz, dzięki Marinie Amaral z Brazylii, która koloryzuje czarno-białe zdjęcia, możemy zajrzeć w nie jeszcze głębiej…

Czesława Kwoka

Urodziła się 15 sierpnia 1928 roku. Była jednym z tzw. Dzieci Zamojszczyzny, przymusowo wysiedlonych w celu założenia nowych osad dla ludności etnicznie niemieckiej. Szacuje się, że podczas akcji wywieziono ok. 110 tys. Polaków, w tym 30 tys. dzieci. Na ich miejsce przybyło co najmniej 10 tys. Niemców i 7 tys. Ukraińców.

Część dzieci została wysłana na zniemczenie do Rzeszy. Inne zmarły w wagonach bydlęcych albo zostały zamordowane zastrzykiem z fenolu. Taki los spotkał właśnie 14-letnią Czesławę Kwokę.


SZKICE, AUSCHWITZ

Czytaj także:
Przez 50 lat milczał o Auschwitz. Po wylewie zaczął rysować. Zobacz wstrząsającą wystawę [galeria]

Dziewczyna trafiła do obozu przejściowego w Zamościu, a następnie 13 grudnia 1942 r., razem z mamą Katarzyną, wywieziono ją do Auschwitz-Birkenau. Została uznana za więźnia politycznego, o czym świadczy czerwony trójkąt na pasiaku. Nadano jej numer 26947. Wiadomo, że była katoliczką.

Zaraz po przybyciu do obozu sfotografował ją Wilhelm Brasse. W filmie dokumentalnym „Portrecista” (reż. Ireneusz Dobrowolski) opowiadał:

To zdjęcie tej dziewczyny, więźniarki, szczególnie pamiętam, dlatego że wyglądała tak młodziutko, rozbrajająco, ubrana w tą chustę. Jeszcze dobrze wyglądająca, niewyniszczona. Nieraz wywoływane były poszczególne numery, ale w języku niemieckim, i ta dziewczyna po prostu nie wiedziała o co chodzi. I wtedy esesmanka – to widziałem w kilku przypadkach – po prostu pejczem biła albo biła w twarz.

Uderzona dziewczynka otarła łzy i krew płynącą z wargi i zbliżyła się do fotografa.

12 marca 1943 roku w klatkę piersiową wstrzyknięto jej fenol. Jej mama, Katarzyna Kwoka, zginęła 18 lutego 1943.




Czytaj także:
Trzyletnia Luda. Najmłodsza więźniarka Auschwitz

Marina Amaral i jej „ożywione zdjęcia”

Kiedy Marina Amaral, brazylijska artystka, zobaczyła zdjęcie Czesławy Kwoki, nie mogła o nim zapomnieć. „Jeśli spojrzysz na twarz Czesławy, zobaczysz krew. Właśnie została pobita przez strażniczkę, bo nie rozumiała niemieckiego. Zawsze mówię: pamiętajcie, że Holokaust nie zaczął się od masowych mordów, ale do retoryki nienawiści” – napisała na Facebooku.

Koloryzowanie zdjęć jest jej wielką pasją i jednocześnie okazją do pochylania się nad tym, co ważne w życiu. Dzięki niej bliższe stały się twarze m.in. Alberta Einsteina, Rasputina, Marka Twaina, Elvisa Presleya, Anny Frank, Marie Skłodowskiej-Curie, Thomasa Edisona, królowej Elżbiety czy Abrahama Lincolna. „Ożywiła” także zdjęcia wielu ludzi, których imion nigdy nie poznamy.


TATUAŻ AUSCHWITZ

Czytaj także:
Tatuażysta z Auschwitz. Przez 50 lat jego sekret znali tylko najbliżsi


MODLITWA W AUSCHWITZ

Czytaj także:
Eucharystie, śluby i majowe. Więźniowie Auschwitz o życiu religijnym

Tags:
AuschwitzfotografiahistoriaII wojna światowa
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
WIGILIA W PANDEMII
Katolicka Agencja Informacyjna
Rząd: święta na nie więcej niż 5 osób. Jest p...
Stojan Adašević
Anna Gębalska-Berekets
Wykonywał nawet 35 aborcji dziennie. I wtedy ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 listopa...
Otwarta Biblia ktorej kartki przewraca wiatr
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [27 listopa...
JAN ZIEJA
Wydawnictwo ZNAK
Zabijali i przychodzili do niego do spowiedzi...
BIBLE
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [25 listopa...
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [27 listopada]
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail