Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconDuchowość
line break icon

Chrześcijaństwo nie opiera się na efekcie „wow”. A na czym? Komentarz do Ewangelii

MĘŻCZYZNA NA SCHODACH

William Krause/Unsplash | CC0

Łukasz Kachnowicz - publikacja 18.03.18

Jezus nie był najlepszym piarowcem. Można było powiedzieć coś z mocą, zrobić jakiś mały cud, żeby utwierdzić Greków w tym przekonaniu, które ich do Niego przyprowadziło. A co mówi Jezus?

„Chcemy ujrzeć Jezusa”. Nie byli spośród Jego uczniów. Mało tego, byli Grekami, czyli przyszli z zewnątrz. Coś jednak o Nim usłyszeli: naucza z mocą, uzdrawia, egzorcyzmuje, wskrzesza, rozmnaża chleb, przemienia wodę w wino. Nic dziwnego, że chcieli Go zobaczyć. Jezus miał „fejm” w Izraelu.

Tymczasem On daje im odpowiedź, w której mówi o ziarnie wrzuconym w glebę, które musi obumrzeć, o traceniu życia i o służbie. W takim momencie? Jezus nie był najlepszym piarowcem. Można było powiedzieć coś z mocą, zrobić jakiś mały cud, żeby utwierdzić Greków w tym przekonaniu, które ich do Niego przyprowadziło.


KAWA

Czytaj także:
Nie słodzę kawy ani wiary. Komentarz do Ewangelii

Mój znajomy ksiądz napisał na swojej facebookowej tablicy o tym, że ktoś po spotkaniu z nim powiedział, że okazał się nie być tak fajnym księdzem, na jakiego wyglądał. Kiedy ludzie chcą widzieć wielkie rzeczy, a rzeczywistość okazuje się taka zwyczajna, bez efektu „wow”, może przyjść rozczarowanie.

Ale chrześcijaństwo nie opiera się na efekcie „wow”. Opiera się na miłości. Jezus tak naprawdę odpowiedział na pragnienie Greków. Jeśli chcą mnie ujrzeć, to właśnie tak. W miłości, która może rozczarowywać szukających „atrakcji”. W miłości, która jest jak ziarno wrzucone do ziemi, obumierające w pospolitej codzienności.

Kiedy odwiedzałem jednego z lubelskich misjonarzy pracującego w Belgradzie i rozmawialiśmy o jego misji w tym miejscu, powiedział, że największym wyzwaniem jest po prostu tam być. Oprócz niego jest na tej misji także kilka rodzin, które przyjechały z różnych miejsc świata, żeby zamieszkać w Belgradzie.

Na czym polega ich misja? Na byciu tam. To wydaje się jakieś takie mało efektowne. Wyrywać się z całą rodziną ze swojego kraju, zostawiać wszystko, jechać w nieznane, bez zabezpieczeń, tylko po to, żeby być. Owszem, czasem podejmują pewne „akcje ewangelizacyjne”, ale generalnie po prostu tam są, mieszkają, żyją pośród ludzi. Czasami ktoś się ich zapyta, dlaczego tu przyjechali, dlaczego żyją tak, jak żyją.

To jest okazja do dawania świadectwa. Ale nie ma tam żadnej „efektownej ewangelizacji”. I ten ksiądz mówi mi: „To jest najtrudniejsze, żeby po prostu być. Nie wiemy czy Bóg się nami posłuży i jak się posłuży. Nie widzimy żadnych wielkich owoców. Najtrudniej jest po prostu trwać i wierzyć, że to ma sens”.

Tak jest nie tylko na misjach. Tak jest w życiu każdego chrześcijanina. „Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity”. Myślę, że wcale najtrudniej nie jest obumrzeć, ale być w ziemi. Chrześcijaństwo to jest bycie. Bycie, które jest miłością.


JESUS OVER EVIL

Czytaj także:
W każdym z nas siedzi demon, który chce odbierać nadzieję. Komentarz do Ewangelii

I czytanie: Jr 31, 31-34

II czytanie: Hbr 5, 7-9

Ewangelia: J 12, 20-33

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Jezuskomentarz do Ewangeliimiłość
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail