Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Naukowcy: ludzkość przeżywa postępujący „kryzys przytulania”

SELF ESTEEM
Shurkin_son - Shutterstock
Udostępnij
Komentuj

Postępujący „kryzys przytulania” – taką diagnozę postawili ludzkości naukowcy zajmujący się relacjami. Jakkolwiek nie brzmiałoby to śmiesznie, badacze podkreślają, jak istotna jest czułość i bliskość dla zdrowia człowieka.

Nie wchodzimy w interakcje, jesteśmy otoczeni zbyt dużą liczbą sprzętów, skupiamy się na sobie. Sprawia to, że rezygnujemy z bliskości.

Naukowcy zachęcają do przeprowadzenia osobistego eksperymentu. Proponują, byśmy przypomnieli sobie, kiedy dokładnie zdarzyło nam się kogoś przytulić.

 

Przytulanie dobre dla zdrowia

Przytulanie ma bardzo istotne znaczenie dla naszego zdrowia. Powoduje m.in. wzrost serotoniny (hormony szczęścia), polepsza nastrój, zwiększa odporność organizmu oraz sprawia, że sen jest głębszy.

Jak wyjaśniał dziennikarz Mateusz Walczak na antenie TVN24BiS, sytuacja wydaje się być najbardziej niepokojąca w Japonii i w Stanach Zjednoczonych. Niezbyt optymistycznie jest w Europie Zachodniej – także w Polsce.

Pojawiają się różne sposoby na radzenie sobie z deficytami bliskości. Niektóre mogą wydawać się kuriozalne. W kraju kwitnącej wiśni można np. wynająć sobie znajomych, którzy towarzyszyliby wynajmującemu na spacerze w parku. Inną możliwością jest udanie się do knajpy, w której już czeka na nas (opłacone) towarzystwo. Dla tych, którzy podczas rozmów z drugim człowiekiem czują się niekomfortowo, alternatywą mogą być kawiarnie z kotami do głaskania.

Badania dotyczące przytulania opracowała m.in. Mariana von Mohr (UCL Clinical, Education & Health Psychology). Próbowała dowieść, jak delikatny dotyk może ukoić ból odrzucenia.

Inną badaczką, która postanowiła wręcz powołać osobną placówkę zajmującą się dotykiem, jest Tiffany Field, założycielka Touch Research Institute w Miami Medical School.

Źródło: TVN24BiS

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail