Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

10 niespodzianek częstej adoracji Najświętszego Sakramentu

Shutterstock
Udostępnij
Komentuj

Naprawdę: jeszcze bardziej zakochasz się w Jezusie Eucharystycznym!

Katechizm Kościoła Katolickiego definiuje Eucharystię jako „źródło i szczyt życia Kościoła”. Może okazać się trudnym zadaniem znalezienie czasu na adorację Najświętszego Sakramentu. Jednak, jeśli Ci się to uda, jeśli podejmiesz się regularnej adoracji Jezusa w Eucharystii, może Ci się przydarzyć wiele niespodzianek.

A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: „Bierzcie, to jest ciało moje”. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: „To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana” (Mk 14, 22-24).

We współczesnej kulturze idea postępu duchowego jest drastycznie niedoceniana; praca nad duchowością często jest uważana za marnotrawienie czasu lub za zachowania typowe dla naszych naiwnych przodków. W rzeczywistości za wartościowy uważany jest jedynie postęp widoczny na zewnątrz i bardziej „dotykalny”.

Podstawową różnicę między obu postępami, materialnym i duchowym, stanowi to, iż postęp materialny istnieje poza Tobą. Jest źródłem pewnych pozytywnych doznań, jednak pozostaje zawsze obciążony do pewnego stopnia skazą tymczasowości i niestałości. Z drugiej strony, postęp duchowy oznacza, że to Ty się zmieniasz. Czas, który „tracisz” na adoracji, może Cię zaskoczyć na dziesięć sposobów.

 

1. Wykształcasz w sobie umiejętność zadziwienia i podziwiania

Nic z równą sugestywnością nie pomoże Ci zrozumieć prawdy tego, co się dzieje podczas adoracji, jak atmosfera cichej kaplicy lub kościoła, zapach kadzidła czy wspaniałość monstrancji.

Znajdujemy się rzeczywiście przed Jezusem Chrystusem, Jego Ciałem, Krwią, Duszą i Boskością. Im bardziej zanurzasz się w tę ciszę w obliczu Gospodarza, tym bardziej rozumiesz, iż jedyną odpowiedzią jest adoracja i podziw wobec wielkości naszego Boga.

Aby tak się stało, podstawowym warunkiem jest cisza. Bóg znajduje się w ciszy, jest zatopiony w kontemplacyjnej ciszy, w której my możemy poznać siebie i Boga. Trzeba mieć wiele odwagi, wewnętrznej determinacji i oddania, aby trwać w ciszy przed Bogiem, aby wraz z Nim i w Jego obliczu zwalczać wszystkie nasze niedoskonałości, słabości i roztargnienia.

Prawdziwe uwielbienie i adoracja wydarzają się w ciszy serca, która musi być wspomagana ciszą zewnętrzną, ta cisza wytwarza prawdziwą radość, która karmi. Bardzo odmienną od euforii, która, chociaż wywołuje wybuchy uczuć i płaczu, nie powoduje efektywnej zmiany naszego wnętrza.

Niech w obliczu Pana wszelki język zamilknie w niebie, na ziemi i w piekle.

 

2. Doświadczasz pokoju w innych dziedzinach swego życia

Jezus powiedział: „Pokój zostawiam Wam” (J 14, 27). Zewnętrzny pokój, jakiego możemy doświadczyć podczas adoracji (cisza i spokój) ma o wiele szerszy zasięg. Prowadzi do wewnętrznego pokoju, który wywiera wpływ na wszystkie dziedziny naszego życia.

Nie oznacza to, że wszystko w naszym życiu jest doskonałe i pozbawione cierpienia, jednak pokój Chrystusa sprawia, że wiemy, iż życiowe zawieruchy nie są w stanie nas pokonać.

 

3. Zaczynasz patrzeć poza siebie

Jezus powiedział nam, abyśmy „się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem” (J 13, 34). Czynność spędzania czasu na adoracji łączy nas z całym światem – przecież spędzamy czas ze Stwórcą wszystkich rzeczy!

Więcej czasu poświęconego na wychwalanie i adorację Boga oznacza, że potrafisz spojrzeć poza swoje własne sprawy i dostrzec potrzeby innych w Twoim życiu i w świecie, w którym żyjemy.

 

Strony: 1 2 3

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail