Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconStyl życia
line break icon

Złość - dobrze, że ją odczuwasz! A teraz ją spożytkuj

ZŁOŚĆ

Shutterstock

Małgorzata Rybak - publikacja 20.03.18

Z gniewem miewamy kłopot. Wpisany na listę grzechów głównych, daje mylne wrażenie, że jest całkowicie zakazany i wówczas żyjemy w przekonaniu, że gniewać się nie wolno. Z tego wynika mnóstwo kłopotów. Amputować bowiem gniew – to pozbawić człowieka energii do działania i zmiany.

Czy możemy się gniewać?

Myśląc o gniewie obawiamy się tak naprawdę owego tsunami, którym jest gniew niepohamowany. Awantury, zbrodnie w afekcie, a nawet wojny, rodzą się z gniewu, nad którym utracono kontrolę i który zdominował rozsądek i zmysł etyczny. W codziennym życiu złość też kojarzy się z zachowaniami, które ranią otoczenie.

Tymczasem gniew to jeden z najcenniejszych informatorów, jakich mamy. To on sygnalizuje fizyczne zagrożenie życia – tak mojego, jak moich bliskich. Na porządku dziennym odsłania przede mną wartości i potrzeby najpilniej strzeżone w moim sercu. Staje na straży tego, co we mnie najbardziej żywe.


POCZĄTEK WIECZNOŚCI

Czytaj także:
Czy mogę gniewać się na żonę?

Wsłuchaj się w swój gniew

Jak więc pozyskać potencjał, jaki niesie, nie powodując zniszczenia relacji wokół mnie i utraty wzajemnego zaufania? Po pierwsze, nauczyć się słuchać własnego gniewu. Wrażliwie rozpoznawać jego pierwszy sygnał, bo jak w przypadku Hulka, bohatera z filmu Marvela, gdy tętno sięga 200 uderzeń na sekundę, jest już za późno na wyhamowanie.

Gniew wylany na otoczenie odcina mnie kompletnie i od innych, którzy skupiają się na obronie, i od moich własnych celów. Cokolwiek komunikuję krzykiem – że chciałbym, by inni mnie szanowali, słuchali, spełnili moją prośbę – automatycznie przestaje być słyszane („kiedy krzyczysz, nie słyszę, co mówisz”). Dlatego potrzeba umiejętności bycia ze sobą i swoimi uczuciami wtedy, gdy w ciele pojawiają się ich pierwsze sygnały (podniesione ciśnienie, uderzenie ciepła, ból w skroniach).

Gdy już wiesz, że zaczynasz się złościć, zadaj sobie pytanie: jaka moja potrzeba nie została zaspokojona? Potrzeba szacunku, gdy ktoś zajechał mi drogę? Potrzeba odpoczynku, gdy dzieci wieczorem biegają po domu, zamiast się myć i iść spać? Potrzeba słowności, gdy mąż się spóźnia z pracy, a mieliśmy właśnie wyjść do kina?

Jeśli wiesz, możesz poszukać rozwiązania, które pomoże Ci ocalić zarówno to, co dla Ciebie ważne, jak i drugiego człowieka. Jeśli najbliższy kwadrans czy nawet godzinę spędzisz na połajankach, narzekaniu czy wyzwiskach, sytuacja na pewno się nie poprawi.


Dziewczynka przytula się do starszego brata

Czytaj także:
Mój brat był alkoholikiem. Jego śmierć nauczyła mnie jak pokonać gniew

Wykorzystaj złość:

  1. Do asertywnego komunikatu. Jest on krótki i opanowany. „Widzę, że jeszcze biegacie po domu, a zegar pokazuje godzinę wpół do dziesiątej. Ogarnia mnie złość, bo jestem bardzo zmęczona i za moment nie będę mieć siły, by wam pomóc. Proszę, byście w 5 minut umyli się i wskoczyli w piżamy”.

  1. Do działania. Ubieram się i wychodzę do kina, zamiast czekać i pomstować, aż mąż wróci.

  1. Do zmiany. Jeśli generalnie zawsze na drodze się spieszę i drugi kierowca ze swoimi niebezpiecznymi zachowaniami trafia na moje spięte presją czasu nerwy, mogę w końcu postanowić wyjeżdżać z domu 20 minut wcześniej niż zwykle.

Złość jest potrzebna!

Gniew jest tak bardzo potrzebny, ponieważ strzeże granic – i moich, i ludzi, którzy zależą ode mnie. Ojciec rodziny, który nigdy się nie gniewa w pracy i pozwala na traktowanie siebie byle jak, wyładuje swoją złość w domu w bezpiecznych relacjach z najbliższymi, raniąc ich i pozbawiając swojej bliskości.

Istnieje jeszcze problem złości nieadekwatnej, czyli tej, której natężenie znacznie przekracza pozornie błahy powód. Na przykład wściekam się, bo szef mnie pominął w ważnej dla naszego zespołu rozmowie, ale przeżywam ten fakt jak katastrofę, nie zaś możliwą do naprawienia niezręczność.

Przy takim przeżywaniu złości potrzeba sięgnąć do swojej historii i znaleźć wydarzenia, które zostawiły rany tak głębokie, że dzisiaj reaguję wielkim wzburzeniem na sytuacje ledwie podobne do tamtych. Może rodzice pomijali mnie, a faworyzowali rodzeństwo? Może tata nas zostawił i nigdy nie rozpakowałem tej traumy? Na ogół bowiem złość, jaką przeżywaliśmy wtedy, nie została nigdy odkryta – i tyka w nas jak bomba zegarowa, wybuchając, gdy tylko coś trąci strunę dawnego cierpienia. I w tej sytuacji mój gniew mówi do mnie o czymś bardzo ważnym, co wymaga we mnie troski.


UŚMIECHNIĘTA KOBIETA

Czytaj także:
Czy jesteś dla siebie ważna?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
emocjerelacjezłość
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail