Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Mamo, muszę pójść własną drogą

MOTHER AND DAUGHTER
Shutterstock
Udostępnij
Komentuj

Nieważne, co będę robić, nieważne, gdzie będę, ty będziesz zawsze początkiem wszystkiego. Jednak ja muszę urosnąć, mamo, przyszedł czas, aby pójść własną drogą.

Mamo, muszę iść swoją drogą

Być może zrozumienie sytuacji zajmie Ci trochę czasu, być może z powodu opuszczonego gniazda wylejesz morze łez podczas niezliczonych nieprzespanych nocy, być może będziesz do mnie wydzwaniać, a w telefonie usłyszę ten stłumiony, zbolały głos kogoś, kto w zaciśniętym gardle skrywa tęsknotę wielką jak świat; jednak, mamo, ja muszę pójść własną drogą!

Muszę nauczyć się segregować ubrania ze względu na kolor przed włożeniem ich do pralki, muszę odkryć, że niewyjęte naczynia pozostają zamknięte w zmywarce do kolejnego dnia, muszę się przekonać, że wysprzątana łazienka ładnie pachnie, głównie wtedy, gdy to ja ją wymyję.

Muszę nauczyć się gotować coś więcej niż tylko makaron z parówkami i w tym zadaniu liczę na pomoc internetu. Muszę się nauczyć, że wypłata ma mi wystarczyć do pierwszego oraz że imprezy i piwo nie są dobrami pierwszej potrzeby.

 

Mamo, muszę być samodzielna

Muszę poczuć własną samotność, muszę zacząć mówić do innych „moja mama zawsze mówi, że…” i odczuć dumę z tego mnóstwa rad, których mi udzieliłaś, a które ja nie zawsze potrafiłam należycie docenić. Muszę zacząć odróżniać dobre od złych przyjaźni – coś, co do tej pory Ty robiłaś za mnie. Muszę być silna i nie pozwolić, by wymsknęło mi się to obraźliwe miano, na które w pełni zasłużył sobie mój szef – jednak Ty nauczyłaś mnie, że poważny zawodowiec trzyma swe emocje na wodzy.

Muszę stworzyć moje własne rytuały sobotnich wieczorów – dawniej to było nasze wspólne, Twoje i moje, pieczenie ciasta i szaleńcze tańce w kuchni. Muszę w niedzielę wyskoczyć z piżamy, przygotować obiad, przygotować kolację, a nie jedynie czytać książki i czekać, aż Ty wszystko zrobisz za mnie.

 

Mamo, będę tęsknić

Muszę sama obejrzeć ten niesamowity film, bez żadnego towarzystwa, bez nikogo, kto by razem ze mną nieśmiało ronił łzy; muszę poczuć brak uścisku, który był niczym forteca – niezbędna i niezawodna w zły dzień. Muszę odczuć brak szczerości, która mnie uczyła być z dnia na dzień coraz lepszym człowiekiem.

Ale nie myśl, że to dla mnie łatwe. Będzie bolało każdego dnia życia to, że nie wracam do domu, aby ujrzeć twój spokojny uśmiech, że nie mogę opowiedzieć ci wszelkich szczegółów mijającego dnia, abyś Ty, bez cienia najlżejszego znudzenia na twarzy, wysłuchała mnie jak nikt inny na świecie.

Będę tęsknić nawet wtedy, gdy już urodzę dwoje dzieci, nawet po osiemdziesiątce, nawet po napisaniu najlepszej w historii literatury książki.

Mamo, muszę pójść własną drogą, ale Ty będziesz zawsze w moim sercu.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail