Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 19/06/2021 |
Św. Romualda z Camaldoli
home iconStyl życia
line break icon

Módl się, pracuj i … ćwicz na siłowni

TRENING

Pexels | CC0

Dawid Feliszek - 25.03.18

Aby odnaleźć życiowy bilans, bardzo potrzebny jest codzienny rachunek sumienia. To on pomaga nam każdą kolejną godzinę, każdy kolejny dzień czynić coraz lepszym i bardziej wypełnionym miłością.

W odległych czasach średniowiecza benedyktyńskie „ora et labora” stanowiło podstawową miarę codziennego życia. Mnisi trafnie ocenili, że modlitwa i praca to dwa ważne filary, na których opiera się droga do nieba. Całe dnie spędzali w kaplicy lub na polu, gdzie ciężko pracując zapewniali sobie plony niezbędne do funkcjonowania. W tej pozornie archaicznej zasadzie kryje się pewien istotny fakt, który może mieć znaczenie i dla współczesnego człowieka. Pozornie przecież dzisiaj tak samo się pracuje.

Życie online

Coraz częściej jednak pracę przeciętnej osoby stanowi kilkugodzinne siedzenie za biurkiem, z wzrokiem wlepionym w monitor i męczenie się z milionem spraw za pomocą łączy telefonicznych i internetowych. Wprost proporcjonalnie obserwuje się zwiększenie częstotliwości problemów nie tylko fizycznych (choćby otyłość czy pogorszenie zdolności ruchowej), ale przede wszystkim psychicznych. Krótko mówiąc, biurkowym ludziom coraz mniej się chce, coraz łatwiej popadamy w stany depresyjne i walczymy z wszechobecnym zmęczeniem.

Ogarniająca na każdym kroku elektronika odciska niesamowicie mocne piętno. Smartfony ze wszystkimi serwowanymi przez nie udogodnieniami stały się bliższe człowiekowi od niego samego. Z telefonem zasypiamy i z telefonem się budzimy. Żyjemy w nieustającym kontakcie z całym światem. Wszystko wiemy w zasadzie w ciągu kilkunastu minut od wydarzenia. Możemy rozmawiać z dowolną osobą o dowolnym czasie z dowolnego miejsca na globie. Śledzimy życie innych ludzi tak hojnie udostępniane na społecznościowych mediach.

W takiej atmosferze proste staje się zgubienie samego siebie. Bo nawet jeśli znajdujemy ostatecznie w ciągu wypełnionego pracą, zadaniami i planami dnia czas, który chcemy poświęcić tylko i wyłącznie dla nas to najczęściej materializuje się to w postaci dobrego filmu, ciekawej lektury, ulubionego serialu. Oczywiście, na takie rzeczy również warto znaleźć chwilę. Tak samo też nie można zrzucać całej odpowiedzialności na wytworzone wokół nas otoczenie. Ostatecznie, jesteśmy istotami odpowiedzialnymi za swoje decyzje i czyny oraz możemy je kształtować według własnej woli. Relacja z samym sobą jest chyba de facto najistotniejszą relacją w naszym życiu i to właśnie z niej czerpią dwie inne – relacja z Bogiem i relacja z drugim człowiekiem.

W zdrowym ciele zdrowy duch

Aby skutecznie zadbać o samego siebie i właściwy stosunek do własnego ego, potrzeba podjęcia konkretnych działań, które śmiało można nazwać ćwiczeniami. Cały społeczny system związany z internetem i technologią w życiu może być wspaniałym dobrodziejstwem, z którego warto i należy wręcz korzystać, ale działa jak pyszne i kaloryczne jedzenie. Może dostarczyć wiele przyjemności z jedzenia, ale jeśli przesadzimy i nie pobiegamy, by te kalorie spalić, to na dłuższą metę przyniesie nam szkodę.

Pod kątem fizycznym na szczęście coraz powszechniejsze staje się promowanie zdrowego stylu życiu – odpowiedniej diety i konkretnej dawki ruchu. Sport to zdecydowanie jedna z tych rzeczy, które koniecznie warto zastosować w swoim życiu. Tym bardziej, jeśli standardowym naszym ruchem każdego dnia jest gimnastyka palców na klawiaturze laptopa lub telefonu wzmożona dodatkowym wysiłkiem konieczności zmieniania pozycji na fotelu przed biurkiem. „W zdrowym ciele zdrowy duch” to mądrość, która autentycznie sprawdza się w codziennym życiu, o czym na pewno zaświadczyłby ponownie Jan Kochanowski pisząc kolejną fraszkę. Może byłaby to fraszka „Na Facebooka”?


FR STEPHEN GADBERRY

Czytaj także:
W jaki sposób ćwiczenia fizyczne mogą pomóc nam wzrastać duchowo

Internetowy detoks

Obok ćwiczeń na siłowni (fitnessu, biegania tudzież innych sportów) warto również ćwiczyć swojego ducha, który potrzebuje swojej siłowni. Tradycja katolicka i pisma wielu świętych będą ową „duchową siłownię” obrazować najczęściej jako kuźnię, gdzie próbuje się złoto i wykuwa trwałe przedmioty. Wykuwanie ducha przebiega w atmosferze ścisłej ciszy, bo tylko wtedy kowal, a właściwie Kowal może wykorzystać cały potencjał poddawanego obróbce metalu.

Czy jednak my, ludzie XXI wieku, potrafimy jeszcze zachować milczenie? Czy nie wydaje się ono kolejnym zabytkiem przeszłości, jak wspomniane wcześniej „ora et labora”? A jednak, jeśli nie znajdziemy czasu na ciszę i aby milczeć, to nie znajdziemy również samych siebie i nie dotrzemy do prawdziwych głębin naszego serca. Propozycją na to niech będzie zatem odstawienie od siebie telefonu rano, wieczorem i na przystanku. Świat naprawdę się nie zawali, a my zyskamy czas, który będzie całkowicie nasz do swobodnego zagospodarowania. Bezcenna możliwość.


Dziewczyna siedzi na trawie w lesie

Czytaj także:
Bez telefonu i internetu kilka dni? To możliwe. I jakie inspirujące!

Rachunek sumienia – nasz work-life balance

Aby te ćwiczenia fizyczne i duchowe mogły działać, potrzeba jeszcze jednego elementu. Doświadczony instruktor z pewnością przestrzeże młodych i pełnych zapału kulturystów przed porywaniem się na ciężary przekraczające ich możliwości. Tak samo jednak też zachęci, aby bez zbędnej zwłoki piąć się w górę i zwiększać ten ciężar.

Podobnie wypada to z ćwiczeniami duchowymi. Znalezienie odpowiedniego balansu i codziennych wyzwań, nad którymi trzeba pracować oraz nieustanne kontrolowanie i podsumowywanie tych prac to niezbędna część całego procesu. W chrześcijańskim wymiarze jest to na pewno codzienny rachunek sumienia, który ma pomagać każdą kolejną godzinę, każdy kolejny dzień czynić coraz lepszym i bardziej wypełnionym miłością, a to jest przecież ostatecznym celem każdego z nas.


RĘCE ZŁOŻONE DO MODLITWY

Czytaj także:
Rachunek sumienia w 5 prostych krokach

Tags:
ćwiczeniarachunek sumieniarównowaga
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
AMERICA'S GOT TALENT
Cerith Gardiner
Głęboka wiara w amerykańskim talent show? Ta dziewczyna ma głos a...
2
POGRZEB MAMY BISKUPA GRZEGORZA RYSIA
Redakcja
Wzruszające słowa abp. Rysia na pogrzebie mamy: „Chcę pełną...
3
ZAUFAJ, JUSTYNA DRĄG
Redakcja
Justyna osiem lat chorowała na nowotwór. Ta piosenka dla Jezusa, ...
4
Bret Thoman, OFS
Naukowcy przebadali ciało i krew z cudu w Lanciano. Bóg chce byśm...
5
ZNAK KRZYŻA LEWĄ RĘKĄ
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś 15 czerwca
6
ŚWIĘTY OJCIEC PIO
Iwona Flisikowska
Ojcze Pio, zrób coś, bo ja już naprawdę nie mogę… Uwaga! Ta modli...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 17 czerwca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail