Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconSztuka i podróże
line break icon

Historia cudownego krzyża z warszawskiej archikatedry

Krzysztof Stępkowski

Krzyż z archikatedry św. Jana Chrzciciela w Warszawie

Krzysztof Stępkowski - publikacja 28.03.18

Wchodząc do archikatedry św. Jana Chrzciciela, warto zwrócić uwagę na kaplicę znajdującą się po lewej stronie prezbiterium. W jej centrum zawieszony jest niezwykły krucyfiks – jeden z symboli Starego Miasta, ważny obiekt kultu, a do tego jeden z najcenniejszych zabytków Warszawy.

Uwagę przykuwa naturalnej wielkości figura Ukrzyżowanego, jego ekspresyjna, pełna bólu twarz, kruczoczarne włosy. Krzyż ten adorowali królowie, modlili się przed nim uczestnicy powstań i mieszkańcy Warszawy.

O krucyfiksie wspomina też m.in. Walery Przyborowski w książce „Legendy dawnej Warszawy ” (1916). Podkreśla, że dwuwiersz: „U Fary, gdzie Pan Jezus Stary” powtarzali flisacy, przybijający do wiślańskiego brzegu w stolicy.

Jak cudowny krucyfiks trafił do katedry w Warszawie?

Według legendy, warszawski kupiec Jerzy Baryczka wywiózł potajemnie krucyfiks z ogarniętej reformacją Norymbergi. „W czasach, […] gdy zabierano kościoły, odzierano je z ozdób, niszczono zabytki sztuki średniowiecznej, znalazł się w Norymberdze zamożny kupiec i obywatel warszawski, pan Jerzy Baryczka, konsul miejski. Właśnie wicher namiętności religijnych szalał w tej chwili najmocniej w owem mieście; urządzono stos i rzucano w ogień obrazy i rzeźby, wydobyte z kościołów” – pisał Przyborowski. Według niego krzyż i figura zostały rozebrane na części i wśród towarów dojechały szczęśliwie do Warszawy.

Legenda wiąże się też z włosami Chrystusa. Głosi ona, że gdy krucyfiks pozostawał jeszcze w przedreformacyjnej Norymberdze, włosy na głowie Ukrzyżowanego wyglądały normalnie, jednak w czasie reformacyjnych wstrząsów zaczęły usychać i wypadać. Po przywiezieniu krzyża do Warszawy na otoczonej kultem figurze znów pojawiły się włosy, które co roku, w Wielki Piątek, musiały strzyc najcnotliwsze z panien. Działo się tak aż do chwili, gdy postrzyżyn dokonała prawnuczka Jerzego Baryczki. Niestety, dziewczyna zataiła grzech cudzołóstwa i ponoć od tego roku włosy Zbawiciela przestały odrastać.

Cudowny krucyfiks przetrwał dwa pożary świątyni (1598 i 1607), a także zawalenie się sklepienia kościoła (1602). Znalazł swoje miejsce w specjalnie ufundowanej przez ród Baryczków kaplicy.

cross; warsaw
Krzysztof Stępkowski
Krzyż z archikatedry św. Jana Chrzciciela w Warszawie

Przed krzyżem z archikatedry św. Jana modlili się królowie

Właśnie w tym czasie do katedry przybywali spławiający w dół Wisły zboże flisacy, proszący o szczęśliwą podróż do Gdańska. Wtedy też powstał wspomniany wyżej wierszyk. Jednak „Jezusa z Fary” czcią otaczali nie tylko mieszkańcy miasta i flisacy.

Klękali przed nim i prosili o zwycięstwa królowie Stefan Batory, Zygmunt III Waza, Stanisław August Poniatowski, a także bohaterowie hetman Stefan Czarniecki i Tadeusz Kościuszko. U stóp krzyża odprawiano nabożeństwa rozpoczynające kolejne sejmy i dziękowano za Konstytucję 3 maja.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. pod tym krzyżem swoje święcenia biskupie z rąk kard. Aleksandra Kakowskiego otrzymał ks. prałat Achille Ratti, nuncjusz apostolski, który trzy lata później został wybrany papieżem i przyjął imię Pius XI.

Krzysztof Stępkowski
Krzyż z archikatedry św. Jana Chrzciciela w Warszawie

Krzyż z katedry w czasie Powstania Warszawskiego

Katedra warszawska szczęśliwie przetrwała kampanię wrześniową, mimo że 17 września podczas nabożeństwa spadły na nią bomby. Doszczętnie zniszczona została dopiero w czasie Powstania Warszawskiego. W gruz i popiół obróciło się niemal całe wyposażenie świątyni.

Krucyfiks ocalał dzięki bohaterskiemu jezuicie o. Wacławowi Karłowiczowi, którzy przeniósł go do podziemi kościoła św. Jacka i złożył przykryty całunem wśród znajdujących się tam rannych. Podobno jeden z posługujących kapłanów, nie wiedząc o ukrytej figurze, przekonany w ciemnościach, że ma do czynienia ze zmarłym powstańcem, próbował zaopatrzyć go na ostatnią drogę…

Po wydobyciu z ruin kościoła św. Jacka cudowny krucyfiks na kilka lat został przeniesiony do ocalałego z pożogi wojennej kościoła św. Józefa Oblubieńca (czyli kościoła seminaryjnego), skąd został uroczyście przeniesiony 21 marca 1948 do odbudowanej archikatedry.

Przed nim modlił się podczas swej pierwszej wizyty apostolskiej  w 1979 r. Jan Paweł II, a także w 2006 r. Benedykt XVI.

Cudowny krucyfiks stawał się natchnieniem dla twórców. Artur Oppman (Or-Ot) poświęcił mu swój wiersz „Chrystus Cudowny u Fary”, a ks. Jan Twardowski utwór „Do Jezusa z warszawskiej katedry”.

Do dziś krzyż ten cieszy się powszechnym kultem i nadal słynie łaskami.




Czytaj także:
Kościół dominikanów na Freta. Czego hitlerowcy nie zdołali zbombardować…


VEILED CHRIST

Czytaj także:
„Chrystus spowity całunem”. Zagadka niezwykłej rzeźby rozwiązana!


MADONNA Z CIVITAVECCHIA

Czytaj także:
Civitavecchia. Figura Matki Bożej płacze krwawymi łzami


JERUSALEM CROSS

Czytaj także:
Krzyż jerozolimski. Jak 5 ran Chrystusa…

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
krzyżpowstanie warszawskieWarszawa
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail