Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 23/01/2021 |
Błogosławionych męczenników z Pratulina
home iconSztuka i podróże
line break icon

Wieczernik: miejsce odarte z chrześcijańskich symboli?

WIECZERNIK W JEROZOLIMIE

Marco Plassio/Wikipedia | CC BY-SA 3.0

Marcin Gutowski - 29.03.18

Wieczernik – miejsce kojarzone z Ostatnią Wieczerzą i odwiedzane przez miliony chrześcijan – znajduje się w posiadaniu Żydów, a wygląda jak… meczet.

Biblia nazywa to miejsce „salą na górze”. Dziś rzeczywiście trzeba do Wieczernika wejść po schodach, później minąć znudzonego uzbrojonego izraelskiego strażnika i wystający przy drzwiach fragment uciętej kolumny – dowodu na to, że niegdyś budowla była częścią większej całości.

Jeden krok przez wysoki próg i znajdujemy się na wyślizganej przez miliony stóp kamiennej posadzce. Czy to na niej siedział Chrystus z apostołami podczas Ostatniej Wieczerzy? Wątpliwe, że dokładnie na tej. Ale bardzo możliwe, że spotkali się rzeczywiście tutaj, bo budowlę wzniesiono w miejscu prawdopodobnego domu modlitwy pierwszych chrześcijan z I wieku naszej ery.

Chrześcijański Syjon

Wieczernik stoi na górze Syjon. Wzgórze nosi tę nazwę, choć pierwszy Syjon był położony nieco bardziej na wschód. To tam król Dawid założył pierwszą osadę. Dziś miejsce to nosi nazwę Ofel.

Drugi Syjon to miejsce, na którym Salomon wybudował świątynię, a Syjon współczesny, na którym usytuowany jest Wieczernik, zyskał tę nazwę zdecydowanie najpóźniej, bo dopiero w IV wieku, za sprawą chrześcijan. Dlatego często, dla odróżnienia od starotestamentowego, nazywa się go „chrześcijańskim”.

To właśnie wtedy, gdy chrześcijaństwo stało się religią Imperium Rzymskiego, a cesarzowa Helena pielgrzymowała do Jerozolimy, by odnaleźć świadectwa męki Jezusa, w miejscu judeochrześcijańskiej synagogi z czasów apostolskich wzniesiono pierwszą wielką świątynię, bazylikę Świętego Syjonu – Hagia Sion.

Jerusalem; Church; Last Supper
Jacek555 / Wikipedia
Rzut prawdopodobnego planu kościoła krzyżowców i lokalizacja Wieczernika; góra Syjon, Jerozolima

Burzliwe dzieje Wieczernika

Przez wieki miejsce dzieliło los wielu innych sanktuariów Ziemi Świętej: najpierw zburzenie przez Persów, wzniesienie niewielkiej świątyni w miejscu uznawanym za to, w którym odbyła się Ostatnia Wieczerza, zniszczenie jej przez wyznawców islamu i judaizmu, przybycie krzyżowców i kolejna bazylika – zburzona po kilkudziesięciu latach przez Arabów.

To krzyżowcy odkryli tam grobowiec, który przypisali królowi Dawidowi. Dlatego do dziś pod „salą na górze” znajduje się miejsce uznawane za grób patriarchy – choć naukowcy nie mają wątpliwości, że nie może to być prawdziwe miejsce jego pochówku.

Wieczernik w dzisiejszym kształcie powstał w XIV w., gdy franciszkanie wykupili teren od egipskiego sułtana i założyli tam swój klasztor. Dwa stulecia później inny sułtan odebrał im to miejsce, które z czasem przekształcono w meczet i sanktuarium Proroka Dawida – Nabi Da’ud. To właśnie dlatego dzisiejszy Wieczernik bardziej niż chrześcijańską świątynię przypomina meczet. W oczy rzucają się barwne orientalne witraże z arabskimi inskrypcjami i mihrab (nisza wskazująca kierunek Mekki).

Wieczernik nie dla chrześcijan

Chrześcijanie nie mogli odwiedzać tego miejsca przez kilkaset lat aż do powstania państwa Izrael i przejęcia kontroli nad sanktuarium przez izraelskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Od niemal pięciu wieków w miejscu, w którym miała zostać ustanowiona Eucharystia, obowiązuje również zakaz sprawowania chrześcijańskiej liturgii.

Został on uchylony zaledwie dwukrotnie. Po raz pierwszy podczas jubileuszowej pielgrzymki Jana Pawła II do Ziemi Świętej. Postawiono wtedy zwykły stół, który przykryto obrusem. W półmroku na wyślizganej posadzce otoczonej przybrudzonymi murami, bez choćby krztyny otaczającego go niemal bez przerwy blichtru, Ojciec Święty powiedział: „Celebrując Eucharystię w wieczerniku w Jerozolimie, jednoczymy się z Kościołem na każdym miejscu i w każdym czasie”. Jan Paweł II sprawował mszę po łacinie, a homilię wygłosił po angielsku. Podczas przeistoczenia wtrącił jednak jedno zdanie po polsku – „To jest ciało moje”.

Czternaście lat później te same słowa (choć już nie po polsku) wypowiedział w Wieczerniku podczas mszy świętej papież Franciszek. Stało się to mimo głośnych protestów ortodoksyjnych wyznawców judaizmu.

To Żydzi sprawują dziś pieczę nad Wieczernikiem. W miejscu, w którym Chrystus miał ustanowić Eucharystię, nadal nie widać krzyża, świętych obrazów czy innych chrześcijańskich symboli. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Budowla wzniesiona jest w dużej mierze z pozostałości chrześcijańskich świątyń, które ją poprzedzały. Kolumny dzielące wnętrze pomieszczenia na dwie części różnią się od siebie, bo pierwotnie znajdowały się gdzie indziej.

Stając o krok przed mihrabem i patrząc w górę, można dojrzeć na sklepieniu wyobrażenie wielkanocnego baranka – dotknięte mocno zębem czasu, ale wciąż istniejące. Przy wyjściu, na zwieńczeniu jednej z kolumn, znajduje się inny starochrześcijański symbol – pelikan. Mało który pielgrzym zdaje sobie sprawę z ich istnienia i znaczenia w budowli powstałej na fundamentach tej, w której już od pierwszych wieków wyznawcy Chrystusa rozpoznawali miejsce Ostatniej Wieczerzy.




Czytaj także:
Co robi pelikan w moim kościele?


TINTORETTO WASHING OF THE FEET

Czytaj także:
Archeolodzy odkryli, co spożywano podczas Ostatniej Wieczerzy




Czytaj także:
Ostatnia Wieczerza. Skromna kolacja prostych robotników?




Czytaj także:
Całun Turyński i obrus z Ostatniej Wieczerzy. Czy mają ze sobą coś wspólnego?

Tags:
JerozolimaOstatnia WieczerzaWielki CzwartekZiemia Święta
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
ŚMIERĆ
Dorota Mazur
Ksiądz, który przeżył śmierć kliniczną: przejście do wieczności j...
2
Joanna Operacz
Jak pięknie umierać? Nauczy was 6-latek chory na raka
3
PRIEST WHITE COLLAR
Redakcja
Ksiądz poszedł do spowiedzi, a potem znaleziono go martwego. Pros...
4
Ks. Dominik Ambrosiewicz
Redakcja
„Dominik odszedł do Szefa”. Ksiądz z Gdyni miał 29 lat
5
URODZIŁ SIĘ PRAWIE BEZ MÓZGU
Ewa Rejman
Tomek urodził się prawie bez mózgu. „Prosiliśmy o wiarę i ufność”...
6
Larry Peterson
Żona, matka, dwukrotna rozwódka, a w końcu zakonnica. Wspaniała k...
7
young woman park
Edifa
Jak odczytywać znaki od Boga? Poznaj sposób św. Ignacego!
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail