Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Wieczernik: miejsce odarte z chrześcijańskich symboli?

WIECZERNIK W JEROZOLIMIE
Udostępnij

Wieczernik – miejsce kojarzone z Ostatnią Wieczerzą i odwiedzane przez miliony chrześcijan – znajduje się w posiadaniu Żydów, a wygląda jak… meczet.

Biblia nazywa to miejsce „salą na górze”. Dziś rzeczywiście trzeba do Wieczernika wejść po schodach, później minąć znudzonego uzbrojonego izraelskiego strażnika i wystający przy drzwiach fragment uciętej kolumny – dowodu na to, że niegdyś budowla była częścią większej całości.

Jeden krok przez wysoki próg i znajdujemy się na wyślizganej przez miliony stóp kamiennej posadzce. Czy to na niej siedział Chrystus z apostołami podczas Ostatniej Wieczerzy? Wątpliwe, że dokładnie na tej. Ale bardzo możliwe, że spotkali się rzeczywiście tutaj, bo budowlę wzniesiono w miejscu prawdopodobnego domu modlitwy pierwszych chrześcijan z I wieku naszej ery.

 

Chrześcijański Syjon

Wieczernik stoi na górze Syjon. Wzgórze nosi tę nazwę, choć pierwszy Syjon był położony nieco bardziej na wschód. To tam król Dawid założył pierwszą osadę. Dziś miejsce to nosi nazwę Ofel.

Drugi Syjon to miejsce, na którym Salomon wybudował świątynię, a Syjon współczesny, na którym usytuowany jest Wieczernik, zyskał tę nazwę zdecydowanie najpóźniej, bo dopiero w IV wieku, za sprawą chrześcijan. Dlatego często, dla odróżnienia od starotestamentowego, nazywa się go „chrześcijańskim”.

To właśnie wtedy, gdy chrześcijaństwo stało się religią Imperium Rzymskiego, a cesarzowa Helena pielgrzymowała do Jerozolimy, by odnaleźć świadectwa męki Jezusa, w miejscu judeochrześcijańskiej synagogi z czasów apostolskich wzniesiono pierwszą wielką świątynię, bazylikę Świętego Syjonu – Hagia Sion.

Jerusalem; Church; Last Supper
Jacek555 / Wikipedia
Rzut prawdopodobnego planu kościoła krzyżowców i lokalizacja Wieczernika; góra Syjon, Jerozolima

 

Burzliwe dzieje Wieczernika

Przez wieki miejsce dzieliło los wielu innych sanktuariów Ziemi Świętej: najpierw zburzenie przez Persów, wzniesienie niewielkiej świątyni w miejscu uznawanym za to, w którym odbyła się Ostatnia Wieczerza, zniszczenie jej przez wyznawców islamu i judaizmu, przybycie krzyżowców i kolejna bazylika – zburzona po kilkudziesięciu latach przez Arabów.

To krzyżowcy odkryli tam grobowiec, który przypisali królowi Dawidowi. Dlatego do dziś pod „salą na górze” znajduje się miejsce uznawane za grób patriarchy – choć naukowcy nie mają wątpliwości, że nie może to być prawdziwe miejsce jego pochówku.

Wieczernik w dzisiejszym kształcie powstał w XIV w., gdy franciszkanie wykupili teren od egipskiego sułtana i założyli tam swój klasztor. Dwa stulecia później inny sułtan odebrał im to miejsce, które z czasem przekształcono w meczet i sanktuarium Proroka Dawida – Nabi Da’ud. To właśnie dlatego dzisiejszy Wieczernik bardziej niż chrześcijańską świątynię przypomina meczet. W oczy rzucają się barwne orientalne witraże z arabskimi inskrypcjami i mihrab (nisza wskazująca kierunek Mekki).

 

 

Wieczernik nie dla chrześcijan

Chrześcijanie nie mogli odwiedzać tego miejsca przez kilkaset lat aż do powstania państwa Izrael i przejęcia kontroli nad sanktuarium przez izraelskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Od niemal pięciu wieków w miejscu, w którym miała zostać ustanowiona Eucharystia, obowiązuje również zakaz sprawowania chrześcijańskiej liturgii.

Został on uchylony zaledwie dwukrotnie. Po raz pierwszy podczas jubileuszowej pielgrzymki Jana Pawła II do Ziemi Świętej. Postawiono wtedy zwykły stół, który przykryto obrusem. W półmroku na wyślizganej posadzce otoczonej przybrudzonymi murami, bez choćby krztyny otaczającego go niemal bez przerwy blichtru, Ojciec Święty powiedział: „Celebrując Eucharystię w wieczerniku w Jerozolimie, jednoczymy się z Kościołem na każdym miejscu i w każdym czasie”. Jan Paweł II sprawował mszę po łacinie, a homilię wygłosił po angielsku. Podczas przeistoczenia wtrącił jednak jedno zdanie po polsku – „To jest ciało moje”.

Czternaście lat później te same słowa (choć już nie po polsku) wypowiedział w Wieczerniku podczas mszy świętej papież Franciszek. Stało się to mimo głośnych protestów ortodoksyjnych wyznawców judaizmu.

To Żydzi sprawują dziś pieczę nad Wieczernikiem. W miejscu, w którym Chrystus miał ustanowić Eucharystię, nadal nie widać krzyża, świętych obrazów czy innych chrześcijańskich symboli. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Budowla wzniesiona jest w dużej mierze z pozostałości chrześcijańskich świątyń, które ją poprzedzały. Kolumny dzielące wnętrze pomieszczenia na dwie części różnią się od siebie, bo pierwotnie znajdowały się gdzie indziej.

Stając o krok przed mihrabem i patrząc w górę, można dojrzeć na sklepieniu wyobrażenie wielkanocnego baranka – dotknięte mocno zębem czasu, ale wciąż istniejące. Przy wyjściu, na zwieńczeniu jednej z kolumn, znajduje się inny starochrześcijański symbol – pelikan. Mało który pielgrzym zdaje sobie sprawę z ich istnienia i znaczenia w budowli powstałej na fundamentach tej, w której już od pierwszych wieków wyznawcy Chrystusa rozpoznawali miejsce Ostatniej Wieczerzy.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail