Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/10/2020 |
Bł. Benwenuty Bojani
home iconStyl życia
line break icon

Wielkanoc nie jest fajna...

POCZĄTEK WIECZNOŚCI

@poczatekwiecznosci.pl/Instagram

Marcin Gomułka - publikacja 29.03.18

Większość ze znanych mi ludzi twierdzi, że Święta Bożego Narodzenia są „fajniejsze” od Świąt Wielkiej Nocy. Rodzinna atmosfera, prezenty pod choinką, zapach ciasteczek imbirowych są o wiele lepsze od umęczonego Boga, śniadania w garniturze i... intensywnego zapachu jajek.

Ludzie krzyża

Czasami warto uświadomić sobie radykalizm chrześcijaństwa. To tak, jakby miliard ludzi na świecie nosiło na szyi krzesło elektryczne. Krzyż przez kilka wieków był niczym innym jak tylko jednym z najbardziej okrutnych sposobów na zadanie człowiekowi śmierci. Dość powiedzieć, że chrześcijanie pierwszych wieków niechętnie utożsamiali się z krzyżem jako znakiem chwały swojego Pana. Np. w rzymskich katakumbach o wiele rzadziej pojawia się krzyż, częściej znajdziemy tam znak ryby.

Dzisiaj krzyż – co do tego nie ma wątpliwości – jest najbardziej rozpoznawalnym znakiem w historii świata. W obronie krzyża ginęli i nadal giną ludzie niezależnie od szerokości geograficznej. Chrześcijanin to człowiek krzyża. U progu Świętego Triduum Paschalnego pytam samego siebie, jak wygląda moje branie na barki krzyża codzienności? Krzyża własnego, krzyża mojej żony, krzyży mojej rodziny.


DZIECKO Z KRZYŻEM

Czytaj także:
Jak pomóc dziecku zrozumieć Wielki Piątek?

Miłość nie jest fajna

To smutna obserwacja, ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że katolicy narzekający na Święta Wielkiej Nocy w swoim duchowym rozwoju zatrzymali się na: „paciorku”, „bozi” i w konsekwencji na: „Trzeba iść do kościoła kilka dni z rzędu? Nie, dziękuję. No chyba, że ze święconką!”. Wiem, co mówię, kiedyś byłem jednym z nich.

Dzisiaj stwierdzam, że przeżyć Święta Wielkanocne to przyjąć tę prawdę: miłość nie jest fajna. Nie jest fajna, bo prowadzi na krzyż. Doświadczenie miłości zdolnej do poświęceń aż po grób, otworzyło w moim sercu drogę do zrozumienia tego, czym jest szczęście. Czy da się to przyjąć bez wiary? Jak tego doświadczyć bez relacji z Tym, który jest Miłością?

Umywać nogi, nie ręce

Z bólem przyznaję, że wielokrotnie widzę się w roli Piłata. Chociaż mogę wpłynąć na rzeczywistość wokół mnie, podjąć decyzję, która uratuje niewinnego, zgodzić się z radami żony, wolę umyć ręce. Uciec od odpowiedzialności – jakie to męskie!

Jednocześnie tak trudno mi kochać – klękać przed bliskimi, by myć ich nogi. Nie chcę dotykać tego, co brudne, zranione, czasami śmierdzące. Jeszcze się okaże, że trzeba będzie poświęcić na to czas, energię, z czegoś zrezygnować. Wielki Czwartek to dla mnie sprawdzian z tego, jak służę.

Przyjąć cierpienie

Zwykle jestem pierwszy do śpiewania. W ostatnim czasie bardzo często nuciłem znaną na wylot frazę „w krzyżu miłości nauka”. Tymczasem tak trudno mi przyjmować NIEZAWINIONE razy, jednocześnie z łatwością biczując tych, którzy nie pasują do mojego świata. Najtrudniej cierpieć dla żony, najłatwiej założyć koronę z cierni właśnie jej. Cisza wielkopiątkowej liturgii domaga się jasnej odpowiedzi na pytanie: czy chcę umrzeć z miłości?


MĘŻCZYZNA W ŻAŁOBIE

Czytaj także:
Moja mama umarła i zabrała cząstkę mnie. Dlaczego Bóg wtedy milczał?

Wielkanoc nie jest fajna

Sądzę, że właśnie dlatego tak trudno nam przyjąć tajemnicę Świąt Wielkiej Nocy. Bo w nich chodzi tylko o jedno – o Miłość. My z kolei nie chcemy kochać. Może i wmawiamy sobie, że bardzo chcemy. Ale miłość to służba, miłość to cierpienie, miłość to wreszcie śmierć.

Wielkanoc nie jest fajna – będziemy umywać i damy sobie umyć nogi, będziemy oprawcą i współcierpiącym Jezusem, wreszcie uciekniemy spod krzyża i zawołamy do Boga: „Czemuś mnie opuścił?”. Czy to jest fajne? Nie bardzo. Ale to jedyna droga do tego, by w najważniejszym momencie całego roku – podczas Wigilii Paschalnej – zmartwychwstać.


KOBIETA, TWARZ

Czytaj także:
Nadziei możesz się nauczyć. To sposób myślenia

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Wielkanoc
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail