Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 18/05/2021 |
Św. Jana I
home iconStyl życia
line break icon

To jedno pytanie zmieniło mój sposób podejmowania decyzji

KOBIETA W OKNIE

Kaylee Eden/Unsplash | CC0

Zuzanna Górska-Kanabus - 01.04.18

Jeżeli nie chcesz działać pod wpływem emocji, to daj sobie czas i pomyśl, jaka motywacja kryje się za twoim działaniem.

Jak podejmujesz decyzje?

Większość ludzi, ze mną na czele, chce o sobie myśleć jako o racjonalnych osobach, które podejmują decyzje w oparciu o dane i fakty. Chcemy wierzyć, że kierując się rozsądkiem, wybieramy najlepsze rozwiązanie, a nie takie, które podpowiadają nam emocje.

Jednak w rzeczywistości bardzo często kierujemy się emocjami, o czym doskonale wiedzą sprzedawcy i twórcy reklam. Wystarczy, że rozejrzysz się po swoim domu. Ile w nim jest rzeczy, które kupiłeś pod wpływem chwili?

Przyjście na świat mojego dziecka uświadomiło mi, że przy podejmowaniu decyzji, wybieraniu rozwiązań czy konkretnych zachowań kieruję się emocjami bardziej, niż bym tego sobie życzyła.

W pierwszych tygodniach jego życia, jako młoda mama bez żadnego doświadczenia, byłam przerażona. W wielu sytuacjach nie wiedziałam, jak powinnam postąpić. Mogłam znaleźć tysiące rad, ale tak naprawdę nie wiedziałam, które rozwiązanie wybrać. Dodatkowo płacz dziecka powodował u mnie duże napięcie, którego chciałam się jak najszybciej pozbyć. Pewnie znasz ten stan. Stres i napięcie są w tobie tak duże, że jesteś gotów zrobić praktycznie wszystko, żeby poczuć ulgę.


ZAKOCHANI KOBIETA I MĘŻCZYZNA

Czytaj także:
3 decyzje, które sprawią, że będziecie świetnym małżeństwem

Lęk przed nieznanym

Przyznam szczerze, miotałam się wtedy strasznie. Działałam impulsywnie, pod wpływem lęku, często bez chwili autorefleksji. W pewnym momencie zobaczyłam bezsens takiego postępowania. Działając w ten sposób, byłam zmęczona. W stresie nie dawałam sobie czasu na przemyślenie, co nasze dziecko chce mi przekazać, a dodatkowo kłóciłam się z mężem coraz częściej.

W pewnym momencie zobaczyłam, jak bardzo kieruje mną lęk przed nieznanym, przed zrobieniem krzywdy maleństwu, przed popełnieniem błędu itp. I to był moment, gdy zdecydowałam, że trzeba coś zmienić.

Przypomniało mi się, że przeciwieństwem lęku jest miłość (por. 1 J 4,18) i w ten sposób powstało pytanie, które całkowicie zrewolucjonizowało mój sposób podejmowania decyzji.

Pytanie, które zmieniło wszystko

Niemal przy każdym działaniu zaczęłam pytać siebie:

Czym się kierujesz –lękiem czy miłością?

To jedno pytanie zmieniło wszystko. Zaczęłam dostrzegać sytuacje, w których na pierwszy plan wysuwał się lęk. Dzięki temu zatrzymywałam się i rozważałam czy to, co chcę zrobić, jest najlepszym rozwiązaniem.

Zadawałam sobie to pytanie nie tylko w sytuacjach dotyczących dziecka, ale rozciągnęłam je praktycznie na wszystkie zdarzenia.

Ktoś chce nas odwiedzić. Chcę się zgodzić. Dlaczego? Kieruję się lękiem, że poczuje się odrzucony, czy miłością, czyli moje serce otwiera się na tę wizytę?

Poproszono mnie o przysługę. Czym się kieruję: lękiem, że jak powiem nie, to zostanę oceniona lub ktoś będzie naciskał, czy z miłości i w wolności chcę pomóc tej osobie?

To pytanie – Kieruję się lękiem czy miłością? – możesz zadawać sobie praktycznie w każdej sytuacji. Wystarczy, że zatrzymasz się na chwilę, weźmiesz głęboki oddech i pomyślisz, czym się kierujesz. Warto to pytanie sobie zadawać szczególnie wtedy, gdy czujesz przymus działania (tzw. stan już, natychmiast).

Codziennie podejmujesz tysiące decyzji i wybierasz ścieżki działania spośród wielu dostępnych możliwości. Warto wiedzieć, czym się kierujesz. Jeżeli nie chcesz działać pod wpływem emocji, to daj sobie czas i pomyśl, jaka motywacja kryje się za twoim działaniem – lękowa czy płynąca z miłości?




Czytaj także:
Szukasz motywacji i energii do dobrego życia? Precyzyjnie nakreśl swój „krąg wpływu”


KONFERENCJA MOTYWACYJNA

Czytaj także:
Motywacja czy ułuda? Nie daj się nabrać na łatwe hasła

Tags:
decyzjapsychologiarozwój
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
ANN ODRE, JAN PAWEŁ II
Anna Gębalska-Berekets
Nie tylko Jana Pawła II trafiła kula podczas zamachu. Historia An...
2
Dominika Cicha
„Oświęcim przy nich to była igraszka…” Witold Pilecki na zdjęciac...
3
CIAŁO, WNIEBOWZIĘCIE
Michał Lubowicki
Jacy będziemy w niebie? Co z naszym ciałem, płcią, uczuciami, pam...
4
Louise Alméras
14 gwiazd zagranicznego kina, które są gorliwymi katolikami
5
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 15 maja
6
RIVELAZIONE
Maria Paola Daud
Fontanna Trzy Źródła. Tu Matka Boska objawiła się nienawidzącemu ...
7
RĘCE ZŁOŻONE DO MODLITWY
Elżbieta Wrzała
Składanie rąk do modlitwy jest tylko dla dzieci? Zapomnieliśmy, j...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail