Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Ten lekarz chce zapobiec zabijaniu dziewczynek. Uratował ich już setki!

Udostępnij

Kiedy w Indiach rodzi się chłopiec, rodzina organizuje przyjęcie. Kiedy na świat przychodzi dziewczynka, zdruzgotani krewni wychodzą ze szpitala, a matka płacze. Doktor Ganesh Rakh postanowił to zmienić.

Jak wynika z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych, w wyniku kulturowych preferencji Indie stały się najniebezpieczniejszym miejscem na ziemi, by urodzić się jako dziewczynka. Wiele z nich ginie przed narodzinami.

Dr Ganesh Rakh, który jest właścicielem małego szpitala w zachodnich Indiach, robi co w jego mocy, by zmienić ten głęboko zakorzeniony sposób myślenia – podaje BBC. Gdy na świat przychodzą dziewczynki, przyjmuje porody za darmo.

Od kiedy badanie USG jest powszechnie dostępne, selekcja ze względu na płeć stała się w Indiach endemiczna – badania wykazują, że w ciągu ostatnich 30 lat abortowano 12 milionów dziewczynek.

I choć w 1996 roku zakazano badań ultrasonograficznych, mających doprowadzić do selektywnej aborcji, prawo to jest trudne do egzekwowania i rutynowo lekceważone – podaje Reuters.

Dr Rakh dobrze widzi te kulturowe preferencje w swojej praktyce. W rozmowie z BBC mówi:

Największym wyzwaniem dla lekarza jest powiedzenie krewnym, że pacjent zmarł. Dla mnie równie trudne jest poinformowanie rodziny, że spodziewa się córki.

„Jeśli urodzi się chłopiec, będą świętować i rozdawać słodycze. A kiedy urodzi się dziewczynka, krewni opuszczą szpital, matka będzie płakała, a rodziny poproszą o zniżkę. Będą tacy zawiedzeni!”.

Ponure statystyki dotyczące selektywnych aborcji w Indiach skłoniły go do zaoferowania darmowych porodów dla kobiet spodziewających się córek. Od tego czasu w jego szpitalu przyszły na świat setki dziewczynek.

Jego inicjatywa się rozprzestrzenia. Wielu lekarzy, z którymi się skontaktował, zaoferowało mu wsparcie i przyłączyło się do jego walki, którą nazywa Mulgi Vachva Abhiyan („kampanią na rzecz ocalenia dziewczynek”).

„Chcę zmienić podejście – ludzi, lekarzy. W dniu, w którym ludzie zaczną świętować narodziny córki, znów wprowadzę opłaty” – mówi BBC.

Tekst pochodzi z angielskiej edycji portalu Aleteia

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail