Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Przyzwyczajenia, które mają zły wpływ na nasze ciało i umysł

THINKING
Leszek Glasner - Shutterstock
Udostępnij
Komentuj

Nasze przyzwyczajenia mają wpływ na stan naszego ciała i emocji, a także decydują o sposobie, w jaki nasze zachowanie będzie określać to, kim jesteśmy. Skoro tak, ważne, by zrezygnować z niektórych przyzwyczajeń. Oto kilka z nich.

Przestań litować się nad sobą!

Uważasz, że nie masz pensji, o jakiej marzysz? Że wykształcenie, jakie otrzymałeś jest niewystarczające? Twój dom nie dorównuje tym z kolorowych magazynów? A do tego pogoda dziś jest do niczego a sprzedawca nie wysłuchał Cię tak, jak powinien?

No tak, niestety wszystko wokół Ciebie, może stać się motywem, aby skarżyć się na prześladującego pecha.

Bez wątpienia osoby, które mają w zwyczaju nadmiernie się nad sobą użalać, tracą szacunek tych, którzy wokół nich żyją. Przecież nikt nie przepada za osobą, która zawsze przynosi złe wieści. Nikt nie oczekuje niczego przyjemnego od chronicznego hipochondryka, dlatego rzadko ktoś taki jest brany pod uwagę lub zapraszany do wzięcia udziału w jakimś wydarzeniu. Takim osobom trudno utrzymywać dobre relacje z innymi. Nadmierne użalanie się nad sobą to najkrótsza droga do tego, by kiepsko zarabiać i by nasze życie nie miało wdzięku.

 

Nie oszczędzaj na wszystkim!

Zawsze szukasz w sklepie działu z przecenionymi artykułami? Myślisz, że pensja Twoich kolegów jest lepsza od Twojej, mimo iż pracują mniej. Nigdy nikomu nie pożyczasz i nie zostawiasz napiwku kelnerom?

Specjaliści twierdzą, że kompulsywne oszczędzanie na wszystkim niewiele ma wspólnego z roztropnością. Wręcz przeciwnie – jest symptomem niezdolności kompensowania zysków i strat.

 

Nie przeliczaj wszystkiego na pieniądze!

Uważasz, że jedynym sposobem na bycie szczęśliwym jest mieć pensję z szeregiem zer, a prawdziwa radość bierze się z drogich ciuchów, z własnego domku czy nowego auta? Socjolodzy twierdzą, że jeśli odpowiedź na pytanie „czego potrzebujesz do szczęścia?” zaczyna się listą dóbr materialnych, dowodzi to duchowego ubóstwa.

Osoby o bardziej wyważonym sposobie widzenia świata wymieniają zawsze na pierwszym miejscu miłość i przyjaźń. Ciekawe, że ci ostatni nigdy nie wspominają kwestii konta bankowego, gdyż uważają, iż bogactwo mierzy się zdolnością zarządzania stanem posiadania i wizjonerstwem. Prawdziwy człowiek sukcesu nie zależy od swego worka z pieniędzmi.

 

Nie wydawaj więcej niż zarabiasz!

Jeśli pracujesz w dwóch miejscach, a mimo to nie jesteś w stanie opłacić rachunków, być może nadszedł czas, aby coś w życiu zmienić. Jeśli ktoś nie jest w stanie ogarnąć swoich finansów, może nigdy nie zaznać ekonomicznej stabilizacji.

 

Przestań robić rzeczy, których nie lubisz!

Jeśli ja tego nie zrobię, to kto to zrobi? Psychologowie twierdzą, że osoby, które nie są zadowolone z wykonywanej pracy, są potencjalnie zaprogramowane na ubóstwo i na to, co można nazwać „pechem”. Przyczyna tkwi w uczuciach, które się w człowieku budzą, gdy musi się zająć sprawami, których nie lubi. Aby wyjść z tego cyklu, należy zrobić nie to, co wydaje się najbardziej potrzebne, lecz to, co nam przyniesie najwięcej satysfakcji. Jedynie tak można doczekać się „cudownych” rezultatów. Mówi się, że jeśli masz się wybrać do szewca, to ten musi być najlepszy. Racja! Kto wie, może to ty otworzysz w końcu zakład szewski?

 

Buduj dobre relacje z własną rodziną!

Chociaż nie wydaje się to aż tak groźne, zła relacja z rodziną może wygenerować złe samopoczucie, które przerodzi się w nienawiść. Nienawiść zmieni się w gorycz, a gorycz – w mentalne ubóstwo. To ostatnie nie pozwala ani na zmiany, ani na przebaczenie.

Tekst pochodzi z portugalskiej edycji portalu Aleteia

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail