Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Styl życia

Chcesz być szczęśliwy? Nie idź za swoją pasją!

POSZUKIWANIE PRACY

Unsplash | CC0

Mikołaj Foks - publikacja 05.04.18

Przeważnie u progu dorosłości decydowała nie pasja, a siła rozpędu. Kto był dobry z historii, poszedł studiować historię, a ten, co lubił matematykę, poszedł na politechnikę.  

Jeśli twoja praca jest Twoją pasją, to będziesz szczęśliwy. Takie bardzo atrakcyjne przesłanie bywa niestety bardzo podstępne. Dlaczego? Bo większość ludzi nie potrafi określić, co ich naprawdę pasjonuje lub nie widzi możliwości, by z pasji się utrzymać. Pozostaje im albo się załamać, albo być szczęśliwym, nie idąc za swoją pasją!

Ciekawość to jeszcze nie pasja

Dzieciństwo to czas, kiedy próbowaliśmy wielu aktywności. Piłka, rower, rysunek, modelarstwo, filmy, muzyka, komputer – każda z tych rzeczy mogła być dla nas ciekawa. Jednak większość z nich nigdy nie stała się naszą pasją, której gotowi bylibyśmy oddać całe swoje życie.

Tylko nieliczni w życiu dorosłym zajmują się tym, co robili w dzieciństwie. Sportowcy i muzycy to doskonałe przykłady osób, którym większość społeczeństwa zazdrości. Czego? Świadomości, w czym jestem dobry i co chcę dalej robić. Bo przeważnie u progu dorosłości decydowała nie pasja, a siła rozpędu. Kto był dobry z historii, poszedł studiować historię, a ten co lubił matematykę, poszedł na politechnikę.


ZNUDZONA KOBIETA W PRACY

Czytaj także:
Większość ludzi nigdy nie znajduje pracy swoich marzeń. Czy wiesz, dlaczego?

Frustracja z powodu pasji

Powinniśmy pracować zgodnie ze swoją pasją. Dzięki temu będziemy pracować chętniej, dokładniej, kreatywniej i dłużej. Tego oczekuje od nas rynek pracy, tego oczekują koledzy i koleżanki, tego oczekujemy sami od siebie. Bo dziś wszystko musi być super, musi być awesome.

Taki scenariusz byłby pewnie najlepszy, ale dla większości z nas temat pasji jest raczej powodem frustracji albo zwykłym pozerstwem. Wielu ludzi ma zainteresowania, ale nie ma pasji. Nie potrafi jej znaleźć albo zwykłą ciekawość nazywa pasją. A przecież brak pasji to nic złego, szczególnie kiedy nie trzeba za nią iść, by być szczęśliwym.

Jak rodzi się pasja?

Pasja nie jest skarbem ukrytym na bezludnej wyspie, który należy odnaleźć. Pasja to coś, co się rodzi. Tak jak rośliny wyrastają w zależności od własnego potencjału i miejsca, w którym wzrastają, a wynikiem tego wzrostu są owoce – tak samo rodzi się pasja.

Nie istnieje ktoś taki jak urodzony muzyk czy sportowiec. Oczywiście, wszystko zaczyna się od zainteresowań, predyspozycji fizycznych (dżokej czy koszykarz – ich wzrost to klucz to sportowej kariery), wytrwałości i warunków materialnych (nie każdego stać na treningi szybownictwa). Ale nie zaczyna się od pasji.

Praca nie pasja

Praca to słowo, które kojarzy się z ciężarem, mozołem i trudem. Pasja brzmi o wiele lepiej. A jednak to pasja wynika z pracy, a nie na odwrót. Gdyby np. Bill Gates nie miał doświadczeń z programowaniem, to skąd wiedziałby, że chce to robić dalej. A gdyby nie miał rezultatów (które też nie przyszły od razu – bo właściwie nigdy od razu nie przychodzą), to czy mógłby powiedzieć, że znalazł swoją pasję?

Umiejętność skupienia się na wybranej aktywności i pełne oddanie się jej pozwala na doskonalenie warsztatu pracy. Z pracy pewnie pojawią się wyniki: przebiegnięty maraton, namalowany obraz, stworzona strona internetowa. A te dadzą motywację, żeby iść po więcej.

Pasja w praktyce

Wysiłek, konsekwencja i skupienie na osiągnięciu wyniku dają wiedzę, doświadczenie i efekty, które wydadzą owoc pasji. A wzrastająca pasja da siłę, by jeszcze bardziej trwać w tym, co się robi. Dlatego jeśli chcesz być szczęśliwy, nie idź za pasją – nie zaczynaj od owoców, ale od korzeni.

W czynnościach, które robisz na co dzień znajdź to, czemu potrafisz się oddać najpełniej. W skupieniu i konsekwencji zacznij to robić najlepiej jak potrafisz. Wtedy zobaczysz, że świat nie będzie mógł przejść obok Twojej pracy obojętnie. Mniej więcej w tym samym czasie dowiesz się, co jest twoją pasją.


PREZENT

Czytaj także:
Bezinteresowność – mój sposób na szczęśliwe małżeństwo


NIESAMOWICI KSIĘŻA

Czytaj także:
Ksiądz też człowiek, a pasja to nie grzech!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
pasjapracaszczęście
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail