Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Zaginęła jako mała dziewczynka. Ojciec szukał jej przez 24 lata

WANG MINGQING
cdsb - Imaginechina/EAST NEWS
Udostępnij

„Od teraz tata jest przy tobie. Nie musisz się o nic martwić. Tata ci pomoże” – powtarza córce zapłakany Wang. Żeby ją odnaleźć, został taksówkarzem i nigdy nie wyjechał z miasta.

1994 rok, przedmieścia Chengdu. Wang Mingging i jego żona Liu Dengying sprzedają owoce na przydrożnym straganie. W pewnej chwili mężczyzna podchodzi do sąsiedniego stoiska, by rozmienić pieniądze. Kiedy wraca, jego 3-letniej córki Qifeng już nie ma.

Zrozpaczony biega po okolicy, rozgląda się, pyta, nawołuje. W końcu zgłasza jej zaginięcie, daje ogłoszenia do gazet, potem publikuje informacje w internecie – nic z tego. I choć mijają lata, nie traci nadziei, że Qifeng się odnajdzie. Dlatego nigdy nie wyjeżdża z miasta.

Od czasu do czasu policja zgłasza się do niego z informacją, że znalazła się dziewczynka, która może być jego córką. Testy DNA za każdym razem gaszą jednak nadzieję.

 

Jako taksówkarz łatwiej znajdę córkę

W 2015 roku Wang zatrudnia się jako taksówkarz. Informację o zaginionej córce umieszcza na tylnej szybie samochodu. Każdemu pasażerowi wręcza też ulotkę ze zdjęciem drugiej córki – nie ma żadnej fotografii Qifeng, ale obie dziewczyny mogą być bardzo podobne.

Myślałem, że pewnego razu Qifeng po prostu wsiądzie do mojego auta i mnie rozpozna – Chińczyk wzrusza się w rozmowie z mediami.

Któregoś dnia swoją pomoc oferuje mu policyjny portrecista. Na podstawie zdjęcia drugiej córki Wanga i Liu jest w stanie przewidzieć, jak wygląda dziś dorosła Qifeng. Szkic trafia do internetu.

W taki sposób natknie się na niego Kan Ying, kobieta mieszkająca 20 km od Chengdu. Jest łudząco podobna. Wie, że zanim trafiła do adopcji, została znaleziona przy drodze w Chengdu. Zgłasza się na policję. Testy DNA potwierdzają, że urodziła się jako córka Wanga i Liu.

 Cały świat mówił mi, że nie mam matki – ale ja ją mam! – płacze.

Na spotkanie z biologiczną rodziną zabiera męża, syna i córkę. Ojciec – kiedy bierze ją w ramiona – powtarza: „Od teraz tata jest przy tobie. Nie musisz się o nic martwić. Tata ci pomoże”.

Zobaczcie, jak wyglądało ich powitanie:

 

Źródło: BBC

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail