Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Bokser zmarł tuż po walce. Przed śmiercią podjął wyjątkową decyzję

SCOTT WESTGARTH
Udostępnij

Zaraz po walce Scott Westgarth udziela wywiadu. Kilkukrotnie dotyka ręką głowy – widać, że coś jest nie tak. Po rozmowie słabnie w szatni i trafia do szpitala. Na ring już nigdy nie wróci.

Miał 31 lat, w planach ślub i dzieci. Komentatorzy mówili, że podczas ostatniej walki z Decem Spelmanem odniósł największe zwycięstwo w dotychczasowej karierze. W ostatniej rundzie upadł na deski, ale pokonał kryzys i wstał. Niektórzy prognozowali mu mistrzostwo Anglii.

Niestety, zaraz po walce zasłabł i trafił do szpitala. Jego matka, Rebecca, wspomina:

Zadzwoniłam do Johna [ojca Scotta], powiedział, żebym się uspokoiła. Płakał, ale wciąż myślałam, że to tylko wstrząs. Gdy tam dotarłam, był na intensywnej terapii, podłączony do maszyny utrzymującej go przy życiu. To było straszne, jego mózg umarł, ale nie mogłam przyjąć tego do wiadomości.

Przed śmiercią bokser zadeklarował chęć oddania swoich organów w przypadku nagłej śmierci. Jego narządy trafiły do siedmiu czekających na lepsze życie pacjentów.

Nie zdawałam sobie sprawy, że trzykrotnie umieszczał swoje nazwisko na liście dawców organów. W szpitalu całowałam go i kładłam rękę na jego mocnym sercu. Pomyślałam, że ktokolwiek je dostanie, będzie szczęściarzem. Powiedzieli mi, że uratują siedem osób. Mój syn pomagał ludziom przez całe swoje życie. Taki po prostu był. Pomógłby każdemu.

Scott Westgarth boksował od 2009 roku. W 2013 r. zajął się tym sportem zawodowo i robił to z prawdziwą pasją. Dodatkowo pracował jako trener personalny i szef kuchni. „Zawsze mnie rozśmieszał. Po prostu nie mogę uwierzyć, że już nigdy, przenigdy go nie zobaczę” – mówi jego matka.

Źródła: chroniclelive.co.uk, mirror.co.uk

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail