Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Prosimy, pomóż nam ocalić w naszych braciach nadzieję. Złóż deklarację
Aleteia

Bądź dotykiem Zmartwychwstałego: dziś, tu i teraz. Komentarz do Ewangelii

MĘŻCZYZNA PATRZY W OKNO
Laurenz Kleinheider/Unsplash | CC0
Udostępnij

Dotykanie Zmartwychwstałego to nie jakaś oderwana od rzeczywistości egzaltacja religijna. To dotknięcie konkretnych miejsc, osób, które potrzebują naszego serdecznego miłosierdzia, dobroci, cierpliwości, przebaczenia, miłości. Zmartwychwstały wchodzi dzisiaj mimo drzwi zamkniętych, po to, żebyśmy my, mimo zamkniętych drzwi naszych serc mogli wyjść na zewnątrz - z miłością do drugiego człowieka.

Nie wiem jak Wy, ale ja chciałbym mieć taką okazję jak Tomasz, żeby dotknąć Jezusa. Czy to jest możliwe dzisiaj, w 2018 roku?

Dzisiejsze pierwsze czytanie z Dziejów Apostolskich pokazuje pierwszą wspólnotę chrześcijan. Świadectwo o zmartwychwstaniu Jezusa splata się tam z doświadczeniem jedności i miłości braterskiej. Nikt nie cierpiał niedostatku wśród chrześcijan, bo jedni dzielili się z drugimi tym, co mieli.

Zmartwychwstanie objawia się w życiu chrześcijan. Świadectwo o Zmartwychwstałym jest tu tak konkretne, że można go dotykać, tak jak Tomasz dotykał Chrystusa.

Św. Paweł w Liście do Kolosan mówiąc o tym, że razem z Chrystusem powstaliśmy z martwych, pokazuje także tego konsekwencje:

Jako więc wybrańcy Boży – święci i umiłowani – obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy! Na to zaś wszystko przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości (Kol 3, 12-14).

Dotykanie Zmartwychwstałego to nie jakaś oderwana od rzeczywistości egzaltacja religijna. To dotknięcie konkretnych miejsc, osób, które potrzebują naszego serdecznego miłosierdzia, dobroci, cierpliwości, przebaczenia, miłości. Zmartwychwstały wchodzi dzisiaj mimo drzwi zamkniętych, po to, żebyśmy my, mimo zamkniętych drzwi naszych serc mogli wyjść na zewnątrz – z miłością do drugiego człowieka.

Po tym można rozpoznać, że przyszedł do nas Zmartwychwstały. Jak mówi jedna z popularnych pieśni: „Radujmy się, radujmy się bracia. Jeśli dzisiaj się miłujemy, to dlatego, że On zmartwychwstał”. Zmartwychwstały udziela swoim uczniom Ducha Świętego, a św. Paweł mówi, jakie są tego owoce: „Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie” (Ga 5, 22-23).

Kilka dni temu, już w czasie Oktawy Zmartwychwstania, jechałem autobusem miejskim i byłem świadkiem takiej sytuacji. Dziewczyna stała przy biletomacie i szukała przez dłuższą chwilę drobnych w portfelu. Obok siedziała starsza pani, która po chwili powiedziała: Potrzebuje pani drobnych? Proszę, ja mam jakieś drobne. Dziewczyna speszona udawała, że nie. Na co starsza pani odpowiedziała: Ależ proszę skorzystać.

Uprzejmość, dobroć. Dla mnie to było bardzo realne dotykanie Zmartwychwstania w jednym z miejskich autobusów w Lublinie. Naprawdę nie trzeba wiele, żeby On się objawił. „Gdzie miłość wzajemna i dobroć, tam znajdziesz Boga Żywego”.

I czytanie: Dz 4, 32-35
II czytanie: 1 J 5, 1-6
Ewangelia: J 20, 19-31

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail

Miliony czytelników z całego świata – a wiele tysięcy z nich to chrześcijanie z Bliskiego Wschodu – szukają na Aletei inspiracji, informacji i nadziei. Prosimy, wesprzyj nawet niewielką kwotą arabską edycję naszego portalu.