Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Jak duchowo obudzić się na wiosnę? Praktyczny poradnik

PRZEBUDZENIE
Kinga Cichewicz/Unsplash | CC0
Udostępnij
Komentuj

Przespałaś Wielki Post i Święta Wielkanocne? Chciałabyś coś zmienić na wiosnę, ale nie wiesz od czego zacząć? Spokojnie. Oto garść praktycznych rad na duchowe, wiosenne przebudzenie.

Spójrz za okno! Pogoda zachęca do tego, by nareszcie – za radą papieża Franciszka – ruszyć się z kanapy. Warto wykorzystać ten czas, by coś w naszym życiu zmienić na lepsze. Nie ze względu na artykuły w internecie w rodzaju: „Do wakacji zostało X dni – przygotuj swój brzuch!” lub „Jeszcze nie zaczęłaś ćwiczyć na siłowni? Na co czekasz?!”, albo co gorsza „Jak będziesz miała takie nogi, Ten Jedyny na pewno zwróci na Ciebie uwagę. Zobacz, jak to zrobić!”…

To oczywiste, że aktywność fizyczna jest ważna i dobra, ale… to przecież nie wszystko. Wiosna to dobry czas, by ożywić nie tylko ciało, ale także i ducha. Podejmiesz wyzwanie?

 

Duchowe przebudzenie – kawa i Biblia

Ty też nie wyobrażasz sobie poranka bez wielkieeego kubka aromatycznej kawy? Witaj w klubie! Kawa to mój przyjaciel, który codziennie rano pomaga mi stanąć na nogi. Przyznam szczerze, że uwielbiam takie małe rytuały. Ręczne mielenie kawy, zaparzanie i… Słowo Boże.

Kawa z rana wyśmienicie smakuje razem z rozważaniami Pisma Świętego. Mam swój ulubiony kanał na YouTube prowadzony przez Dominikanów – „Paśnik”, gdzie codziennie znajduję porcję świeżego Słowa. To, co przeczytam i rozważę zaraz po przebudzeniu, jest ze mną przez cały dzień. Czuję, jak to Słowo we mnie pracuje. Zacznij dzień w ten sposób i daj Bogu szansę dotrzeć do Ciebie już o świcie!

 

Konferencje, biblia audio, a może ciekawa audycja?

Pierwsza kawa za nami. Nadszedł czas, by ruszyć dalej. Uczelnia, praca, a może dzisiaj zostajesz w domu? Cokolwiek planujesz, możesz na różne sposoby wykorzystać ten czas, by ożywić relację z Bogiem. Przypuśćmy, że jedziesz do pracy autobusem.

Może warto wysiąść trzy przystanki wcześniej i przespacerować się z konferencją ulubionego kaznodziei w słuchawkach? A jeśli znowu utknęłaś w korku, cóż stoi na przeszkodzie, by w tym czasie nakarmić się Słowem? Może to być Biblia w wersji audio lub ciekawa audycja, której nie miałaś czasu wysłuchać, będąc w domu. Czasami małe, niepozorne zdanie potrafi nas niesamowicie dotknąć i obudzić na resztę dnia. A przecież o to nam chodzi!

 

Bieganie ze słuchawkami – nakarm się dobrą muzyką

Po dniu pełnym wrażeń nic tak nie poprawia samopoczucia jak jazda rowerem lub przebiegnięcie kilku kilometrów. Chodzi o to, by dobrze się zmęczyć. Zawsze mam wtedy wrażenie, że nabieram dystansu do tego, co się działo przez cały dzień.

Połącz jogging czy jazdę rowerem z muzyką, która niesie dobre przesłanie! Pięknych utworów z chrześcijańskim przesłaniem jest całe mnóstwo – posłuchaj ich przy zachodzie słońca i podziękuj Panu za mijający dzień!

 

Dzień rozpocznij od mszy

Nic tak nie obudzi nas duchowo do życia wiosną jak sam Pan. Nic nie zastąpi osobistego z Nim spotkania. A gdyby tak spotykać się z Nim częściej? Pogoda zachęca do spacerów – przespacerujmy się więc do Pana! Podejmij wyzwanie i wzorem wielu świętych zacznij dzień od mszy świętej!

Sprawdź w internecie, gdzie w Twojej okolicy sprawowana jest poranna Eucharystia i zacznij dzień w najlepszy możliwy sposób. A jeśli zaczynasz pracę wcześnie rano, co powiesz na wieczorną mszę świętą? Zmarnuj swój czas dla Niego. Proś o łaskę wiary i prowadzenie w czekających Cię wyzwaniach.

Przeżyj tę wiosnę przytulona do Niego jeszcze bardziej. Bo przecież bez Niego nic nie ma sensu. Jakakolwiek aktywność fizyczna – jogging, spacery czy jazda rowerem nie sprawią, że będziemy mieć w sobie więcej życia. To Bóg jest źródłem Życia, z którego powinniśmy czerpać. Wszystkie aktywności mogą być jedynie pomocą, by zmierzać w Jego stronę. Bóg jest nam bliższy niż my sami sobie. Tak ciężko przyjąć nam tę prawdę, że Bóg kocha nas bardziej niż my sami siebie kochamy.

 

Zawsze możesz zacząć od nowa

Minął okres Wielkiego Postu. Chrystus zmartwychwstał. Mam nadzieję, że owocnie przeżyłaś minione święta. Ale nawet jeśli je przespałaś – nic straconego! Wciel w życie choć jedną z powyższych rad i zbliż się do Zmartwychwstałego. Bo czy cokolwiek ma sens bez Niego?

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail