Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Duchowni, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem

DUCHOWNI, KTÓRZY ZGINĘLI W SMOLEŃSKU
EAST NEWS / REPORTER
Udostępnij

„Ile dowodów trzeba przedstawić ludziom, aby wreszcie uwierzyli w Boże działanie?” - tak miała zaczynać się homilia, którą bp Tadeusz Płoski zamierzał wygłosić w Lesie Katyńskim.

Tuż przed wylotem na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej ks. prof. Ryszard Rumianek zostawił na stole kopertę z napisem „Testament”. Nie bał się latać, ale jakby przeczuwał, że ta podróż może być ostatnią…

„Dwa dni przed wylotem powiedział do mnie: wiem, że pracowałeś przez wiele lat w lotnictwie. Powiedz, gdzie mam usiąść, żeby było bezpiecznie – w filmie „Testament – poszukiwanie sensu śmierci ks. prof. Ryszarda Rumianka Rektora UKSW” wspomina prof. Jan Terelak. – Powiedziałem: jeżeli chcesz przeżyć albo bezpiecznie wylądować, musisz usiąść w ostatnim rzędzie foteli. Nie wiedziałem, dlaczego o to pyta. Zażartował: proszę cię, rektor w ogonie? Później dowiedziałem się, że faktycznie usiadł w ostatnim rzędzie”.

Ks. Bronisław Gostomski „w Wielki Czwartek, po mszy św. Wieczerzy Pańskiej przepraszał parafian za wszelkie błędy, zdenerwowania itp. Ktoś nawet powiedział: co ten Bronek tak nas przeprasza, jakby się z nami żegnał. A w przeddzień wyjazdu na uroczystości katyńskie, poprosił ks. Marka, wikariusza parafii, by przygotował wspólną kolację. (…) Po powrocie do domu, w którym mieszkaliśmy, zrobiliśmy sobie drinka i zaczęliśmy oglądać w telewizji jakiś program, specjalnie nie rozmawiając ze sobą. W pewnym momencie ks. Bronek mówi do mnie: gdybyśmy się nie przyjaźnili, nie byłoby mnie tutaj… i zaczął wyliczać to, co się wydarzyło w jego życiu” – opowiada ks. Bronisław Gwiazda (Onet).

Każdy z nich miał swoją własną historię. Każdy z nich miał mnóstwo obowiązków, misję i przyjaciół, którzy pomagali mu ją realizować. I każdy z nich miał powód, dla którego 10 kwietnia 2010 roku wsiadł na pokład Tu-154. Oto duchowni, którzy tamtego dnia zginęli w katastrofie samolotu.

 

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail