Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconFor Her
line break icon

To, co dziecko ma w sercu, jest ważniejsze niż dobre maniery

Trójka małych dzieci siedząca razem w parku

Dejan Ristovski / Stocksy

Ashley Jonkman - publikacja 11.04.18

Wolałabym, żeby moim dzieciom zależało na dobru innych. Nie chcę, żeby powtarzały jak papugi „przepraszam” i „dziękuję”, kiedy w rzeczywistości nie czują skruchy albo wdzięczności.

Czym jest dobre wychowanie?

Jestem mamą chłopaków. Całymi dniami słucham o „Gwiezdnych Wojnach”, „Transformersach” i „zabijaniu złych”. Ta przedszkolno-wojenna mentalność doprowadza mnie często do rozpaczy – mój starszy syn musi pokonać wszystko, co widzi. Obaj moi synowie (trzy i pół, i półtora roku) wykazują wprawdzie czasami dużo empatii – przynoszą mi pluszowe zwierzątka, koce i wodę, kiedy jestem chora – ale przed nami jeszcze wiele nauki.

Matkując małym wojownikom, często próbuję znaleźć równowagę między opanowaniem naturalnego instynktu obrony a dobrym wychowaniem. Ostatnio Sesame Workshop (instytucja edukacyjna związana z „Ulicą Sezamkową”) przeprowadziło ankietę wśród ponad 2000 rodziców i 500 nauczycieli, z którymi rozmawiano o wadze empatii i dobroci.

86 proc. nauczycieli i 70 proc. rodziców uważa, że nasze dzieci rosną w nieprzyjaznym świecie, a większość z nich twierdzi, że kształtowanie dobroci u dzieci jest ważniejsze niż ich osiągnięcia. Ale, o dziwo, nauczyciele i rodzice zupełnie inaczej rozumieją empatię.


MATKA Z DZIEĆMI

Czytaj także:
Nie ma idealnego modelu wychowania. Nie prześcigajmy się!

Rozdźwięk między rodzicami a nauczycielami

Nauczyciele definiowali empatię jako bycie pomocnym i uważnym, a rodzice twierdzili, że dzieci są dobre, ale niekoniecznie pomocne. Pomijając empatię, rodzice stawiali znak równości między dobrocią a grzecznością.

Rozumiem ich. Tyle razy martwię się zachowaniem dzieci poza domem, zawstydzona, że zachowują się jak dzieci (tak!) zwłaszcza w miejscach publicznych. Każę im siedzieć cicho, mówić dziękuję i „przestać się bić – jesteśmy w sklepie, litości!”. Zamiast poświęcić czas na uczenie ich empatii i troski o innych, często bardziej zależy mi na tym, żeby automatycznie wypluwały „właściwe” słowa i tym sposobem okazywały dobre maniery. To chyba w porządku (powinniśmy doceniać siłę właściwych słów), ale jeśli moje dzieci będą je tylko powtarzać jak papugi, to znaczy, że nie spisałam się jako matka.

Co tydzień chodzimy z dziećmi do kościoła i co wieczór czytamy Biblię dla dzieci, mamy wielu podobnie myślących przyjaciół, którzy pomagają nam wieść naszą trzódkę ku miłości i miłosierdziu, ale tak łatwo wpaść w zachęcanie dzieci do zachowania pozorów, zamiast zastanowić się, co dzieje się w tych małych głowach i sercach…

Nie oceniaj po pozorach

Dobroć, miłość, współczucie – to rzeczy dla mojej wiary najważniejsze, i wolałabym, żeby moim dzieciom zależało na dobru innych. Nie chcę, żeby powtarzały „przepraszam” i „dziękuję”, kiedy w rzeczywistości nie czują skruchy albo wdzięczności. Wielu rodziców przypuszcza, że empatii można nauczyć przez naukę dobrych manier. Tymczasem zdarza się, że najgorsze szkolne łobuzy umieją się świetnie zachowywać przy dorosłych.

Wiem, że ludzie oceniają po pozorach, ale Bóg widzi (i zważa na to), co jest w sercu. I choć nie mogę nikogo zmusić do empatii – bo to Bóg zmienia serca – mogę uczyć moich synów uprzejmości, która wykracza poza zachowanie spokoju w restauracji i bycie grzecznym, kiedy starsi patrzą.

Dostrzeganie potrzeb innych ludzi pomaga dzieciom zrozumieć, że empatia i współczucie płyną z serca i sięgają głębiej niż jakiekolwiek słowa. Każdy może powiedzieć „dziękuję” i nalegam, żeby moje dzieci to robiły, ale dużo też rozmawiamy o tym, że to, co najważniejsze, jest wewnątrz nas i o tym, jak pokazać tę miłość innym. I pozwalam im oglądać „Ulicę Sezamkową” – to dobra lekcja empatii i prawdziwej dobroci. Mnie też się przydaje.


MATKA UPOMINA CÓRKĘ

Czytaj także:
Do czego prowadzi wolnościowe wychowanie?


DZIEWCZYNKA Z LIŚCIEM

Czytaj także:
Wiesz, jaki jest klucz do wychowania dziecka?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
dzieciempatiawychowanie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail