Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

4 rodzicielskie postawy, których uczy nas Maryja

MOTHER MARY AND JESUS
Udostępnij
Komentuj

Maryja też pewnie czuła się bezradna i zmieszana, zwłaszcza że okoliczności jej ciąży były bardzo nietypowe. Ale gdy dowiedziała się, że spodziewa się dziecka usłyszała również, że Pan Bóg bardzo kocha to dziecko.

Matka Boża od pierwszych chwil Zwiastowania wiedziała, że Jej macierzyństwo będzie wyjątkowo trudne. Mimo wszystko wiadomość, że zostanie Mamą przyjęła z ogromną radością. Poniżej kilka innych postaw Maryi, które mogą być wzorem dla wszystkich rodziców.

 

Miej zawsze otwarte serce

Założę się, że te scenki przytrafiły się każdemu z rodziców… Prosisz o coś swoje dziecko i jesteś przez nie totalnie ignorowany. Wiesz, że ono Cię słyszało, bo spojrzało nawet w Twoją stronę, ale nie raczyło odpowiedzieć. Albo inny przykład: Twoje najmłodsze dziecko krzyczy przez cały dom do mamy, żeby podała mu miskę. I kiedy Ty, stojąc obok niego chcesz mu pomóc, żeby oszczędzić żonie wycieczek, słyszysz od swojego dziecka, od kości z Twoich kości i krwi z Twojej krwi, że pomóc mu może tylko mamusia. To tylko kilka przykładów pokazujących, jak frustrujące potrafią być dzieci.

KOBIETA W CIĄŻY
Shutterstock

Oczywiście, każdego dnia doceniam również jak wielką radością są dla mnie dzieci, ale nie ulega wątpliwości, że rodzicielstwo ma też swoje czarne strony. Że zdarzają się momenty, które wydobywają ze mnie emocje, o których istnieniu nawet nie wiedziałem.

A co robi Maryja? Nie skupia się na tym, co negatywne. Przeciwnie, zwraca uwagę na dobre strony sytuacji i patrzy z nadzieją w przyszłość. Kiedy czujesz się sfrustrowany z powodu swoich dzieci, przypomnij sobie tę ogromną nadzieję i radość, jakie towarzyszyły Ci w pierwszych chwilach, kiedy dowiedziałeś się, że oczekujesz swojego dziecka. Delektuj się dobrymi chwilami!

Kim Davies-cc

 

Każde dziecko jest darem od Boga

Boję się, że nie kocham mojego dziecka wystarczająco dobrze. Że to, co jestem w stanie zapewnić mu jako rodzic, może nie być tym, czego potrzebuje, aby stać się prawidłowo funkcjonującym dorosłym.

Jestem świadom wszystkich swoich wad, momentów, gdy okazuję za mało cierpliwości moim dzieciom. Że czasami moje rodzicielstwo przypomina przeskakiwanie niektórych linijek w książkach. Wiem, że często mój egoizm szkodzi moim dzieciom.

Maryja też pewnie czuła się bezradna i zmieszana, zwłaszcza że okoliczności jej ciąży były bardzo nietypowe. Ale gdy dowiedziała się, że spodziewa się dziecka usłyszała również, że Pan Bóg bardzo kocha to dziecko. Kocha wszystkie nasze dzieci, w najlepszy i doskonały sposób. Nawet kiedy my sami czujemy się jak „rodzic porażka”, pamiętajmy, że nasze dzieci są głęboko kochane przez Najlepszego Ojca.

 

Współodczuwanie z Twoim dzieckiem to wielki dar

Jako rodzic jestem smutny, kiedy moje dzieci są smutne. Kiedy są zmartwione, bo nie idzie im z matematyki, przejmuję się tak samo jak one. Nie znoszę patrzeć jak są chore. Najchętniej zabrałbym ich cały ból i od razu rozwiązał ich wszystkie problemy. Niestety, nie mogę.

Maryja też nie mogła zabrać cierpienia swojego Syna. Jedyne co mogła, to współcierpieć razem z Nim. Współodczuwanie cierpienia Twojego dziecka – choć często jest to jedyne, co możesz zrobić – to ogromny dar.

 

Całkowite oddanie

Wychowywanie dzieci jest bardzo absorbujące, a rodzicielstwo często zabiera własną osobowość. Co przez to rozumiem? Często dzieci pochłaniają tak dużo czasu, że rodzicom brakuje już energii na ich własne hobby. Porzucamy swoje zainteresowania na rzecz Pierwszej Ligi zabaw naszych dzieci… Co oczywiście jest też bardzo wciągające, ale to co innego.

Sad Child
Shutterstock

Maryja oddała całkowicie swoje życie dla miłości do swojego Syna. I nigdy tej decyzji nie żałowała. Miłość to poświęcenie, ale jeśli całkowicie oddajemy siebie, w zamian otrzymujemy Miłość, o jakiej nam się nie śniło. Rodzicielstwo nie umniejsza tego, kim jesteśmy, otwiera drzwi do życia. Nic dziwnego, że każdy nowy rodzic jest zawsze taki podekscytowany.

Czytaj także: Mamo, pomyśl o sobie!
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail