Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
For Her

Dobre niedowiarstwo. Pytajmy o wiarę, nawet jeżeli wydaje się oczywista

JOLA SZYMAŃSKA

fot. Anna Nycz

Jola Szymańska - publikacja 12.04.18

Bywam niedowiarkiem. W różnych kwestiach i tematach. Nie wierzę na słowo, niezależnie od tego, czy teza brzmi „tak, bo tak” czy „nie, bo nie”. Za każdym razem zastanawiam się: „dlaczego?”, „czy na pewno?” albo „na jakiej podstawie?”.

Pytania przełamują konwenanse, ale też budzą nieufność. Niewinnie grożą drugim dnem. Z takim pytającym elementem nigdy nic nie wiadomo. Skoro pyta, pewnie jest przeciw. Albo szuka dziury w całym. Nie rozumie, że „białe jest białe, a czarne jest czarne”.

To jeden z powodów, dla których czasem nieswojo mi w Kościele. Zaczynam bać się, że nie jestem tu mile widziana. Że coś ze mną nie tak. Że nikt mnie tu nie chce.

Niedowiarstwo, które ma sens

Niedowierzać można magazynom plotkarskim. Wścibskiej sąsiadce. Politykom. Nauce. Faktom. Bogu. Dzieciom. Rodzicom. Wszystkiemu i wszystkim. Nasz mózg podpowiada nam więc rewiry, w których niedowierzać warto oraz takie, którym niedowierzać nie wypada. Wiele zależy więc od naszych celów, priorytetów i doświadczeń. Nie bez znaczenia są nasze emocje.

Ale dopóki uczciwie możemy przyznać, że kieruje nami pragnienie szukania prawdy o rzeczywistości lub czegoś, co będzie jej najbliższe, niedowiarstwo ma chyba spory sens. Jeżeli nie chodzi wyłącznie o nasze emocje, przekonania czy poglądy, ale o prawdę, pytania do tez, które serwują nam inni ludzie, wydają się więcej niż wartościowe.

A może nie? Ciekawą perspektywę proponuje nam Biblia. A dokładnie historia niewiernego Tomasza z Ewangelii św. Jana.


KOBIETA NAUKOWIEC

Czytaj także:
Albo wiara, albo nauka? To fałszywe założenie

Panowie, nie uwierzę

Wyobraźmy sobie tę scenę. Grupa dumnych gości w jasnych szatach. Nagle wchodzi główny bohater. Pyta: „- O co chodzi, koledzy? – Widzieliśmy Jezusa! – No, jasne. A ja potrafię latać. – Ale serio Go widzieliśmy, On żyje! – Sorry, panowie. Póki nie zobaczę, nie uwierzę”.

Mniej więcej tak wyglądała wymiana zdań niewiernego Tomasza z pozostałymi apostołami. Niby oczywista sprawa, a jednak zastanawiają mnie tu trzy rzeczy.

1. Jego rozsądek

Tomasz wychylił się, zamiast siedzieć cicho i udawać, że rozumie. Był szczery. Spontaniczny. Ale czy nie macie wrażenia, że był też najzwyczajniej w świecie rozsądny?

Niedowiarkiem można być na wiele sposobów. Tomasz to niedowiarek klasyczny. Chłopiec do bicia. Człowiek, którego przytacza się jako antyprzykład. Niby chodził z Jezusem, a tu taki wstyd! Nie uwierzył na słowo kolegów. Chciał dotknąć.

Tymczasem jego reakcja była absolutnie racjonalną odpowiedzią na nieracjonalną opowieść, jaką usłyszał.

2. To, jak łatwo osądzić jednostkę

„Nie uwierzę, jeśli nie ujrzę” – odpowiedział przyjaciołom, którzy twierdzili, że „zobaczyli Pana”. Mimo że Jezus nie żył. A przecież chwilę wcześniej apostołowie sami zamknęli się w domu w obawie przed Żydami. Mimo że Maria Magdalena powiedziała im: „Zobaczyłam Pana”.

Do dziś mówimy, że to Tomasz był niedowiarkiem. Ale czy niedowiarkami nie byli wszyscy apostołowie?

Pamiętajmy, że pozostali byli w dużo lepszej sytuacji niż Tomasz. Po pierwsze, byli w grupie. Po drugie, zobaczyli Jezusa. Osobiście i bezpośrednio przekonali się, że żyje. A przecież każdy z nich mógł być na jego miejscu.


Uśmiechnięta Jola Szymańska

Czytaj także:
Jola Szymańska: Pokora – wygodnictwo czy dowód na życiową mądrość?

3. Jego pokora

Osiem dni później Jezus powiedział Tomaszowi: „Przestań być niedowiarkiem, a bądź wierzącym”. Wyobrażamy sobie tę scenę jak dywanik u szefa. Surowy ton Jezusa. Zgroza, wieczne potępienie i groźba rozwiązania umowy. Ale to chyba słaby trop. Jezus nie straszy go. On go zaprasza.

Tomasz nie był chrześcijaninem z 2018 roku, któremu o zmartwychwstaniu trąbią na prawo i lewo. Nie szedł z koszykiem, nie malował jajek, nie znał papieskich traktatów. Nie czytał Biblii. A jednak z automatu odpowiada Nauczycielowi: „Pan mój i Bóg mój” (J 20, 28). Nie ma żadnych „ale”. Nie dopytuje, czy to na pewno On. Przyznaje się do błędu i wierzy Jezusowi.

Tomasz – patron szukania Boga?

Może to dziwne, ale Tomasz nie jest dla mnie antyprzykładem. Jest za to wzorem „dobrego niedowiarstwa”. Niedowiarstwa, które prowadzi do rozwoju wiary. Które przełamuje nasze bariery. Niedowiarstwa, które zdarza się prawie każdemu wierzącemu. Które uczy zadawania pytań. Szczerości. Ciekawości Boga. Wreszcie – pokory wobec Jego wszechmocy.

Bywam niedowiarkiem. Uczy mnie to wielu rzeczy o sobie, o ludziach, o życiu w mniej czy bardziej zorganizowanej wspólnocie oraz o kształtowaniu się ludzkiego światopoglądu. Uczy też uczciwości. Może to nie najbardziej popularna, ale moja własna i autentyczna droga wiary.




Czytaj także:
5 wybitnych naukowców, o których mogłeś nie wiedzieć, że byli katolikami


GIRL

Czytaj także:
Smutek patrzy wstecz; zmartwienie się rozgląda; wiara spogląda.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
św. Tomaszwątpliwościwiara
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail