Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Niemal 12 tysięcy Polaków i Żydów razem. 30. Marsz Żywych w Oświęcimiu [GALERIA]

30. MIĘDZYNARODOWY MARSZ ŻYWYCH
EAST NEWS
Udostępnij
Komentuj

W 30. Marszu Żywych udział wzięło blisko 12 tysięcy osób. Z prezydentami Polski i Izraela na czele przeszli w milczeniu trzykilometrową trasę zwaną „drogą śmierci”. Wśród nich ocaleni z obozu więźniowie, tuż obok młodzież polska, a także młodzież żydowska z kilkudziesięciu krajów. Kwietniowe słońce oświetlało setki łopoczących flag Polski i Izraela.

Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, zanim marsz wyruszył, prezydenci Polski – Andrzej Duda oraz Izraela – Reuwen Riwlin spotkali się w Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu.

Po ponadgodzinnej rozmowie szefowie państw wydali swoje oświadczenia, a następnie zabrali głos.

 

Powiedzieć światu: nigdy więcej

Spotykamy się na Marszu Żywych, by dać świadectwo pamięci o zagładzie narodu żydowskiego, a zarazem powiedzieć światu stąd właśnie: nigdy więcej; krzyknąć: popatrzcie do czego może prowadzić antysemityzm, ksenofobia, rasizm – mówił Andrzej Duda.

Prezydent Duda odniósł się także do kontrowersji związanych z ustawą o IPN.

Prezydent Polski przypomniał, że w czasie II wojny światowej nazistowskie Niemcy zamordowały 3 mln obywateli Polski narodowości żydowskiej.

Chcę z całą mocą powiedzieć: zawsze będziemy o nich pamiętali. To świadectwo dawane przez ocalałych i ocalonych, którzy dzisiaj mieszkają, niektórzy w Polsce, ale przede wszystkim w Izraelu, w USA czy w innych krajach, jest dla nas niezwykle ważne, zależy nam, by to świadectwo brzmiało – podkreślił Andrzej Duda cytowany przez PAP.

Z kolei izraelski prezydent Reuwen Riwlin zaznaczył, że Polska była kolebką żydowskiej kultury.

Niestety, również stała się największym cmentarzem żydowskim – podkreślił Riwlin, dodając, że jego kraj śledzi sytuację w Polsce.

Jak podaje PAP, zwrócił się z „żądaniem”, by Polska była odpowiedzialna za prowadzenie badań nad Holokaustem.

 

„Wolałbym nie musieć tutaj stać”

Prezydent Riwlin podkreślił, że Marsz Żywych jest świadectwem o tym, że pamiętamy i dbamy o tych, którzy zginęli. Wspomniał, jak istotna jest wzajemna pamięć oraz edukacja:

Ważne, by Żydzi i Izraelczycy poznali żydowską historię Polski. Ważne, by młodzi i starsi z Polski nauczyli się tego, co wydarzyło się tutaj w okresie drugiej wojny światowej.

Po marszu odbyła się główna ceremonia, podczas której głos zabrał były więzień obozu Edward Mosberg:

Wolałbym nie musieć tutaj stać. Wolałbym móc powiedzieć, że do Holokaustu nigdy nie doszło, ale doszło. Jest to moim obowiązkiem, aby opowiedzieć wam o okropnościach, jakich dopuścili się naziści na sześciu milionach Żydów i wielu milionach Polaków.

 

Marsze Żywych

Marsze Żywych organizowane są od 1988 roku. Ich trasa przebiega między dwoma byłymi obozami – Auschwitz (Niemcy założyli go, by więzić w nim Polaków) oraz Auschwitz II-Birkenau (miejsce zagłady Żydów). W pierwszym takim marszu uczestniczyło wówczas 1,5 tysięcy Żydów.

Kolejne odbywały się co 2 lata, a od 1996 rokrocznie. Najliczniejszy dotąd marsz to ten z 2005 roku, na który przypadała 60. rocznica wyzwolenia Auschwitz. W uroczystości udział wzięło 20 tysięcy osób, w tym delegaci z blisko 50 krajów.

Według tradycji Marsze Żywych odbywają się w Dniu Pamięci o Ofiarach Zagłady (Jom Ha-Szoa) ustanowionym przez izraelski parlament w 1951 roku. Termin święta wiąże się z powstaniem w getcie warszawskim. W kalendarzu gregoriańskim data ta jest ruchoma.

Marsz Żywych to przedsięwzięcie edukacyjne. Młodzi Żydzi z różnych krajów odwiedzają miejsca Zagłady założone przez Niemców podczas wojny na terenach polskich, poznają historię polskich Żydów. Młodzież żydowska spotyka się z rówieśnikami z Polski oraz polskimi Sprawiedliwymi Wśród Narodów Świata.

Źródło: PAP 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail