Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Prosimy, pomóż nam ocalić w naszych braciach nadzieję. Złóż deklarację
Aleteia

Miejcie dzieci! – najlepsza rada, jaką mogłabym usłyszeć

BABY,TUMMY TIME
Udostępnij

To, czego je nauczysz, to za mało. Miej dzieci po prostu dlatego, że sama możesz się tyle nauczyć. Miej dzieci, ponieważ świat potrzebuje, byśmy byli lepsi.

„Gdybym mogła dać moim przyjaciółkom tylko jedną radę, dałabym właśnie taką: miejcie dzieci. Co najmniej jedno. Ale jeśli to możliwe, miejcie dwoje, troje, czworo… Bracia są pomostem, który łączy nas z przeszłością i bezpieczną przystanią na przyszłość. Ale miejcie dzieci.

Dzieci czynią nas lepszymi ludźmi.

Tego, co da Ci dziecko, nie da się porównać z żadnym innym doświadczeniem. Podróże po świecie przemieniają Cię, udana kariera daje satysfakcję, niezależność jest cudowna. Jednak nic nie zmieni Cię tak trwale jak dziecko.

 

Dzieci sprawiają, że pokonujemy wszelkie granice

To nieprawda, że „mając dzieci, zostaniesz bez grosza”. Dzieci sprawiają, że rozsądnie gospodarujesz pieniędzmi i pomagają Ci zastanowić się, jak je wydajesz: zaczynasz kupować ubrania u Rennera, a nie u Calvina Kleina, bo w końcu to tylko ubrania. A zeszłoroczne tenisówki, które wciąż są niezużyte i wygodne, mogą wytrzymać kolejne 5 lat… W końcu masz przecież inne priorytety i tylko dwie stopy.

Chodzisz do pracy z większą determinacją i oddaniem; istnieje niewielka istota całkowicie zależna od Ciebie, a to sprawia, że ​​jesteś profesjonalistką z motywacją, której nie miałabyś w innej sytuacji. Dzieci sprawiają, że pokonujemy wszelkie granice.

Zaczyna Ci zależeć na zrobieniu czegoś dla świata. Zaczynasz segregować śmieci, robić coś na rzecz lokalnej społeczności, używać produktów o mniejszej zawartości plastiku… Jesteś wzorem dla swojego dziecka i to jest najwspanialsze.

 

Twoje dziecko uczy Cię wiary i wdzięczności

To, co jesz ma znaczenie. Nie jesz już czekolady i nie pijesz coca-coli. Teraz wybierasz banany i wodę. Bardziej dbasz o swoje zdrowie: zjadasz resztę owoców z talerza swojego dziecka, zakładasz ogród warzywny, aby mieć świeże przyprawy, nie pijasz w tygodniu napojów gazowanych. Dziecko daje Ci dodatkowe 25 lat życia.

Zaczynasz wierzyć w Boga i uczysz się modlitwy. Przy pierwszej chorobie Twojego syna prawie instynktownie zginasz kolana i prosisz Boga, aby na Ciebie wejrzał. A zatem Twoje dziecko uczy Cię wiary i wdzięczności, jakiej nigdy nie nauczyłby Cię żaden kapłan, pastor czy przywódca religijny.

Konfrontujesz się ze swoją ciemną stroną. Twoje dziecko postanawia pokazać swoją najgorszą stronę, robiąc scenę w supermarkecie, bo chce tamte ciasteczka. Masz ochotę krzyczeć. Myślisz, że jesteś agresywna, niecierpliwa i autorytarna. Odkrywasz więc, że możesz uczyć się czegoś tylko z miłości i z miłością. Uczysz się brać głęboki oddech, przykucnąć, wyciągnąć rękę do swojego dziecka i zobaczyć tę sytuację jego małymi oczkami.

 

Miej dzieci, aby zobaczyć, że uśmiechają się tak samo jak Ty…

Syn sprawia, że stajesz się bardziej roztropna. Nigdy nie będziesz jeździć bez zapiętych pasów, bo teraz wiesz, że nie powinnaś umrzeć zbyt wcześnie… Kto by się zaopiekował Twoimi dziećmi i kochał je tak jak Ty, gdyby Ciebie zabrakło?! Dziecko sprawia, że ​​chcesz żyć.

Ale jeśli nadal nie uważasz, by te powody były tego warte, pomyśl o tym tajemniczym czymś, co mają dzieci.

Miej dzieci, by poczuć ich pachnące włosy, aby poczuć przyjemność małych ramion oplatających Twoją szyję, aby usłyszeć „mama” (albo „tata”) śpiewane tym cienkim głosikiem.

Miej dzieci, aby móc doświadczyć tego wszystkiego i jeszcze mocnego uścisku, gdy wracasz do domu, i poczuć, że jesteś dla tej małej istoty najważniejszą osobą na całym świecie. Miej dzieci, aby zobaczyć, jak uśmiechają się tak samo jak Ty i chodzą tak samo jak Twój ojciec, i zrozumieć piękno tego, że po świecie krąży cząstka Ciebie. Miej dzieci, aby na nowo poznać radość kąpieli z pianą, miski z wodą w upale, zabawy z psem i jedzenia mango bez obawy, by nie zabrudzić przy tym rąk (i ubrania).

Miej dzieci.

To, czego je nauczysz, to za mało. Miej dzieci po prostu dlatego, że sama możesz się tyle nauczyć. Miej dzieci, ponieważ świat potrzebuje, byśmy byli lepsi.

Tekst pochodzi z angielskiej edycji portalu Aleteia

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail

Miliony czytelników z całego świata – a wiele tysięcy z nich to chrześcijanie z Bliskiego Wschodu – szukają na Aletei inspiracji, informacji i nadziei. Prosimy, wesprzyj nawet niewielką kwotą arabską edycję naszego portalu.